Przejdź do głównej zawartości

SOCIAL MEDIA

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura faktu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura faktu. Pokaż wszystkie posty

 

Nie wiem jak to się stało ale dopiero kilka lat po premierze postanowiłam przeczytać biografię Tima. Uwielbiam jego muzykę ale dopiero dokument z netflixa skłonił mnie to sięgnięcia po tę poruszająca i niezwykle szczerą biografię. To niesamowite, że tyle lat po samobójczej śmierci Tima jego utwory są nadal tak żywe! W tej książce autor stara się ukazać pełen obraz artysty – nie tylko jako światowej sławy DJ-a, ale także jako człowieka zmagającego się z własnymi demonami, presją sławy i problemami zdrowotnymi.

To co dla mnie było istotne to fakt, że biografia została napisana w porozumieniu z rodziną Tima. Dodaje to autentyczności i pozwala na wgląd w szczegóły, które wcześniej były niedostępne dla fanów. Autor bardzo dokładnie i szczegółowo opisuje prywatne życie Tima. Od czasów dzieciństwa gdy grał w gry z kolegami, po czasy nastoletnie, opisujący tym samym pierwsze kroki w muzyce oraz trudności, z którymi przyszło mu się mierzyć każdego dnia.

Dużą część książki poświęcono życiu w trasie koncertowej - ciągłym podróżom, stresowi i wyczerpaniu, które były nieodłącznym elementem kariery Avicii’ego. Rano lądował po prawej stronie globu aby wieczorem być już po przeciwnej. Taki tryb życia nie służył introwertykowi jakim był Tim.

Tę biografię musi przeczytać każdy kto chce poznać problemy z jakimi mierzył się Avicii. Jestem pewna, że książka poruszy zarówno fanów artysty, jak i osoby interesujące się kulisami świata muzyki. Jest to opowieść o talencie, pasji, ale i kruchości ludzkiego życia, które może zostać złamane pod ciężarem oczekiwań i wyzwań współczesnej kultury masowej. Tim chciał po prostu tworzyć muzykę. Nie lubił koncertować i męczyło go to, że tyle się od niego oczekuje. Książka zostaje w pamięci na długo, zmuszając do zadania sobie pytania: czy sukces zawsze wart jest ceny.

To się porobiło! Zobaczcie co znalazłam. Uwielbiam odnajdywać wśród książek takie perełki! 

Jeżeli lubicie z książką obcować nieco dłużej, to ta będzie Wam towarzyszyła cały rok, tak jak kalendarz czy planner. Oczywiście możecie ją czytać jak chcecie, ale fajnie jest sobie przeczytać każdego dnia na przykład na koniec przed snem lub rano do kawy, co też się wydarzyło w tym dniu. Jeżeli lubicie takie opowieści z dreszczykiem, to te na pewno Was zaciekawią.

Autor w książce zgromadził opowieści o klęskach, katastrofach małych i dużych, nieszczęściach, przypadkach pecha, na każdy dzień roku. Co za opowieści znajdziemy w książce? Nie sposób tego opisać, to po prostu musicie sami przeczytać.

Książka jest bardzo dobrze napisana i naprawdę można się czasami uśmiać z tego co się przydarzyło. Bo historie choć często opisują jakieś tragiczne wydarzenie są napisane bardzo lekko i w sposób, który podnosi na duchu, szczególnie tych pechowców, którzy być może sami zbierają cięgi od losu.

Jedyne do czego mogę się przyczepić to papier na jakim książka została wydana. Nie lubię takiego. Kartki są cieniutkie jak pergamin i uważam, że jeżeli książka ma nam towarzyszyć cały rok, bo na przykład chcielibyśmy sobie czytać jedną opowieść na dany dzień, to przyjemniej by mi się sięgało po taką z grubszymi kartkami. Fajnie gdyby książka była wydana w twardej oprawie ale to już szczegóły. 

Sama w sobie książka jest naprawdę wartościowa i uważam, że to doskonały pomysł na prezent pod choinkę dla Waszych bliskich, jeżeli też się zmagają z pechem albo może lubią taką tematykę.

Zostawię Wam tu jeszcze kilka zdjęć ze środka książki:


 
Mam nadzieję, że Was zainteresowałam, bo książka naprawdę zasługuje na uwagę. Koniecznie dajcie znać czy kogoś z Waszych bliskich albo może Was prześladuje pech.

 

 

Bardzo bardzo czekałam aż ta książka będzie po polsku i oto jest! I choć byłam bardzo podekscytowana jej przeczytaniem to po lekturze muszę stwierdzić, że jestem niemile zaskoczona jak bardzo autorzy są nieobiektywni!
Ten kto liczył na naprawdę rzeczową ocenę tego co tam się wydarzyło może się rozczarować. Pewnie nie jestem jedyna, nie wiem bo nie czytałam innych recenzji aby się nie sugerować ale bardzo nie podoba mi się obraz Harrego i Meghan jako pary jaki został przedstawiony w tej książce.

Od razu odniosę się tu do całości książki, bo jeżeli liczycie na różne plotki, ploteczki czy ciekawe kąski to takie się znajdą w książce i  tych akurat nie brakuje. Z ciekawszych to na przykład fakt, że w suknię ślubną Meghan był wszyty kawałek sukienki, która miała na sobie na pierwszej randce. Albo, że osoby szyjące suknie musiały myć ręce co pół godziny aby nie zabrudzić materiału. Takie informacje w książce znajdziecie. Ale jeżeli chcieliście poznać punkt widzenia autorów taki obiektywny, to tu się rozczarujecie.

Ogromny plus da książki na pewno ze względu na wkładkę ze zdjęciami. Jest to miły i uważam, że pożądany akcent w tego typu książkach. I mimo, że naprawdę rozczarował mnie trochę punkt widzenia autorów to z drugiej strony mogłam się tego spodziewać i to co jeszcze mogę powiedzieć książkę czyta się naprawdę zaskakująco dobrze i szybko!

Jeżeli więc jesteście ciekawi tej pozycji, lubicie książki o rodzinie książęcej to polecam przeczytać, bo na pewno jest to pozycja obowiązkowa pomimo stronniczości.

To moja pierwsza książka związana z tematem koronawirusa więc jeżeli szukacie innych tytułów, to nic w tym zakresie Wam nie polecę. Zdaję sobie sprawę, że każdy już jest zmęczony tym tematem. Ja także. Ale, że mam porównanie jak to wygląda również z pierwszej linii walki więc chciałam porównać to co wiem, z tym co przeczytam.

"Niewidzialny front" to zapiski lekarza, który tą książką chciał pokazać jak jest naprawdę. I nie usłyszycie tu, że krzywa się wypłaszcza, albo że liczba chorych spada. Jeżeli jesteście z drugiego obozu, który twierdzi, że koronawirus nie istnieje ,to być może warto sięgnąć właśnie po tę książkę. Gwarantuję, że zrobi na Was wrażenie.

Ta książka to taki pamiętnik lekarza, który pokazuje absurdy, niekończące się dyżury, brak organizacji oraz prawdziwe życie na oddziale. Jeżeli taka tematyka Was interesuje i chcecie zobaczyć jak od środka ta koronawirusowa machina się kręci to myślę, że wskazane będzie przeczytanie te książki.

Ja muszę Wam powiedzieć ze swojej perspektywy, że cieszę się, że mnie to nie spotkało i szczerze współczuje tym osobom, które doświadczyły wielogodzinnego przewożenia w karetkach, czekania kilku dni na wyniki testu czy również tym rodzinom, które przez brak organizacji straciły swoich bliskich.

Wiem też, że ilu ludzi tyle będzie opinii o tej książce ale jeżeli chcecie sobie otworzyć oczy i przeżyć w domu gehennę szpitala na oddziale z koronawirusem, to polecam tę książkę przeczytać. Na pewno nie pozostaniecie obojętni.

Niewidzialny front - Tomasz Rezydent


Wierzycie, że to już 5 część Historii bez cenzury?!
Pamiętam jak czytałam pierwszą część i nie wierzę, że jest ich już 5! Ta jest wyjątkowa bo o PRL.
Nie są to jakieś zamierzchłe czasy królów ale wystarczy się cofnąć o kilkadziesiąt lat wstecz i jesteśmy w PRL-u. Wielu z Was pewnie pamięta te czasy. Stanie w kolejce nie wiadomo za czym, kupowanie na kartki, dwa kanały w telewizji i wakacje za talon. To były czasy!

Oczywiście tej książki absolutnie nie trzeba reklamować ani opisywać. Jeżeli żyłeś bądź żyłaś w tych czasach na pewno chętnie sobie odświeżysz pamięć i porównasz to co Ty pamiętasz z tym co pisze Autor. Są też tacy ludzie jak ja, którzy urodzili się w PRL-u ale byli za mali aby to pamiętać. Ja PRL znam tylko z opowieści i naprawdę bardzo chętnie książkę przeczytałam!

Przy książce można się naprawdę pośmiać. Tak jak pisze na okładce jest i śmiesznie i strasznie i to jest w niej naprawdę rewelacyjne.
Jeżeli lubicie formę w jakiej autor pisze swoje książki i cenicie też sobie całą serię Historia bez cenzury to naprawdę musicie koniecznie tę mieć do kompletu. No i nie zapomnijcie korzystać z kodów aby dowiedzieć się więcej!

Ja bardzo polecam!



Historia bez cenzury 5 - Wojciech Drewniak

 

Zdecydowanie lubię książki Szymona Hołowni i konkretnie ten tytuł czytam pierwszy raz, choć wiem, że był już wcześniej wydany, a ta wersja jest wznowiona.

Jeżeli zastanawiacie się nad tym dlaczego Kościół nie lubi wróżek albo zmagacie się z własną wiarą, to ta książka będzie dla Was.

Ja sama nie lubię książek, które nakazują nam albo zakazują czegoś. Zresztą kto lubi? Każdy z nas ma swój mózg, swoje doświadczenie i swoje zdanie. Dzięki tej książce możemy porozważać. Zastanowić się i sami zdecydować jak żyć.
W końcu każdy jest sam kowalem własnego losu, ale nikt z nas nie jest na tyle mądry aby wypiąć się na rady i zdanie innych ludzi.
Taką mądrością żaden z nas nie grzeszy:)

Autor w książce zamiast nakazywać i zakasywać, pokazuje nam jedynie różne opcje, z których możemy ale nie musimy skorzystać i które możemy przemyśleć.
Ja uważam, że jest to naprawdę super sprawa dla każdego.

Jeżeli lubicie nieco podumać albo chcecie poddać pewne rzeczy analizie, to koniecznie zerknijcie sobie na ten tytuł, ale także i inne książki Szymona Hołowni.
Ja czytałam ich już kilka i nie są to może książki na jeden wieczór, a raczej na parę tygodni, szczególnie gdy chce się nad nimi podumać, ale naprawdę warto je przeczytać.

Ja bardzo lubię do nich wracać i zawsze też je polecam znajomym.
 

Monopol na zbawienie - Szymon Hołownia


Przyznam, że tak ciekawej książki w tym temacie jeszcze nie czytałam.
Jeżeli interesuje Was choć trochę Wasz ubiór to tę książkę powinniście koniecznie przeczytać.
Wiecie, że kiedyś uważano, że kobiety nie mogą nosić okularów, a domeną mężczyzn były obcasy.
Niewyobrażalne prawda?
A to i więcej smaczków modowych znajdziecie w tej książce.

Całość jest naprawdę napakowana ciekawostkami i fajnymi zdjęciami, które również robią robotę.



Jako, że ciągle pozostajemy w temacie prezentowym, uważam, że to super książka dla każdego miłośnika ubioru.
Jeśli jeszcze nie macie kupionych prezentów warto poszukać właśnie wśród książek, jak się okazuje dla każdego znajdzie się coś dobrego!
Raz na jakiś czas zdarza mi się sięgnąć po tego typu książki i to nawet nie z powodu tego, że ta tematyka mnie jakoś szczególnie interesuje. Wychodzę z założenia, że warto poszerzać nieco swoją wiedzę i staram się naprawdę aby choć kilka razy w roku coś takiego przeczytać.

W sumie tej książki chyba nawet w to nie wliczę, bo okazało się, że jest naprawdę tak świetnie napisana, że można by ją czytać i czytać. Do tego całość uzupełniona została o fotografie i interesujące ilustracje, więc całość naprawdę wypada bardzo, bardzo ciekawie.

Wiem, że ten autor napisał też książkę o egzekucji: Powiesić, wybebeszyć, poćwiartować czyli historia egzekucji, na pewno po nią sięgnę, bo naprawdę ta część mnie wciągnęła niesamowicie.

Nowa książka Autora jest poświęcona historii morderstwa. Zostały tu ukazane najbardziej szokujące zabójstwa i zamachy wszech czasów w bardzo lekkim stylu. Zaletą tej książki są opisy morderstw. Mam wrażenie, że czytelnik czyta je na bezdechu.

Jeśli lubicie tego typu książki, albo być może interesuje Was ta tematyka to naprawdę polecam sięgnąć po tę książkę,
Jestem pewna, że Wam się spodoba.



  Mamy początek roku więc u mnie faza na wszelkiego rodzaju poradniki.
Tym razem to w sumie nie poradnik, a taka książka, która zaciekawi na pewno tych, którzy mają dużo wspólnego z kuchnią. Być może są kucharzami albo pracują w branży gastronomicznej, a może po prostu lubią tego typu książki

Oto przed wami przełomowe historie sztuki kulinarnej. Czego się spodziewać po książce? Och, ją po prostu trzeba przeczytać.
Jest tam cała masa ciekawostek na temat jedzenia i gotowania.
Poznacie gluten, odkryjecie nowe smaki i zapachy, dowiecie się jak na przykład przeżyć w kosmosie i wyhodować tam chociażby sałatę.
To jedna z takich książek, które długo się czyta, bo chce się jak najwięcej z niej zapamiętać i wyciągnąć.

Jej Autorem, jest szef działu Nauka "Tygodnika Powszechnego" Michał Kuźmiński i myślę, że ta książka to strzał w dziesiątkę, bo czegoś takiego jeszcze nie czytałam, a czyta się ją doskonale.
Jeżeli ten temat jest Wam bliski, to polecam serdecznie się nią zainteresować.

Mało kiedy pojawiają się u mnie książki historyczne, ale ta musiała tu być.
"Inna Polska" jest to historia Polski ale napisana od takiej innej strony"co by było gdyby?"

Pewnie każdy z nas ma takie chwile w życiu, gdy myśli co by było gdyby dokonało się innego wyboru? Gdyby wtedy poszło się gdzie indziej, gdyby dokonało się innej decyzji i tak dalej.

A czy zastanawialiście się kiedyś jak na przykład wyglądałaby Polska, gdyby nie napadli nas Niemcy? Albo gdyby powstańcom warszawskim udało się wyzwolić stolicę przed wkroczeniem Armii Czerwonej?
Jest mnóstwo takich chwil w naszej historii, które gdyby potoczyły się inaczej, nasz świat też byłby zupełnie inny i ta książka właśnie to uzmysławia.
Książka jest napisana naprawdę bardzo fajnie i pozwala z zupełnie innej strony spojrzeć na nasz kraj i jego historię.

Autor stosując metodę modelową, stworzył alternatywne scenariusze naszej historii. Jeżeli kogoś interesuje taka tematyka albo może jest ciekawy do jakich wniosków doszedł Autor, to myślę, że taka książka będzie idealna.
Zdecydowanie muszą po nią sięgnąć wszyscy Ci, którzy lubią książki o historii naszego Kraju, a także ta grupa czytelników, którzy po prostu lubią takie dywagacje.
Polecam!

Inna Polska - Witold M. Orłowski

Sięgając po tego typu książkę, gdzie fabuła jest spisaną historią, która wydarzyła się naprawdę, zazwyczaj wiemy, co nami kieruje.
Dla jednych, taka książka będzie motywacją, dla innych wstrząsem, a dla jeszcze innych kolejną odhaczoną pozycją na liście książek do przeczytania, którą ktoś polecał.

Dla mnie, takie książki to zawsze wielkie przeżycie, ta całkowicie mnie zaskoczyła, ale wiem, że jeżeli jest ktoś, kto czyta moją recenzję i potrzebuje motywacji do walki z chorobą, czytając historię tej kobiety, na pewno ją znajdzie.

„Kobieta z męskim sercem” to prawdziwa historia, która pokazuje, że z nawet z najgorszą chorobą można wygrać.
Ale to nie wszystko. To także kompendium wiedzy na temat transplantacji, a sporo miejsca zostało poświęconego kwestii oddawania narządów.

Książka ma tylko dwa rozdziały, ale bardzo obszerne. Jeden rozdział, to historia choroby, natomiast drugi w całości poświęcony został odnajdywaniu się w chorobie, znalezieniu motywacji, a także różnym terapiom, które pozwolą przeżyć ten trudny moment w życiu.
Jest to rozdział, który być może nieco wesprze osoby, które błądzą po omacku, próbując się jakoś odnaleźć.

W książce są także materiały dodatkowe, w których są wspaniale opracowane różne zagadnienia z dziedziny transplantologi i ta wiedza przyda się nie tylko osobom, które oczekują na przeszczep, ale także tym, którzy są dawcami lub w rodzinie mają kogoś, kto z takim problemem się zmaga.
Do tego książka jest naprawdę fachowo wydana i myślę, że będzie niosła pociechę wielu osobom, które takiego rodzaju wsparcia potrzebują.

Kobieta z męskim sercem - Adriana Szklarz

 

Gdy Jill i Paul się pobierali, żadne z nich nie zakładało, że koniec ich wspaniałej miłości będzie tak tragiczny.

Jill poświęciła wszystko, aby opiekować się chorym mężem, dla którego nie było lekarstwa. Wizyty u lekarzy, pobyty w szpitalu, ciągle zmęczenie, stres i ogromny ból, nie tylko egzystencjalny ale i ten najbardziej dający się we znaki: ból spowodowany chorobą. To była ich codzienność. Później doszły kolejne nieudane próby samobójcze, aż nastał ten dzień, w którym Jill poproszona przez Paula, pozwoliła mu odejść.

Niestety nikt poza nią nie widział w tej decyzji wyzwolenia z bólu czy akceptacji woli cierpiącego i wycieńczonego już chorobą człowieka. Jill była bezdusznie przesłuchiwana, oskarżana i wytykana palcami.

"Dotrzymana obietnica" to prawdziwa wzruszająca i niezwykle zapadająca w pamięć historia, która niesamowicie daje do myślenia.
Co ja bym zrobiła na miejscu bohaterki? Ratowałabym ukochanego mężczyznę, czy uszanowała jego wolę i pozwoliła mu w końcu odejść?
Takie pytania nigdy nie mają dobrej odpowiedzi, ale jeżeli macie ochotę na naprawdę dobrą książkę, to koniecznie sięgnijcie po tę. Wiele emocji i łez, gwarantowane.

Dotrzymana obietnica - Jill Anderson

 

Tematyka tej książki jest dla mnie niezwykle interesująca. Zresztą opis również, dlatego spodziewałam się faktów, które nigdzie nie są dostępne, które zupełnie zmienią moje postrzeganie pałacu Buckingham, które mną wstrząsną. Ta książka miała zdradzać tajemnice, dziwactwa rodziny królewskiej i ich największe sekrety.

No niestety. Jeżeli też tego się spodziewacie, to możecie sobie darować tę książkę. Jedyną jej zaletą jest to, że jest ładnie wydana w twardej oprawie i że wszystkie fakty, które mogą Was zainteresować są w jednej książce, więc nie trzeba przeczytać na przykład pięciu innych.

Ja uwielbiam czytać o rodzinie królewskiej i naprawdę spodziewałam się tego, co już napisałam na górze. Niestety ta książka to zbiór suchych faktów i liczb, które są dostępne wszędzie, wystarczy tylko dobrze poszukać. Ta książka zupełnie niczego nie wniosła do tego, co już wcześniej wiedziałam, więc jestem nieco zawiedziona.

Jeżeli jednak mało wiecie o rodzinie królewskiej, a chcielibyście się czegoś dowiedzieć, to ta książka na pewno będzie dobrym początkiem do tego, aby poszerzyć swoją wiedzę. Jest fajnie napisana, choć ja wolałabym ją w nieco innej formie, mimo to dosyć dobrze się ją czyta.
Na pewno będzie to super prezent dla wszystkich tych, którzy interesują się życiem pałacu Buckingham.

 
Franciszka pochodzi z Polski. Choć trafiła na nieodpowiedniego męża i mieszka poza granicami swojego kraju, stara się swoim dzieciom wpajać zasady, którymi ona się kieruje w życiu. Uczy ich dobroci, pokazuje jak się dzielić i otacza ich opieką i miłością. Pomimo sytuacji w domu, dzieci bardzo kochają mamę i gdy ta postanawia mimo zbliżającej się wojny odejść od męża tyrana, dzieci odchodzą z nią.

W Polsce są bardzo szczęśliwi. Damian dostaje pracę, a Helena kilka lat później również. Dziewczyna po pracy spotyka się z Kazimierzem, z którym łączy ją coś specjalnego.
Gdy ten decyduje się wyjechać do Niemiec i prosi Helenę aby ta jechała z nim, dziewczyna musi mu odmówić.
W Polsce trzyma ją tajemnica matki, która w swoim małym domu ukrywa żydowskie rodziny.
Za pomaganie Żydom grozi śmierć i choć Helena jest przerażona, robi wszystko aby pomóc matce.

"Tajemnica mojej matki" to taka książka, którą chyba absolutnie każdy powinien przeczytać. Oparta na faktach, pokazuje, jaką bezinteresownością wykazała się Franciszka i jak bardzo ryzykowała swoim życiem i życiem swoich dzieci, pomagając zupełnie obcym ludziom.
Przepiękne napisana historia, opowiedziana również z punktu widzenia ukrywanych rodzin. Czyta się ją bardzo szybko, ale jest bardzo wpadająca w pamięć.
Jeżeli zastanawialiście się czy warto po nią sięgnąć, zróbcie to. Jest rewelacyjna!
Polecam!

Tajemnica mojej matki - Jenny W. Witterick





Tę książkę mam już naprawdę długo. Bardzo długo. Ale sami wiecie jak jest. Takiej książki nie można przeczytać jednym ciągiem w dwa dni, bo to nie ma sensu.
Nią się delektuje. W założeniu ma być to książka, którą zabierzemy ze sobą do toalety. Ma nawet specjalny sznurek, który służy do powieszenia jej sobie w dogodnym dla siebie miejscu ( pokazywałam to już dosyć dawno na Instagramie)

Oczywiście jeżeli nie jesteście z tych, którzy czytają w toalecie, nic nie szkodzi na przeszkodzie aby czytać ją na kanapie czy a autobusie. Grunt to się dobrze bawić.

Książka zawiera niesamowicie dużo wiedzy, której normalnie zapewne bym nigdzie nie wyczytała i o to w tym chodzi. Znajdziecie w niej informacje o ludzkim ciele, kotach, sławnych ludziach, seksie i tak dalej. Łącznie jest ich aż 1003! Dlatego trzeba też mieć sporo czasu aby je sobie przetrawić.


Szata graficzna książki jest wspaniała i Ci, którzy książkę widzieli, zapewne przyznają mi rację. Wszystkie fakty są ładnie opracowane, a do tego wzbogacone o szereg ilustracji pasujących do całości.

Jeżeli lubicie tego typu książki, koniecznie po nią sięgnijcie. Myślę, że to będzie także świetny pomysł na prezent, zamiast jakiegoś gadżetu, można kupić coś takiego. Zabawa gwarantowana!


 

 Nie wiem jak Wy, ale ja akurat uwielbiam portal wiedzy bezużytecznej i często gdy chcę sobie zrobić przerwę w pracy, czytam i dowiaduje się naprawdę wielu rzeczy, które wcale nie są mi do życia potrzebne, ale są niezwykle ciekawe.

Bardzo mnie cieszy, że powstała książka, bo jak wiecie, książka to książka. Możemy ją ze sobą zabrać i w dowolnej chwili mieć dostęp do wiedzy bezużytecznej. Możemy także zrobić komuś prezent i ją podarować.

W środku oczywiście mnóstwo, naprawdę całe mnóstwo wiedzy, która na pewno Was zaskoczy, bo jestem pewna, że wcześniej nie mieliście o wielu rzeczach pojęcia.
Ja sobie tę książkę czytałam w wolnej chwili, bo nie jest to pozycja, którą można czytać ciągle. Oczywiście można ją czytać ciągiem, ale nie ma to wtedy efektu i większego sensu, bowiem wiele faktów, które chcielibyśmy zapamiętać, gdzieś umknie w natłoku nowych rzeczy.

To co mi jeszcze się w książce podoba, to fakt, że jest bardzo dobrze opracowana. Oprócz wiedzy bezużytecznej zawartej w książce znajdziecie tam także ładne grafiki, a wszystko to podane jest w formie, która powinna się spodobać każdemu, kto lubi tego typu książki.

Jeżeli macie w ciągu dnia czas i chcielibyście nieco poszerzyć swoją wiedzę, to ta książka absolutnie musi znaleźć się w Waszych zbiorach.
Polecam!

 

W takiej formę wiedzę, to ja rozumiem. I tak już na wstępie się zastanawiam czy przypadkiem zamiast zadań domowych z historii nie proponować dzieciom i młodzieży czytania tej książki. Ona jest nie tylko świetnie napisana, ale i napakowana różnymi ciekawostkami, a do tego podana w świetnej formie. Rewelacja!

Ale od początku. Sama fanką historii nigdy nie byłam. Ale zauważyłam, że ze szkoły zapamiętałam wiele ciekawostek, które były podane właśnie jako ciekawostki, a nie suche fakty, które trzeba się nauczyć na pamięć.

Ta książka, to kompendium wiedzy, które w humorystyczny sposób pokazuje historię Polaków. Tych Polaków, którzy osiągnęli coś, co zostało zapisane w naszej historii.

Mamy tutaj cały przekrój artystów, podróżników, odkrywców czy też ludzi, którzy wynaleźli coś innowacyjnego.
Co najważniejsze w tej książce to fakt, że nawet młodzież z taką książką na 100% chętnie się zapozna. I mówi to osoba, która w życiu pewnie by się tą książką nie zainteresowała, gdyby nie właśnie forma wydania.

W środku znajdziecie oprócz bardzo przystępnie opracowanego tekstu, quizy, komiksy i wiele dobrego humoru.
Wydawca reklamuje książkę wspominając, że " będziesz płakać ze śmiechu". Wydaje mi się to wyrażenie na wyrost, bo owszem książka jest napisana z humorem, ale też bez przesady, w końcu to nie komedia.

Jeżeli ktoś jest ciekawy kto rozwiązał zagadkę Enigmy kim była Janina Ochojska czy Helena Modrzejewska, kto wynalazł laptop albo kasownik to w książce tego wszystkiego się dowiedzie.

Ja proponowałabym tę książkę również jako prezent. Uważam, że dla młodzieży taka książka będzie jak znalazł. Przynajmniej cokolwiek będą wiedzieć więcej niż to, co jest podawane czasami w kiepski sposób na lekcjach historii.
Polecam!




Ta książka to świetna propozycja dla wszystkich tych, którzy interesują się polską piłką nożną. Choć daleko nam do tych najlepszych, to jednak wiele osób kibicuje i wierzy w sukces naszych piłkarzy.

W środku autorzy przedstawili sylwetki piłkarzy szesnastu klubów:
- Cracovia
- GKS Bełchatów
- Górnik Łęczna
- Górnik Zabrze
- Jagiellonia Białystok
- Korona Kielce
- Lech Poznan
- Lecia Gdańsk
- Legia Warszawa
- Piast Gliwice
- Podbeskidzie Bielsko-Biała
- Pogoń Szczecin
- Ruch Chorzów
- Śląsk Wrocław
- Wisła Kraków
- Zawisza Bydgoszcz

To co akurat dla mnie najważniejsze, to nie jest jakaś pieśń pochwalna na temat tych piłkarzy, ale ukazanie ich jako normalnych ludzi. Z wadami, sukcesami, czasami porażkami czy problemami. Autorzy są obiektywni i bardzo ciekawie przedstawiają sylwetki piłkarzy, pisząc czasami o rzeczach, o których ja na przykład nie wiedziałam.

Książka jak i sylwetki piłkarzy są bardzo dobrze opracowani. W środku znajdziemy zdjęcia, a także metryczkę piłkarza i kilka faktów biograficznych.
Myślę, że taka książka będzie idealna dla każdego fana piłki nożnej, który interesuje się klubami i piłkarzami.
Polecam!
10 kwietnia...Dla wielu Polaków ta data już zawsze będzie kojarzyła się z katastrofą prezydenckiego samolotu. 10 kwietnia swoje życie tragicznie zakończyło 96 osób. Dzieci zostały osierocone, małżonkowie pozostawieni, gdzieś na stole pozostała niedopita herbata...
10 kwietnia nastąpił koniec świata dla rodzin, których bliscy byli w samolocie gdy jego lewe skrzydło uderzyło w brzozę...

Z ciężkim sercem rozpoczynałam książkę,która przytłaczała mnie nadmiarem wspomnień, bólu, tęsknoty i smutku. Wspomnień,które jako jedyne ocalały z tej katastrofy. Autor książki Jerzy Andrzejczak zebrał cały ból, tęsknotę i ogrom wspomnień w jedną książkę. Książka, która z pewnością na długo pozostanie w pamięci, i do której po latach się wróci.
Niejednokrotnie ze łzami w oczach czytałam kolejne strony książki. Wszyscy ludzie, którzy zginęli byli dziećmi swoich rodziców, rodzicami swoich dzieci, małżonkami, siostrami, braćmi. Byli ludźmi bez których ich rodziny nie wyobrażają sobie dnia codziennego. 96 osób pozostawiło po sobie niedopite herbaty, zagięte rogi książek, które mieli dokończyć po powrocie, niespełnione obietnice nie zakończone sprawy...

10 kwietnia zakończył się pewien etap nie tylko wśród rodzin,których bliscy zginęli ale także wśród nas - Polaków.Uważam, że ta książka jest twardym dowodem na to, że ludzie którzy zginęli pozostaną na zawsze wśród nas i w naszych wspomnieniach. Zachęcam do sięgnięcia po książkę aby chociaż trochę "pobyć" wśród ludzi, którym świat zawalił się 10 kwietnia.

************************************************************************************
Do przygarnięcia są 3 egzemplarze książki, jeżeli macie ochotę przeczytać wystarczy wyrazić chęć w komentarzu. Będzie mi bardzo miło jeżeli poinformujecie o tym na swoim blogu, i weźmiecie udział w ankiecie.
Zapisy trwają do 28 marca.
3 egzemplarze książki są nagrodą,którą funduje wydawnictwo Skrzat Stanisław Porębski
http://www.96koncowswiata.pl/
Książka mnie zafascynowała. Z wypiekami na twarzy poznawałam fakty, które do tej pory były dla mnie nie znane.
Czy wiecie w jaki sposób powstał krawat i kto pierwszy go nosił? Kto wpadł na pomysł papieru toaletowego lub która kobieta jako pierwsza nosiła biustonosz?
Z tej książki dowiecie się WSZYSTKIEGO!
Poznacie historię żelazka, agrafki,telegramu,kapelusza,papierosów,lampy a nawet kar do gry i majtek!
Do każdego hasła są ilustracje i jest ich całe mnóstwo.
Jedyne co mi nie pasuje to format książki. Jak dla mnie jest za duża i źle mi się ją trzyma. Ale jeżeli książka jest o rzeczach codziennych, to format ma niecodzienny:)

Podsumowując ja osobiście jestem książką zachwycona i polecam ją z przyjemnością.
Będzie wspaniałym prezentem dla ciekawskich:D

Cześć!

Mam na imię Iza i od zawsze jestem zakochana w książkach. Moja pasja do czytania towarzyszy mi od najmłodszych lat, a blogowanie stało się naturalnym przedłużeniem tej miłości. Pisanie o książkach to dla mnie nie tylko hobby, ale prawdziwa radość, którą dzielę się z innymi. Jeśli również kochasz literaturę, zapraszam Cię do mojego świata, pełnego inspiracji i pasji do słów!