Małgorzata Gutowska-Adamczyk - Cukiernia pod Amorem ZAJEZIERSCY

Autorka: Małgorzata Gutowska-Adamczyk
Tytuł: Cukiernia pod Amorem ZAJEZIERSCY
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia 2010

Chyba zacznę od wydania książki, które mnie oczarowało. Pewnie każdy czytelnik, który miał w ręku Cukiernie pod Amorem zgodzi się ze mną, że wydanie jest cudowne i mega pobudzające wyobraźnię:) Dodatkowo widać, że dopracowane w najmniejszym szczególe.

Sięgając po tę książkę i czytając różne opinie bałam się, że książka może posiadać za wiele wątków związanych z historią danego miejsca czy rzeczy. Że wszystkie opisy będą nudne i nie będę mogła przez nie przebrnąć. Cukiernia pod Amorem mnie w tym względzie bardzo zaskoczyła. Cały ten wątek historyczny czytałam jednym tchem! Jak dla mnie mogłoby nie być tej teraźniejszej perspektywy. Chociaż nie ukrywam polubiłam Hrycia i jego córkę Igę, ale muszę jeszcze powiedzieć, że bardziej czułam się związana z Gutowem z tamtych lat.
Razem z mieszkańcami Gutowa: Marianną, Kingą, Wandą, Adą przeżywałam zawody miłosne. Śledziłam każdy ruch hrabiego Tomasza, martwiłam się o zdrowie małego Pawełka i przeżywałam śmierć malutkiej Frani.

Dla osób, które nie miały okazji czytać jeszcze Cukierni, powiem że cała akcja toczy się głównie wokół zaginionego pierścienia, który odnajduje się nagle w wykopaliskach Gutowa wraz z ciałem. Iga chcąc rozwiązać tą zagadkę dowiaduje się wielu faktów z życia rodziny, a my czytelnicy poznajemy historię dawnych losów mieszkańców pięknego Gutowa, oraz powoli odkrywamy co takiego stało się z pierścieniem:)
Ja nie umiem się już doczekać aż zacznę drugi tom, który grzecznie czeka na półce;)
A i nie zrażajcie się już na początku. Ja miałam problem z ogarnięciem wszystkich nazwisk, ale po 70 stronie już wiedziałam kto jest kto:D
Polecam!

13 komentarzy :

  1. "Cukiernia" cały czas przede mną, ale tak wszyscy zachwalają, że nie mogę się powstrzymać i chyba przeczytam wcześniej niż planowałam:D.
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie również ta książka urzekła!
    I dziwię sie sobie, czemu jeszcze nie sięgnęlam po 2 tom!
    Muszę nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam i teraz poluję na drugą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja przyznaję się, że nie czytałam, ale mam również tak jak Ty - gubię się w nazwiskach i obawiam się, że kompletnie wszystko by mi się pokręciło podczas czytania tej książki :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Boję się szczerze mówiąc tej książki :)
    Od momentu, gdy zobaczyłam je w Biedronce, między porem a cebulom, obawiam się, że jest to czytadło i nic więcej ;/
    Tyle przychylnych recenzji, a ja nadal jakoś unikam :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Domi - ja okropnie się gubiłam, ale gdzieś po 70 stronie już rozpoznawałam parunastu:D A jakbyś miała problem z tyłu jest drzewo genealogiczne więc łatwo można się odnaleźć.
    Biedronko - zapomnij o kapuście, cebuli czy porze i spróbuj:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam nadzieję, że będę miała przyjemność ją przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka właśnie trafiła na moją listę " do przeczytania" :) Zapowiada się fajna lektura.
    Mam pytanko, czytałaś może książkę "Za dużo słońca Toskanii"? Jestem ciekawa opinii. Pozdrawiam Agata

    OdpowiedzUsuń
  9. Agatko- niestety nie czytałam jak znajdę ją w bibliotece z pewnością przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Może będziesz mieć w bibliotece więcej szczęścia niż ja :) U mnie to na większość książek, które chciałabym przeczytać są zapisy jak w latach 80-tych po kawę czy pomarańcze :)
    Co do "Za dużo słońca Toskanii" to zaciekawiła mnie po recenzji Doroty Welmann w jej programie na TVN Style :)Zapowiada się ciekawie, pozdrawiam jeszcze raz

    OdpowiedzUsuń
  11. Programu Doroty Welmann nie oglądam ale o książce słyszałam:) W mojej bibliotece, a właściwie w miejscu gdzie kiedyś mieszkałam jest ogrom książek praktycznie samych nowości, zawsze stamtąd wychodzę obładowana:P I niestety nie jestem nawet w stanie tych książek przeczytać:P Póki co stosik biblioteczny wciąż rośnie:P A terminy niestety gonią:)

    OdpowiedzUsuń
  12. właśnie czytam i czytam bo czytam ale nie tak, żebym noce miała z głowy...

    OdpowiedzUsuń

Zakurzona półka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka