Bezdomna - Katarzyna Michalak

Autorka: Katarzyna Michalak
Tytuł: Bezdomna
Wydawnictwo:


Recenzja przedpremierowa: 6.06.2013


Trudno mi jeszcze cokolwiek napisać bo jestem zbyt poruszona losem Kingi i wydarzeń,które miały miejsce. Nie jestem w stanie zrozumieć jak wszystko mogło się tak zakończyć.

Trzeba stwierdzić, że Kasia Michalak w tej książce poruszyła wiele trudnych tematów: złe relacje rodzinne, brak miłości małżeńskiej, zdrady, utrata dziecka, bezdomność i brak ludzi, na których można polegać. Mnogość tych tematów sprawia, że książka jest bardzo smutna, ale niesie też jakąś pociechę. Pokazuje, że można liczyć na pomocną dłoń drugiej osoby, że istnieje prawdziwa przyjaźń. To jest bardzo budujące.

Kinga mimo młodego wieku jest bezdomna. To co przeżyła sprawiło, że nie ma się gdzie podziać. Nie ma domu, nie ma pracy, pieniędzy, ukochanego, do którego mogłaby się zwrócić. Nie ma także rodziców, ani rodzeństwa. Nie ma nikogo. Chęć zejścia z tego świata jest tak wielka, że Kinga nie wytrzymuje presji i postanawia się zabić. Sęk w tym, że ktoś do tego nie dopuści. Mały kotek, który w tej żałośnie wyglądającej istocie odnalazł kogoś, kto będzie go kochać. To dzięki kotu, Kinga nie popełnia samobójstwa i na śmietniku znajduje kogoś, kto wyciąga do niej pomocną dłoń.
Czy Asia naprawdę działa fair? Czy szuka tylko konkretnego tematu do swojego reportażu? A może działa z innych pobudek? Przekonajcie się jak potoczą się losy Kingi..

Książka jest potężnym ładunkiem emocjonalnym, ale muszę szczerze Wam powiedzieć, że "Nadzieja" nadal pozostaje numerem jeden, przynajmniej dla mnie. Bardzo polubiłam Kingę. Nie potrafię tylko zrozumieć, dlaczego mając wokół tylu ludzi, nikt nie zauważył tego, że jest z nią coś nie tak. Dlaczego nikt nie pomógł? Dlaczego każdy ją zbywał? Jestem zła, bo mam świadomość tego, że gdyby ktokolwiek jej pomógł, życie mogłoby potoczyć się inaczej.
"Bezdomna" to obraz kobiety, którą w życiu coś złamało i teraz sama się biczuje, zadając sobie kolejne kary. Ale wspomnień i poczucia winy nie na się pozbyć karą. Trzeba wybaczyć i znaleźć pociechę.
Polecam.


14 komentarzy :

  1. Z niecierpliwością oczekuję na premierę "Bezdomnej".

    P.S. Logo Armadeo zachodzi na pole do pisania komentarzy, niewygodnie pisać nie widząc swojego tekstu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz nie widziałam tego:) już naprawiłam;)

      Usuń
  2. Właśnie tak się zastanawiałam czy "Bezdomna" dorówna "Nadziei", jednak myślę,że jest ona bezkonkurencyjna, nie mam w planach kupna " Bezdomnej", ale jeżeli będę miała możliwość przeczytam. Widzisz zgodzę się z Twoim spostrzeżeniem,czy na prawdę nikt nie widzi,z najbliższego otoczenia problemu u danej osoby? Będę mogła napisać więcej po przeczytaniu, mnie sam problem poruszony w tej książce jest zbyt naciągany. Rozumiem,że kobieta może mieć depresję,coś się dzieje z jej psychiką, ale są lekarze, ktoś powinien zareagować, nie żyjemy w średniowieczu. Widocznie autorka usilnie chce zostać bohaterką własnych powieści. Szkoda bo do tej pory bardzo lubiłam jej twórczość. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dawno już nie czekałam na żadną premierę z taką niecierpliwością, jak na ,,Bezdomną''. Widać po twojej recenzji, że jest to niezwykle wartościowa, poruszająca lektura.

    OdpowiedzUsuń
  4. Autorkę bardzo lubię, więc po tę serię też sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekam na przesyłkę z "Bezdomną" i widzę, że większość osób już otrzymało, a ja nadal nie ;(
    Spodziewam się naprawdę emocjonującej lektury, a widzę, że "Bezdomna" taka jest.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam jeszcze żadnej powieści tej autorki, nad czym ubolewam, ale mam nadzieję, że zmienię to wkrótce.

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie dziś dotarła, w środę się zabieram szybko za czytanie !

    OdpowiedzUsuń
  8. ja czekam na przesyłkę, ale już tą ostateczną :) mam nadzieję na świetną lekturę i morze łez

    OdpowiedzUsuń
  9. choć jeszcze nie czytałam wiec czego dotyczy książka i znam taką jedną kobietę -mamę, która w rezultacie trafiła na jakiś czas do szpitala psychiatrycznego. Dzisiaj jest ok. Mama kocha swoją córkę, córka ma 4 latka. Ale nie było ciekawie...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja książki Kasi Michalak kupuję mojej mamie, mama je uwielbia. Więc i ta dołączy do kolekcji.

    OdpowiedzUsuń
  11. Przeczytam gdy tylko będę miała taką okazję. Mój plan z zapoznaniem się z książkami pani Michalak trwa! :D

    OdpowiedzUsuń

Zakurzona półka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka