Całując Grzech - Keri Arthur

Autorka: AutorkaTytuł: Całując GrzechWydawnictwo:
I tom: Wschodzący księżyc
To już drugi tom przygód Riley Jenson- seksownej wampiro-wilkołaczej kobiety.
Tym razem akcja rozpoczyna się w momencie gdy Riley budzi się w obcym miejscu, cała zalana krwią, nie pamiętając co tu robi, ani tego ja się tu znalazła i od jakiego czasu jest już więziona.
Podczas ucieczki, poznaje bardzo męskiego Kade'a, który skutecznie ją uwodzi. Nie jest zadowolony z tego wampir, którego kiedyś kochała Riley, a który w tej części powraca do łask i na nowo stara się zdobyć serce Riley.
Akcja w tej części toczy się szybko. Jest mnóstwo scen dzikich i krwawych walk oraz jakby mniej opisów miłosnych uniesień.
Riley, czeka także podjęcie trudnej decyzji, która może zmienić jej życie. Czy skorzysta z szansy jaką dał jej los?

Książkę czyta się rewelacyjnie. Ten tom, jest zdecydowanie lepszy od poprzedniego. Bardziej konkretny i wyrazisty. Akcja, z każdą stroną nabiera tempa i aż chce się ją czytać. Jeżeli kolejny tom przygód Riley, będzie tak dobry jak ten, to aż przyjemnie pomyśleć jak dobre mogą być kolejne.
Świetna narracja i doskonałe opisy miejsc, w jakich toczą się walki sprawia, że wyobraźnia czytelnika, działa na pełnych obrotach. Walki zmiennokształntych wtapiających się w tło z wampirami i wilkołakami niejednokrotnie wywołują dreszcze.
Słowem, jest to świetna książka, jaką z pewnością należy przeczytać.
___________________________________________________________________

Na uwagę zasługuje też nasza okładka. Pierwsza i druga są zdecydowanie lepsze niż te oryginalne. Motyw rudowłosej Riley na okładce jest świetny i cudownie prezentuje się na półkach regałów.
Co o tym myślicie?

16 komentarzy :

  1. Również czytałam dwa tomy i jak będę miała możliwość dam szansę kolejnej części, choć mam mieszane uczucia wobec tego cyklu:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście nasza okłada zdecydowanie ciekawsza i przykuwa uwagę. Nie pozostaje nic innego jak tylko czekać na kolejny tom :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam oby dwa tomy, lecz jeszcze nie miałam okazji przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie miałam okazaji zapoznać się z tym cyklem. Widziałam sporo pozytywnych opini, a już cieszę mnie takie które mówią, że część druga lepsza od pierwszej. Książka jest na mojej liście do przeczytania ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam tę książkę w planach :) Bardzo jestem zainteresowana tym cyklem :)
    I zgadzam się z Tobą, że polska okładka jest lepsza.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam cały dostępny cykl w oryginale i jest polecam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam tę srię! :) I masz racje, nasze okładki są o niebo lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie bardziej podoba mi się polska okładka :). Jestem zakochana w niej od samego początku, jest klimatyczna, minimalistyczna. Chociaż w drugim tomie zaczęły mnie trochę denerwować te całe DNA na niebie. Lepiej bez tego :). I ma krzywe usta, ale to jakoś przeboleję :D.
    Ostatnio mam szczęście do serii, w których każdy kolejny tom jest równie dobry - jak nie lepszy - od poprzedniego i jestem bardzo kontenta :).

    OdpowiedzUsuń
  9. Co do książki mam mieszane uczucia, chociaż faktycznie czyta się ją bardzo dobrze. Jeśli zaś chodzi o okładkę, to polska zdecydowanie bardziej mi odpowiada ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak po kończę bieżące serie, to i na ta pewnie się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgodzę się, że polska okładka jest o niebo lepsza od tej oryginalnej. O całej serii jednak wiem nie wiele i pewnie musiałabym poszperać i wydobyć skądś najpierw tom pierwszy. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też bardziej podoba mi się polska wersja okładki - co się rzadko zdarza :D a co do samej książki mam tą serię w planach i być może uda mi się po nią sięgnąć jeszcze w te wakacje :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kasandra - ja po pierwszym tomie miałam mieszane uczucia, ale po drugim jestem coraz bardziej przekonana!:)

    Jusssi - o tak,zgadzam się:) Również czekam na koleny!

    Cyrysia-musisz to szybko nadrobić:)

    Cassin - ja na początku też byłam sceptyczna, al po drugim tomie jestem coraz bardziej na tak:)

    Miqa- mam nadzieję, że uda CI się przeczytać, jestem ciekawa Twojego zdania:)

    Kahlan - o super:) W takim razie z większą niecierpliwością będę wyczekiwać kolejnego tomu, który już po wakacjach!

    Monis- myślę, że nie jesteś sama:)

    Alina - ja nawet na to nie zwróciłam uwagi:D Ale rzeczywiście masz rację:)

    Verity - może kolejne tomy pozwolą podjąć Ci decyzję czy jesteś bardziej na tak, czy bardziej na nie?:P

    Toska - pozostaje mi życzyć przyjemnej lektury!:)

    poduszkowietz - u mnie w bibliotece już jest, może i w Twojej?:)

    dm1994 - w takim razie życzę Ci tego:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam ją w niedalekich planach ;)
    Tylko pierw pierwszy tom muszę przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja osobiście uważam, że wydawnictwo Erica naprawdę ma smykałkę do okładek, a co do tej co umieściłaś na dole... przecież to nie jest oryginalna chyba )? Tej wersji jeszcze nie widziałam.

    A co do samej książki... już dawno jest przeczytana i zrecenzowana i powiem szczerze, że ta seria należy do jednej z moich ulubionych!

    OdpowiedzUsuń

Zakurzona półka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka