Wichrołak - Paweł Szlachetko


Autor: Paweł Szlachetko Tytuł: Wichrołak Wydawnictwo:
Fragment książki (klik)


Głównym bohaterem "Wichrołaka" jest Roman, początkujący dziennikarz, szukający inspiracji.
Trafia do małej góralskiej wioski - Szremle Małe i zatrzymuje się u sołtysa. Sołtys jest bardzo narwanym człowiekiem, któremu trudno jest dogodzić. Dodatkowo Roman w córce swojego gospodarza rozpoznaje dawną ukochaną, która najprawdopodobniej urodziła jego dziecko.
Roman, ma więc podwójny kłopot, ponieważ sołtys jest żądny krwi na tym, który "zrobił bachora" córce.
W wiosce napotyka na mur milczenia. Mimo, że dzieją się dziwne rzeczy, to nikt nie chce puścić pary z ust.
Gdy kolejny góral popełnia samobójstwo przez powieszenie, Roman jest pewien, że coś jest nie tak. Nie wie tylko, że dochodząc prawdy, może być w ogromnym niebezpieczeństwie.

Książka nie należy do bardzo fascynujących, ale czyta się ją dobrze. Czasami bardzo wiało nudą, a czasem akcja działa się za szybko. Ogółem świetny pomysł na umieszczenie akcji. Ogromne brawa należą się dla autora, za ukazanie zacofania góralskiej wioski. Mimo, że plazma w pokoju, a w garażu najnowszy model samochodu, to w głowach nadal pogańskie zwyczaje.
Ja, z ogromnym zaangażowaniem śledziłam wątek Romana i Marty, byłam ciekawa czy dziewczyna w końcu rozpozna w chłopaku dawnego ukochanego, czy też nie.

Wszystkie postacie są nakreślone bardzo wyraźnie. W książce jest przybliżone życie, praktycznie każdego górala, co sprawiło, że mamy bardzo dokładny obraz mieszkańców Szremli Małych.
To mała miejscowość, a nowy zawsze wytykany jest palcami. Dzięki dokładnemu opisowi, czujemy jakbyśmy należeli do tej miejscowości.

Podsumowując już, z pewnością nie żałuję czasu spędzonego z tytułowym "Wichrołakiem", tym bardziej, że to postać wyjątkowo tajemnicza. Książka ciekawa, aczkolwiek szału nie ma.
Paweł Szlachetko debiutował w latach dziewięćdziesiątych. Jest autorem kilkunastu słuchowisk i reportaży radiowych emitowanych w Polskim Radiu.
Publikował również powieści sensacyjne pod pseudonimem Arthur Ray (m.in. Poker morderców). Scenarzysta filmowy i telewizyjny (m.in. współautor serialu telewizyjnego Śladami złodziei aniołów i filmu fabularnego Zwerbowana miłość).
Pod własnym nazwiskiem wydał kilka cykli reportaży (m.in. Zabijałem dla mafii, Najwięksi polscy zbrodniarze) oraz powieści kryminalnych.

6 komentarzy :

  1. Hmm... Nie bardzo mnie interesuje taka tematyka a gdy napisałaś,że czasem wiało nudą i , jak wnioskuję z recenzji, książka "taka sobie"...to nie zachęciłam się. Cóż... Nie zawsze trafia się na idealne książki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nuda odstrasza, ale tematyka zachęca, bo ostatnio czytam fantasy albo akcja dzieje się w wielkich miastach. To byłaby dobra odmiana :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się z Tobą, momentami wiało tu nudą, ale przynajmniej miejsce akcji i bohaterowie byli bardzo wyraziści. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomysł wydaje się ciekawy ale skoro wiało nudą to chyba nie sięgnę, chyba, że znajdę w bibliotece. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka jeszcze przede mną, ale już mam mieszane uczucia co do niej... Zobaczymy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama nie wiem czy sięgnę. Odstrasza mnie trochę to, że książka nie należy do najbardziej fascynujących, a także to, że wiało nudą... Jeszcze zobaczę ;)

    OdpowiedzUsuń

Zakurzona półka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka