Przejdź do głównej zawartości

SOCIAL MEDIA

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Powieść kryminalna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Powieść kryminalna. Pokaż wszystkie posty

 

 Marta dopiero wyszła na prostą i usiłuje sobie jakoś poukładać swoje życie,  gdy pod oknem jej gabinetu zostaje znalezione martwe dziecko.

Żmudne śledztwo, mnóstwo podejrzanych i wspomnienia, które atakują głowę kobiety.
To właśnie to wydarzenie całkowicie zmienia życie głównej bohaterki.
Będzie musiała zmierzyć się nie tylko z demonami własnej przeszłości, ale także ze związkiem, który prowadzi donikąd i przyjaciółmi, którzy być może nimi nie są.
Jak rozróżnić co jest prawdą, a co kłamstwem? Gdzie stawiać granice w relacji psycholog-pacjent? O tym wszystkim przeczytacie w książce!

"Terapeutka" to jak głosi Wydwnictwo "Nowy głos w polskiej powieści kryminalnej". Spodziewałam się naprawdę dużo po tej książce. Według mnie nie było fajerwerków, ale książka super angażuje czytelnika i jest naprawdę fajnie napisana.
Cała sprawa kryminalna mogłaby być bardziej zawiła, bo ja od początku podejrzewałam kto może za tym wszystkim stać, ale Autorka sprytnie wyprowadziła mnie w pole, za co wielki plus! Mimo tego sprytnego zabiegu, zabrakło mi jednak trochę elementu zaskoczenia na końcu książki, nad czym niestety ubolewam.

Jeżeli macie ochotę, przeczytajcie.



Terapeutka - Bernadeta Prandzioch




Twórczość Olgi Rudnickiej jest mi znana nie od dziś.
Pamiętam jak już dobrych kilka lat temu w bibliotece znalazłam "Martwe Jezioro". Wtedy autorka nie była jeszcze znana, ale po tej pierwszej książce przepadłam.
Dziś nadal lubię czytać książki Olgi Rudnickiej i uważam, że przez te lata, jej styl pisania bardzo się rozwinął, a tematyka, którą podejmuje jest chyba bardziej dojrzała.

Tym razem zostajemy przeniesieni do małej, niepozornej wioski Paszcze, w której to porachunki mafijne są grubo przykryte pod warstwą słomy. To właśnie tutaj, ukrywa się gdzieś duża grupa przestępcza, która trzęsie całym światem mafijnym.

Odkryć kto stoi za podpaleniami i wymuszeniami ma Kryś, brat Gianniego, który również jest zamieszany w różne porachunki mafijne. Jednak to nie takie proste bo Kryś najzwyczajniej w świecie ma pecha. To samo tyczy się Jokera, który co dotknie to psuje. Tych dwoje całkiem przypadkiem spotyka się w Paszczach i wspólnie usiłują dojść do tego, kto jest kim i dlaczego to robi.

Jest jeszcze historia Gianniego, Padliny, Tatki i Maksyma. Uwierzcie mi, jest co robić.

"Fartowny pech" to książka napisana lekko i z polotem. Jestem pewna, że zarówno kobietom jak i mężczyznom ta książka przypadnie do gustu. Jest humorystyczna, czyta się ją jednym tchem no i pozwala bardzo zżyć się z bohaterami.

W kościach czuje, że z tej książki mogłaby być niezła kontynuacja:)
A Wy czytaliście?

Fartowny pech - Olga Rudnicka

Ależ jestem zaskoczona!
Muszę się przyznać, że dałam się zwieść pozorom. Pięknej okładce, która na myśl przywodzi wspaniały krajobraz oraz lekkość jaką się czuje na wakacjach, oraz tytułem. W końcu urlop kojarzy się raczej przyjemnie prawda?

Beata i Marcin z powodu braku pieniędzy decydują się spędzić urlop nad morzem. Nie w sezonie, bo w listopadzie, ale urlop to urlop.
Znajoma pozwala im korzystać ze starego domu, którego niedawno stała się właścicielką. Beata jest zachwycona ponieważ uwielbia odkrywać tajemnice starych domostw. Nie wie jednak, że dom kryje nie jedną, a kilka tajemnic.
Gdy na strychu trafia na list, który napisał mały chłopiec, jest przerażona. Autor listu pisze, że zaraz zostanie zabity i pochowany w piwnicy, prosi aby ten, kto odnajdzie list, odkopał go i pochował w poświęconej ziemi.

Możecie sobie tylko wyobrazić co poczuła Beata. Jest nie tylko przerażona, ale też zaciekawiona. Wkrótce okazuje się, że w piwnicy rzeczywiście zakopane są zwłoki. Beata, Marcin i właścicielka domu - Kasia, starają się odkryć, co naprawdę się wydarzyło i kto został zakopany w piwnicy.
Wkrótce okazuje się, że dom kryje wiele tajemnic, które nigdy nie miały wyjść poza jego mury.

"Urlop nad morzem" to książka, która od początku bardzo angażuje czytelnika. Dawno mi się nie zdarzyło abym w takim tempie przeczytała jakąś książkę. Byłam tak zaabsorbowana, że nie było mowy, abym zrobiła coś innego, zanim nie dowiem się, kto był zakopany w piwnicy. A uwierzcie mi wersji było kilka.
Gdy już myślałam, że wszystko jest na dobrej drodze do wyjaśnienia całej sprawy, następował zwrot akcji i znów trzeba było się domyślać na nowo.
Najlepsze jest to, że czytelnik razem z bohaterami usiłuje się domyślić, kombinuje i układa te zagmatwane puzzle. Ale moi Drodzy, nic z tego!
Autorka napisała świetną książkę, która nie tylko jest wciągająca, ale też bardzo dobrze napisana i utrzymana w atmosferze ciągłej tajemnicy i lęku.
A zakończenie?!
Rany, w życiu się czegoś takiego nie spodziewałam.
Jeżeli czytaliście to też pewnie byliście zaskoczeni tym co stało się z Konradem prawda?!
Nie będę zdradzać nic więcej, choć chętnie z Wami porozmawiam w komentarzach jeżeli macie na to ochotę.

Ja jestem zachwycona. Dawno nie czytałam tak dobrego kryminału.
Polecam!

Urlop nad morzem - Agnieszka Pietrzyk


W San Antonio w tajemniczych okolicznością giną kobiety. Co najdziwniejsze nie są to kobiety, które zamieszkują miasto, ale przyjezdne, które zjawiają się w mieście z różnych przyczyn.

W śledztwo angażuje się miejscowy ranger Logan oraz szeryf federalny Kelsey, którzy bardzo szybko łączą ze sobą pewne fakty i dochodzą do wniosku, że związek z zaginięciem kobiet może mieć pewne wydarzenie z przeszłości związane z diamentem.
Ale jak dowiedzieć się czegoś o tym wydarzeniu, skoro wszyscy, którzy mogli coś wiedzieć już nie żyją? Otóż musicie wiedzieć, że Logan i Kelsey to nie tylko inteligentni i szybko łączący fakty stróże prawa, ale to osoby, które potrafią porozumieć się z duchami...

Komu zależy na diamencie? Dlaczego zabija kobiety, które pozornie nie są z nim związane? Kim jest morderca? I w końcu co ma wspólnego z całą sprawą uroczy zajazd Inn&Saloon?

Heather Graham jest mi doskonale znana i przyznam, że zawsze mam z nią ten sam problem. Jej pomysły na książkę są dobre, ale gorzej wychodziło jej pisanie.
"Niewidzialne" to chyba jej pierwsza książka, której nie mam nic do zarzucenia. Jest świetnie napisana, trzyma w napięciu prawie do samego końca, bo kilka rozdziałów przed końcem dopiero się zorientowałam kto może być mordercą. Wątek z duchami świetny, do tego wpleciona nutka romansu, która dodatkowo urozmaica całą akcję, po prostu nic dodać nic ująć.
Niepokoi mnie trochę wybór okładki, według mnie wcale nie pasuje do książki, choć gdy patrzę na oryginalną to już nasza jest lepsza.

Jeżeli więc macie ochotę na trzymający w napięciu thriller z duchami w tle, polecam "Niewidzialne".

Niewidzialne - Heather Graham


Didi to szczęśliwa matka dwójki dzieci i ukochana żona. Właśnie oczekuje trzeciego dziecka i wkrótce czeka ją poród.
To właśnie przez nieubłaganie zbliżający się termin porodu, Didi wybiera się w ten gorący dzień do centrum handlowego, tak zapewne przeczekałaby go w domu.

Gdy w centrum handlowym zaczepia ją młody mężczyzna, oferując pomoc w niesieniu toreb, Didi jest przerażona, ponieważ podświadomie czuje, że mężczyzna mimo, że oferuje pomoc nie ma czystych zamiarów.
Wkrótce okazuje się, że kobieta miała racje, a szaleniec jest bardzo niebezpieczny i uzbrojony.

Dlaczego porwał ciężarną kobietę? Jaki ma plan? Czy kobieta i dziecko przeżyją?
Wraz ze zniknięciem Didi policja rozpoczyna wyścig z czasem..

"Jedenaście godzin" to książka, która od początku bardzo wciąga i do samego końca trzyma w napięciu. Choć jest strasznie nieprawdopodobna i właściwie trochę nierealna, czyta się ją bardzo dobrze. Nie będę się rozpisywać co było według mnie nierealnego, bo musiałabym za dużo zdradzić ale Ci, którzy czytali i kojarzą te ostatnie sceny z książki chyba się ze mną zgodzą.

Paullina Simons, choć napisała książkę o tematyce często podejmowanej, to naładowała ją do maksimum: strachem o życie swoje i dziecka, niepewnością co będzie dalej, miłością do najbliższych i wiarą, że będzie dobrze.
Polecam!

Jedenaście godzin - Paullina Simons



Lisa, to zapracowana mama trójki dzieci. Przez swoją nieuwagę popełnia błąd, który zmienia całe jej życie.

Gdy okazuje się, że zaginęła Lucinda, córka najlepszej przyjaciółki, Lisa jest w szoku. Okazuje się, że dziewczynka miała być w domu razem z córką Lisy. Tak się jednak nie stało.

Wszyscy obwiniają Lisę, mają do niej pretensje i żal, a dziewczynki jak nie było tak nie ma.
Wkrótce okazuje się, że w tym spokojnym miasteczku nic nie jest takie jakie powinno być, a ludzie, których znamy, są kimś zupełnie innym.

"Co z ciebie za matka" to książka, która od samego początku nie tylko angażuje czytelnika, ale także sprawia, że ciągle się o nie myśli, analizuje, szuka się winnego i zastanawia się co też mogło stać się z dziewczynką.
Autorka ma świetny styl pisania i z tak popularnego tematu, który namiętnie pojawia się w książkach, chodzi oczywiście o porwanie, stworzyła książkę, która zaskakuje i daje do myślenia.
Ja zastanawiałam się prawie do samego końca kto mógł porwać dziewczynkę i co z nią zrobić, analizowałam, wykreślałam kolejnych podejrzanych, a koniec i tak mnie totalnie zaskoczył.

Muszę powiedzieć, że jestem zaskoczona. Bo akcja prócz tego, że skupia się głównie na zaginionej dziewczynce, porusza także temat zaburzeń psychicznych, pedofilii, kłopotów małżeńskich i życia codziennego.
Jeżeli macie ochotę na książkę, która do samego końca będzie trzymała Was w napięciu, polecam tę.

Co z ciebie za matka - Paula Daly




Claudia choć ma dwóch przybranych synów i wspaniałego męża, zawsze marzyła o własnym dziecku.
Teraz, gdy marzenie prawie się spełnia, bo kobieta oczekuje narodzin swojej córeczki, jest zmuszona przyjąć pod swój dach nianię, która pomoże jej w opiece nad trójką dzieci.

I tak trafia do nich Zoe, niania prawie idealna.
Claudia choć stara się zadusić podejrzenia w zarodku, ciągle coś jej nie daje spokoju.
Gdy pewnego dnia nakrywa nianię w swojej sypialni, wie, że coś jest nie tak..
Czy kobieta jest naprawdę tym za kogo się podaje?
Czego szukała w sypialni Claudii? I w końcu czego chce tak naprawdę?

"Dopóki Cię nie zdobędę" to książka, która mrozi krew w żyłach swoją brutalnością i psychologicznym rysopisem bohaterów. Ta książka to nie tylko opowieść, ale także dogłębna analiza kobiet, które pragną dzieci, a nie mogą ich mieć.
Przyznam, że książka mnie zaskoczyła, szczególnie wydarzenia końcowe, bowiem wcale się tego nie spodziewałam.

Strasznie chciałabym się z Wami podzielić moimi przemyśleniami i rozterkami ale nie mogę! Musiałabym za dużo zdradzić, a wtedy czytelnicy, którzy chcą ją przeczytać mogliby wyczytać coś pomiędzy wierszami, a tego nie chcę:)

Osoby, które już przeczytały książkę, teraz zwracam się do Was, czy nie macie wrażenia niedosytu na końcu książki?
Pobieżne przesłuchanie i tyle?! Chciałam wiedzieć co się stało - dokładnie, byłam ciekawa, ba, wręcz umierałam z ciekawości i bach, koniec. A gdzie wyjaśnienie co się stało z dziećmi? Jaka była reakcja Jamesa?
O rany, jestem nieusatysfakcjonowana końcem, choć bardzo mnie zaskoczył.

Kto ma w planach ten tytuł, koniecznie po niego sięgnijcie.
Polecam!


Charlotte Link znam, cenię i lubię.
"Wielbiciel" to jedna z pierwszych książek autorki i to niestety widać.

Leona wiedzie spokojne życie u boku swojego męża. Gdy ten postanawia odejść od niej do innej, Leona załamuje się.
Całe jej życie się wali, a trauma po tym gdy była świadkiem samobójstwa młodej kobiety ciągle się pogłębia.
Gdy poznaje brata samobójczyni Roberta, życie Leony zmienia się.Może jeszcze ma szansę na prawdziwą miłość?

Równocześnie czytelnik poznaje Lisę, młodą, zmęczoną kobietę, która opiekuje się swoim chorym ojcem.
Gdy siostra Lisy zostaje znaleziona zabita w lesie, Lisa załamuje się.
Nie wie jednak, kto i kiedy zabił siostrę, a także tego z kim przez ostatnie 6 lat jej siostra się zadawała i gdzie mieszkała.
Możecie wiedzieć jedno. Zarówno Lisa jak i Leona, wkrótce przekonają się jakie życie potrafi być okrutne.

"Wielbiciel" choć w Polsce jest nowością, za granicą miał już swoją premierę dawno. Widać po niej jak bardzo rozwinęła się autorka.
Czytelnik praktycznie od samego początku wie, kto może być winny tych bestialskich morderstw, zastanawia się tylko kto to przeżyje.
Generalnie książkę czyta się dobrze, ale brakuje tego elementu niespodzianki, z którego tak słynie Charlotte Link. Brakuje mi też głębszej analizy postaci no i zaskoczenia przede wszystkim.
Mimo to książkę polecam, bo to całkiem ciekawa historia:)

Wielbiciel - Charlotte Link


To już 12 część przygód sławnej agentki FBI Maggie O'Dell, tym razem w Waszyngtonie płonie kolejny już budynek. W zgliszczach agenci odnajdują zmasakrowane ciało kobiety, którą trudno będzie zidentyfikować, ponieważ zabójca doskonale o to zadbał.
Śledztwo prowadzi Maggie, dla której z pozoru proste dochodzenie zmienia się w koszmar, przywołując traumatyczne przeżycia z dzieciństwa.

Jej ojciec zginął w płomieniach, natomiast brat ciągle gasi pożary, nie pozwalając tym samym zapomnieć o przeżytej traumie.

Śledztwo coraz bardziej się zapętla, są kolejne pożary, giną kolejni ludzi, a sprawcy nadal brak.
Maggie choć czuje, że jest obserwowana nie wie o tym, że i ona jest na liście mordercy...

"Płomienie śmierci" to trzymająca do ostatnich stron akcja, a także psychologiczna powieść angażująca czytelnika od samego początku do samego końca. Maggie, mam wrażenie przeżyła już chyba wszystko. Jest dla mnie trochę jak sławny MacGyver, który z jednej śrubki potrafił stworzyć czołg. Podobnie jest z Maggie, cokolwiek by się jej nie przytrafiło zawsze przeżyje.
Co prawda widać już po jej psychice, jak jest wycieńczona, ale mimo to nadal żyje.
Nie macie takiego wrażenia?

Ale oprócz tego książkę czyta się naprawdę dobrze, jak wszystkie książki autorki;)
Polecam.

Płomienie śmierci - Alex Kava



Sara i Jennifer po traumatycznych wydarzeniach, które miały miejsce w ich życiu, stworzyły coś na kształt listy z wytyczonymi punktami, których należy przestrzegać, aby zapewnić sobie bezpieczeństwo.
Gdy poczuły się na tyle pewnie by w miarę normalnie egzystować w społeczeństwie, stało się coś, co zmieniło ich życie.

Wbrew zasadzie z listy, wsiadły po imprezie do nieznanej taksówki, a ta wywiozła je w miejsce, które na następne lata stało się ich więzieniem.
Razem z dwiema innymi dziewczynami: Tracy i Christine, Sara i Jennifer zostają zamknięte w betonowej piwnicy, przez człowieka, który jest sadystą.

10 lat później, Sara nadal nie potrafi sobie poradzić z traumą i tragicznymi wydarzeniami, ale bardzo stara się wrócić do normalnego życia. Nie potrafi pogodzić się tylko z jednym, z faktem, że nie zdołała uratować Jennifer.
Dodatkowo Sara zdaje sobie sprawę z tego, że jej oprawca niedługo może wyjść na wolność, a wtedy wróci i ją zabije.
W końcu decyduje się odkryć co stało się z Jennifer, a po drodze dowiaduje się rzeczy i odwiedza miejsca, o których koniecznie chciała zapomnieć...

"Siła strachu" to bardzo przemyślany thriller psychologiczny. Czytelnik od samego początku jest bardzo zaangażowany i sam usiłuje rozwiązać zagadkę psychopatycznego sadysty.
Koniec zdecydowanie jest zaskakujący, przyznam, że nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy.

Co mnie denerwuje w tej książce to fakt, że niektóre opisy są rozwlekane na kilka stron, a kluczowe wydarzenia skrócone do minimum.
Całą książkę czytelnik czeka, żeby dowiedzieć się jak to się skończy, a autorka rozwiązuje całą sprawę na dwóch czy trzech stronach, kończąc książkę na kolanie.
I choć zakończenie zaskakujące, w moim odczuciu jest niedopracowane.
Zdecydowanie na plus można zaliczyć całą psychologiczną intrygę oraz napięcie, które od samego początku autorka skrupulatnie wytwarza w czytelniku.

"Siła strachu" to książka o obsesyjnym strachu, o niemożliwości normalnego życia i o przeszłości, o której nie można zapomnieć.
Polecam.

Siła strachu - Koethi Zan



W spokojnej dotąd okolicy na północnym zachodzie Stanów Zjednoczonych dochodzi do brutalnego morderstwa.
Zamordowana zostaje cała rodzina, prócz jednego nastoletniego syna, który w dziwnych okolicznościach znika. Oczywiście policja to jemu przypisuje całe zajście.
Sprawą zajmuje się detektyw Emily Keynon, samotna matka Jenny, która chce uciec przed przeszłością i byłym mężem.


Emily nie wie, że jej córka jest wplątana w całą sprawę, ponieważ dobrze zna chłopaka podejrzanego o zabicie swojej rodziny. Dziewczyna nie wierzy w to, że mógł to zrobić i postanawia mu pomóc.
Nie wie jednak o tym, że w niewielkich odstępach czasu giną inne rodziny. Najpierw jedna z stanie Iowa, natomiast druga w Salt Lake City. Wszystkie morderstwa są do siebie dziwnie podobne. A to jeszcze nie koniec.

Gdy Emily zda sobie sprawę z tego z kim na do czynienia, będzie wiedziała, że jej córka jest w większym niebezpieczeństwie niż jej się to pierwotnie wydawało. Aby ocalić córkę musi wygrać walkę z czasem i psychopatycznym i niezwykle przebiegłym napastnikiem.

Zaczynając czytać "Zgliszcza" trochę obawiałam się powtarzalności. To nie pierwszy thriller poruszający taką tematykę, ale o dziwo jest napisany całkiem dobrze. Od początku czytelnik jest zaciekawiony i zaangażowany. Choć przez pierwsze kilkadziesiąt stron nie będziecie wiedzieć o co chodzi, bo autor poda jak dla mnie zbyt dużo faktów, to z czasem zaczniecie widzieć co wszystkie wydarzenia łączy. Sami spróbujecie ustalić kto za tym wszystkim stoi, ale i tak do ostatniej strony będziecie w stanie ogromnego napięcia:)
Polecam!

Zgliszcza - Gregg Olsen




Lake Falls to ciche i spokojne miasteczko położone gdzieś na końcu świata. Zapewne nikt by go z nas nie poznał, gdyby właśnie tam nie wylądowała nasza bohaterka - Victoria.

Jako młoda dziewczyna, poślubiła przystojnego, mądrego i podobno dobrego mężczyznę. Zyskała rodzinę, na której mogła polegać i której nigdy nie miała oraz dom o jakim marzyła. Wszystko jednak skończyło się nim się dobrze zaczęło i wkrótce Victoria walczyła o siebie i dom dla swojej córki, która w międzyczasie się pojawiła.

Po trudnym i wyczerpującym rozwodzie Victoria wraz z córką trafiają do Lake Falls. Niestety to nie koniec kłopotów. Mimo, że życie kobiety układa się całkiem dobrze. Ma piękny drewniany dom, nowych znajomych oraz pracę, to coś nagle się wali. Córka Victorii jest śmiertelnie chora. Niestety lekarze nie widzą nadziei, a wtedy zjawia się on. Tajemniczy, mroczny, straszny. I składa propozycje.
Kim jest nieznajomy? Jaką propozycję złoży Victorii? Czy jest w stanie pomóc dziewczynce? Co chce w zamian?

Ach te Lake Falls. Trochę zmyliła mnie sielska aura tego miejsca, a tutaj takie mroczne tajemnice i sekrety:)
Akcja książki wciąga od samego początku. Nie mogłam się oderwać i tak przesiedziałam do późnych godzin nocnych, zaczytując się i odwracając kartka za kartką.
Autor niesamowicie oddał klimat całej tej akcji i z przyjemnością poznaje się dalsze losy naszych bohaterów. Nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić Was do Lake Falls:)
Autorka: Erica Spindler
Tytuł: Dotyk strachu
Wydawnictwo:




Erica Spindler jak zwykle nie zawiodła swoich czytelników. Po jej książkach zawsze spodziewam się wartkiej akcji, tajemnicy i grozy. Tym razem dostałam jeszcze skomplikowaną i pełną zawiłości historię, która budzi przerażenie i niesamowicie wciąga.

Dwadzieścia trzy lata temu Anna North była kimś innym. To co przeżyła sprawiło, że jest zmuszona żyć pod innym nazwiskiem i ciągle się ukrywać. Strach paraliżuje ją przy każdym niespodziewanym szeleście. Nie może spać, nie może pracować, nie może normalnie żyć. Mimo tragicznych przeżyć z przeszłości, kobiecie udało się osiągnąć literacki sukces. Pod przybranym nazwiskiem tworzy książki pełne grozy i przemocy.

Niestety przeszłość znajduje ją szybciej niż myśli. To co stało się w dzieciństwie: porwanie, okup i strata małego palca, teraz odzywa się z jeszcze większą mocą. Dawny prześladowca odnajduje ją i nie pozwala zapomnieć o tym co było kiedyś. Policja jest bezradna, a kolejne kobiety giną. Prześladowca osacza ją, a policja nic nie może z tym zrobić.
W końcu atakuje najbliższe osoby Anny i wtedy koszmar powraca!

"Dotyk strachu" to fantastyczna i pełna zawiłości powieść o strachu, ludzkim cierpieniu, osobowości, śmierci, przemocy i miłości. Autorka nie byłaby sobą gdyby w książce nie pojawił się wątek miłosny. Tutaj także taki jest i dzięki temu książka jest ciekawsza.
Wszyscy bohaterowie są wspaniale przedstawieni. Na szczególną pochwałę zasługuje opis psychopatycznego mordercy, który jak się okazuje wcale nie jest tym za kogo się podaje.
Podczas czytania podejrzewałam praktycznie wszystkich, kończąc książkę nadal nie byłam pewna co i jak.
Ciągle się zastanawiałam jak to możliwe, dlaczego i jak to wszystko powiązać?
Koniec pozbawi Was wszelkich wątpliwości i będziecie zastanawiać się dlaczego wcześniej na to nie wpadliście?:)

Jeżeli lubicie książki, w których sami możecie szukać mordercy to "Dotyk strachu" będzie idealny!
Polecam!

Dotyk strachu - Erica Spindler

Autorka: Fern Michaels

Tytuł: Okrutne oskarżenie
Wydawnictwo:




Kate i Alex są szczęśliwym małżeństwem. Od lat starają się o potomstwo jednak bezskutecznie. Jak swoje córki traktują dzieci najlepszego przyjaciela Alexa - Dona, Sarę i Emily.
Dziewczynki odkąd przyszły na świat kilka razy do roku odwiedzają Kate i Alexa, przy okazji pomagając Alexowi w pracy.

Wszystko zmienia się po telefonie rozwścieczonego Dona. Sara oskarża Alexa o czyn, którego nie popełnił. Dziewczynka twierdzi, że wuj przez lata ją molestował i kazał milczeć, bo inaczej zrobi coś jeszcze gorszego.
Rodzice Sary wstrząśnięci rewelacjami, które funduje im córka wierzą jej, nie widząc rozbieżności w tym co mówi ich dziecko.
Sprawa trafia do sądu, a przyjaźń obu par rozsypuje się jak domek z kart. Są tylko dwie osoby, które wierzą w niewinność Aleksa: żona i Emily, która wie, do czego zdolna jest jej siostra.

Kate aby wyciągnąć męża z więzienia robi wszystko. Chce oczyścić imię męża i doprowadzić do ruiny tych, którzy oskarżają go o coś tak obrzydliwego.
Rozpoczyna się walka, która niestety doprowadzi do smutnego końca..

"Okrutne oskarżenie" to książka, która bardzo dobrze się zaczęła, natomiast koniec był totalnie niedopracowany. Nie potrafię zrozumieć jak autorka mogła do tego dopuścić. Pierwsza część książki wciąga niesamowicie i naprawdę trudno się od niej oderwać, druga część jest pomyłką. Akcja jakaś taka ni z gruszki, ni z pietruszki. Tu jakaś dziwna zemsta, tu jakieś plany, nic nie trzyma się pierwotnego założenia, nie wiem. Dla mnie koniec jest bardzo niedopracowany.
Ogółem książka porusza temat dosyć powszechny, ale pokazany nie z perspektywy zranionego dziecka, ale mężczyzny, który został oskarżony o coś czego nie zrobił.
Generalnie książka godna polecenia, choć tak jak pisałam koniec zupełnie mi nie odpowiada.

Okrutne oskarżenie - Fern Michaels

Autor: Vincent V. Severski
Tytuł: Niewierni
Wydawnictwo:



"Niewierni" to kontynuacja pierwszej część trylogii szpiegowskiej "Nielegalni", której niestety nie miałam okazji jeszcze czytać, ale z pewnością to zrobię:)

Wszystko zaczyna się gdy agenci polskiego wywiadu namierzają przedziwne spotkanie w hotelu Marriot. Nie wiedzą jeszcze, że tym spotkaniem zainteresują się także rosyjskie oraz brytyjskie tajne służby. Wszyscy obawiają się, że Karol Hamond chce wykonać atak terrorystyczny. Mężczyzna, nie dość, że jest działaczem Al-Kaidy, to jeszcze wrócił do Polski aby spotkać się z kobietą...
Nasi bohaterowie zaczynają walkę z czasem...a prócz tykającego zegara czeka na nich cała masa tajemnic, przykrych niespodzianek, zawiedzionych nadziei no i mnóstwo adrenaliny!
Chciałabym Wam zdradzić więcej, ale obawiam się, że napiszę za dużo, a to nie byłoby wskazane przed czytaniem książki:)


Przyznam, że rzadko sięgam po takie tytuły i to nie dlatego, że nie lubię, ale dlatego, że z reguły mnie nie zadowalają. "Niewierni" to powieść, która ma wiele wątków, a to bardzo w książkach szpiegowskich cenię. Książka aż tętni napięciem i towarzyszącą bohaterom adrenaliną. Akcja powieści wciąga już od pierwszych stron i mimo, że nie znałam bohaterów, bo nie miałam okazji czytać pierwszej części to poprzez tę część świetnie zdołałam zobaczyć jacy są.
Akcja nie zatrzymuje się ani na minutę, jest tyle jej zwrotów, że nie sposób za nimi nadążyć. Na czytelnika i na bohaterów, czekają niespodzianki i wydarzenia, których z pewnością się nie spodziewają.
Nagromadzenie pewnych informacji w książce jest trochę przytłaczające, ale wierzcie mi, że wszystko tam ma znaczenie.


"Niewierni" to bardzo dobra powieść szpiegowska, która porusza wiele realnych i istotnych problemów jak chociażby terroryzm czy fanatyzm religijny. Mogę polecić ją każdej osobie, która kocha tego typu książki, bo z pewnością się nie zawiedzie!

Niewierni - Vincent V. Severski

Autorka: Charlotte Link
Tytuł: Obserwator
Wydawnictwo: 



Uwielbiam książki Charlotte Link! Jak dla mnie jest ona mistrzynią intrygi, akcji i tajemnicy. Jej książki zawsze składają się z wielu warstw, które podczas czytania nakładają się na siebie i tworzą niesamowity klimat oraz sprawiają, że nie sposób się domyśleć kto, jak, i po co coś zrobił.

Akcja "Obserwatora" dzieje się w Londynie, gdzie spod rąk szaleńca giną kolejne samotne kobiety. Wszystkie ślady prowadzą do Samsona Segala, który jest życiowym nieudacznikiem, żyjącym z bratem i bratową w jednym domu. Czy to on morduje niewinne kobiety?

Gillian wraz z mężem i córeczką mieszka w uroczym domku na przedmieściach. Z pozoru wiedzie idealne życie, w idealnym domu, z idealnym dzieckiem i mężem. Jednakże nic nie jest takie idealne na jakie wygląda.
Gillian zdradza męża, co doprowadza do rodzinnej tragedii. Czy ma coś z tym wspólnego Samson?

Tara, to przyjaciółka Gillian i jedyna osoba, która stara się zrozumieć motyw działania Gillian i wspiera kobietę. Tara ma za sobą trudne dzieciństwo, o którym chce zapomnieć i wspaniałą pracę, która wypełnia jej dni. Jaki związek ma z tą sprawą Tara?

John Burton wpadł jak śliwka w kompot. Zakochany w Gillian nie widzi sposobu, aby się uwolnić spod uroku jaki rzuciła na niego kobieta. Oskarżony o coś czego nie zrobił nie zyskuje aprobaty Tary, a Gillian powoli odsuwa się od mężczyzny. Czy tym dwoje się uda?

"Obserwator" to wielowątkowa historia, która wciągnie czytelnika niemalże od pierwszej strony. Nagromadzenie bohaterów może sprawić trochę trudności na początku, ale wierzcie, że każdy miał jakiś wpływ na tę sprawę. Czytelnik od początku przygląda się kto stoi za morderstwami, powoli wykluczając kolejnych bohaterów z kręgu podejrzanych. Ze strony na stronę akcja się rozwija i trzyma w napięciu do ostatniego momentu, gdzie wyjaśnione jest co tak naprawdę się stało. I wierzcie mi koniec jest zaskakujący i bardzo, bardzo chce się jak najszybciej skończyć aby dowiedzieć się o motywach tych zbrodni.

"Obserwator" to kolejna dobra książka niemieckiej pisarki Charlotte Link, która daje czytelnikowi mnóstwo poszlak, które prowadzą właściwie donikąd, stwarza niesamowitą atmosferę oraz sprawia, że czytelnik czuje nadchodzącą tragedię.
Dla mnie genialna książka.
Polecam!

Obserwator - Charlotte Link

Autorka:  Tess Gerritsen

Tytuł: Śladem zbrodni

Wydawnictwo: 



Tajemnice są po to, aby nigdy nikt ich nie poznał. Są też takie tajemnice, które mogą zabić. Tej tajemnicy nikt, nigdy miał nie poznać. Niestety stało się inaczej.

Gdy Beryl i Jordan Tavistock dowiadują się przypadkiem, w jaki sposób zginęli ich rodzice, są w szoku. Prawda, która prze lata była ukrywana jest tak dramatyczna, że rodzeństwo nie chce czekać ani dnia dłużej.
Postanawiają udać się do Paryża, gdzie przed laty zginęli ich rodzice - agenci brytyjskiego wywiadu i dowiedzieć się jak było naprawdę.

Beryl i Jordan wraz z przyjacielem, agentem CIA wpadają na trop szpiegowskiej afery, gdzie ktoś krok po kroku wykańcza wszystkich, którzy mieli związek ze sprawą tajemniczej śmierci agentów.
Tak się składa, że rodzeństwo zadaje za dużo pytań i jest za bardzo dociekliwe, co jest bardzo nie na rękę komuś, kto ma coś do ukrycia. Beryl i Jordan nie zdają sobie sprawy, że poszukiwanie prawdy może doprowadzić do ich śmierci...

Fantastyczna historia z wątkiem miłosnym w tle, to coś, co jest dla mnie idealnym połączeniem. Tajni agenci, afery szpiegowskie, ochroniarze, policja, tajemnice, śmierć i dużo, dużo dobrej akcji, to wszystko co znajdziecie w najnowszej książce Tess Gerritsen. No i ta miłość, niespodziewana i gwałtowna. Beryl choć jest arystokratką dobrze wie czego chce, dlatego uczucie jakim darzy pewnego mężczyznę jest jej bardzo nie na rękę. Gdy ona stara się nie zakochiwać, Jordan wpada w tarapaty, posądzony o morderstwo, trafia do więzienia i tak w kółko, aż do samego końca. Same kłopoty:)
Jeżeli lubicie takie książki, koniecznie sięgnijcie po "Śladem zbrodni".

Śladem zbrodni - Tess Gerritsen

Autorka: Ali Knight

Tytuł: Gra z mordercą

Wydawnictwo:

        

To kolejna wyczekiwana przeze mnie książka i choć trzyma w napięciu do samego końca sam motyw morderstwa wydał mi się bardzo oklepany. Bo jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze...

Kate Forman ma wszystko. Wspaniały dom, idealnego i kochającego męża i dwójkę wspaniałych dzieciaków. Na płaszczyźnie zawodowej wiedzie jej się bardzo dobrze. Ma pracę, którą kocha, a mąż swoją firmę.
Gdy pewnej nocy mąż Kate, Paul przychodzi pijany i ubrudzony krwią, kobieta jest w szoku. Jej poukładany świat właśnie się zawalił. Mąż bełkoczący coś o zabiciu kobiety zupełnie nie pasuje do jej wyidealizowanego świata! Kate rozpoczyna śledztwo na własną rękę. Niestety jej życie wcale nie było takie cukierkowe jak myślała na początku. Przyjdzie jej się zmierzyć z rekinami biznesu i z mordercą, który zabija bez mrugnięcia okiem!

Książkę czyta się bardzo dobrze, choć jak wspominałam myślałam, że motyw będzie inny. Bohaterowie są bardzo wyraziści choć Kate jako ta, która rozwiązuje całą zagadkę jest dla mnie za nijaka. Książka trzyma w napięciu do samego końca, bo mordercę poznamy dopiero niemalże na ostatniej stronie. Choć przez całą książkę badane są różne warianty i tak naprawdę podejrzany jest każdy. Jeżeli lubicie takie książki, w których krok po kroku dochodzi się do prawdy to "Gra z mordercą" będzie idealna.

Gra z mordercą - Ali Knight

Autorka:  Lisa Gardner

Tytuł: Samotna
Wydawnictwo:
                       
                         

Bobby Dodge to bohater fantastycznie wciągającej książki: "Samotna". Jest wyszkolonym snajperem policji stanowej i człowiekiem, którego trudno złamać. Za sobą zostawił przeszłość i bolesną tajemnicę, o której nie chce pamiętać.

Drugą bohaterką jest Catherine Gagnon. Interesująca kobieta, która przyciąga mężczyzn jak magnes. Catherine jest żoną mężczyzny, który nie waha się podnieść ręki na nią i na dziecko. Przeszłość kobiety także jest naznaczona bolesnymi wspomnieniami, o których chce jak najszybciej zapomnieć. Kiedyś została porwana i była więziona przez psychopatę. Bobby i Catherine poznają się w bardzo dramatycznym momencie życia. Pewnie nigdy by się nie poznali gdyby nie przypadek. Gdy Bobby zostaje wezwany na interwencje, obserwując sytuację przez lornetkę jest świadkiem jak mężczyzna mierzy z broni do kobiety i dziecka.
Co w takiej sytuacji powinien zrobić? Ma tylko ułamki sekund aby zareagować i pustkę w głowie. Tak rozpoczyna się tragiczna historia tych dwojga i jedno wydarzenie, które spowodowało lawinę skutków. Bobby zostanie oskarżony o morderstwo, a Catherine pomówiona o molestowanie. W tym steku kłamstw, oskarżeń i manipulacji tych dwoje może liczyć tylko na siebie. Ale czy to wystarczy??
Co jest prawdą, a co kłamstwem? Jakie tajemnice skrywają bohaterowie? Zapraszam do pasjonującej lektury.



Dawno nie czytałam tak dobrego thrillera psychologicznego. Nie chodzi tutaj tylko o fabułę, która jest genialnie skonstruowana, ale także o tą całą sieć kłamstw, oskarżeń, zwrotów akcji i tajemnic. Całość jest niezwykle intrygująca i bardzo trudno jest się od książki oderwać.
Bohaterowie świetnie opisani zaskakują czytelnika na każdej stronie. Krok po kroku odkrywamy zagadki i skrywane przez lata tajemnice.
Do samego końca akcja trzyma w napięciu. Zdecydowanie nie jest to książka przewidywalna i trudno jest się nawet domyślić co też może się stać.
Jeżeli lubicie książki, które są połączeniem sfery psychologicznej człowieka z fascynującą i pełną niespodzianek akcją "Samotna" będzie idealna. Polecam!

Samotna - Lisa Gardner



Autorka: Carmen Posadas
Tytuł: Zaproszenie na morderstwo
Wydawnictwo:
Olivia Uriarte jest okropną intrygantką i manipulatorką. Właśnie rozstała się ze swoim kolejnym już mężem i jej życie, które do tej pory było na bajecznie wspaniałym poziomie będzie musiała zacząć od zera. Musicie wiedzieć, że wcale jej się to nie podoba.
Rozwiązanie widzi w samobójstwie. Postanawia zaplanować swoją śmierć. Brzmi dziwnie? Dla Olivii nic nie jest dziwne. Intrygi, plany orz kolejne przygotowania do własnej śmierci bez reszty pochłaniają kobietę.
Najpierw postanawia zaskoczyć nieco swoich wrogów. Zaprasza ich na luksusowy jacht w celu świętowania rozwodu. Zaproszeni nieco zaskoczeni zjawiają się w komplecie i choć każdy życzy jej śmierci nikt głośno się do tego nie przyznaje.

Gdy któregoś dnia zostaje odnalezione ciało Olivii, policja szybko dochodzi do wniosku, że to nieszczęśliwy wypadek. Niestety siostra Olivii w to nie wierzy i szybko rozpoczyna śledztwo na własną rękę, a przecież o to chodziło Olivii. Póki co wszystko idzie zgodnie z planem...

Książka choć z ciekawym pomysłem na fabułę trochę mnie rozczarowała. Bohaterowie są bardzo drażniący, a dialogi i akcja bez sensacji. Początek ksiązki jest bardzo dobry i akcja szybko posuwa się do przodu, niestety tempo akcji dosyć szybko spada i robi się dosyć nudno i monotonnie. Dodatkowo zagadka rozwiązuje się praktycznie sama więc czytelnik czuje się trochę oszukany.
Jeżeli macie ochotę na poznanie tej historii to spróbujcie ja jednak wiem, że do niej nie wrócę.

Zaproszenie na morderstwo - Carmen Posadas


Cześć!

Mam na imię Iza i od zawsze jestem zakochana w książkach. Moja pasja do czytania towarzyszy mi od najmłodszych lat, a blogowanie stało się naturalnym przedłużeniem tej miłości. Pisanie o książkach to dla mnie nie tylko hobby, ale prawdziwa radość, którą dzielę się z innymi. Jeśli również kochasz literaturę, zapraszam Cię do mojego świata, pełnego inspiracji i pasji do słów!