Hakus pokus - Katarzyna Leżeńska, Darek Milewski

Tytuł: Hakus Pokus
Autorzy:
Katarzyna Leżeńska
Darek Milewski
Wydawnictwo:


Po przeczytaniu "miliona" różnych recenzji, pozytywnych recenzji tej książki myślałam, że także stanie się moją ulubioną. Stało się trochę inaczej i nie wiem czym to jest spowodowane. Czy tym, że TYLE się o niej naczytałam, czy tym że nie był to odpowiedni moment na jej czytanie. Do końca nie wiem i trudno jest mi się określić tak właściwie jaki mam stosunek do tej książki.

Hakus pokus to historia głównie dwóch osób.
Beaty, która jest psychologiem z Chicago. Psychologiem, który sam z sobą ma problemy. Zastanawiam się jak ktoś może pomagać innym osobom mając problem ze sobą i swoim życiem. Beata jest zdominowana przez matkę, która nie do końca jest normalna, a właściwie ma chorobę psychiczną.
Beata wyjeżdża aby zmienić zarówno środowisko jak i uwolnić się od matki. W Seattle szybko znajduje pracę i poznaje Roberta,którego życie także nie oszczędzało. Robert żeby nie było nudno rozwodzi się z żoną TRANSWESTYTKĄ. Prócz tego jest matematykiem, którym stał się z miłości do swojej nauczycielki i hakerem. Beata prócz Roberta poznaje jeszcze innych dziwnych ludzi: Lilo, XX-ela, szefa który zupełnie się nie nadaje do szefowania, i Megan - sekretatkę z depresją.
Mimo wielu przeszkód na swojej drodze Beata i Robert tak zupełnie różne osoby będą starali się naprawić swoje życie i na nowo uwierzyć w prawdziwą miłość.

Ja gdzieś do 200 strony tak okropnie się męczyłam, myślałam że już nie dam rady. I właściwie nawet nie wiem czemu się męczyłam,bo książka jest ciekawa. Zarówno opisy dzieciństwa Beaty jak i małżeństwa Roberta były wciągające, ale czegoś było mi brak.
Książka zawiera fajną historię pełną ciekawostek z życia hakerskiego, przeplataną cierpieniem i zawiłością losów ludzkich.
Wiem, że są czytelnicy,którym książka bardzo się podobała, ja być może kiedyś spróbuje raz jeszcze ją przeczytać, póki co niestety do tej grupy się nie zaliczam.

9 komentarzy :

  1. Wiele dobrego o tej książce słyszałam, więc pewnie sięgnę choćby z ciekawości:)). Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  2. "Zastanawiam się jak ktoś może pomagać innym osobom mając problem ze sobą i swoim życiem." - oj Izuś uwierz, że to w niczym nie przeszkadza, a nawet pomaga, bo odwraca uwagę o własnych problemów ;).

    OdpowiedzUsuń
  3. Izuś, Twoja wypowiedź o książce - "myślałam, że także stanie się moją ulubioną" - sprowokowały mnie do napisania kilku słów :) Ostatnio przeczytałam "Hakus pokus" i napisałam pozytywna recenzję, nie mogę jednak powiedzieć, że książka ta jest moja ulubioną. Początkowo też mi coś zgrzytało i myślę, że to ze względu na nagromadzenie rzadziej spotykanych nieszczęść (zdrada czy strata bliskiej osoby są o wiele częstszymi zjawiskami zarówno w naszym życiu, jak i w literaturze czy filmie). Denerwowało mnie spotkanie dwóch osób z nietypowymi "problemami". Później oswoiłam się z książką i dałam się ponieść fabule, nie czepiając się już i lektura stała się o wiele przyjemniejsza. Może i Ty trafisz na odpowiedni czas :)
    Swoją drogą ja zwykle nie nastawiam się pozytywnie, bo mam na uwadze różnorodność gustów. Często zdarza mi się coś odwrotnego - czuję uprzedzenia: a bo okładka nie taka, a to opis zniechęca... Uwielbiam ten moment, gdy odkrywam taką książkę i to, co w niej ukryte :)
    Pozdrawiam!
    PS. Poprzedni komentarz był zgrabniejszy, ale mi go wcięło przy logowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. przeczytam z całą pewnością, bardzo mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kasandra- jestem ciekawa Twojej opinii:)
    Maya- to z jednej strony prawda, ale ja miałam wrażenie, że Beata chciała grzebać w ludzkiej psychice nie radząc sobie ze swoją. Dla mnie to było takie wykluczające się.
    Poczytajka - ja do każdej książki zawsze nastawiam się pozytywnie, dlatego tak bardzo nie lubię się zawodzić:) Ale kiedyś chciałabym raz jeszcze po nią sięgnąć:)
    Toska82 - przeczytaj:) jestem ciekawa także i Twojej opinii:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi się całkiem podobała :) ale też lekko się męczyłam, może przez czcionkę? :)

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie ciągnie mnie jakoś do tej książki, ale może zmieni się to w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  8. toś mnie zdołowała...
    a tak na poważnie, dziś się za nią zabieram
    wrócę tu i podzielę się wrażeniami :)

    OdpowiedzUsuń
  9. No i jestem, cóż mogę dodać? Z jednej strony historia Beaty i Roberta mnie zainteresowała ale z drugiej ów świat hakerski skutecznie od książki odstraszał :o
    :)

    OdpowiedzUsuń

Zakurzona półka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka