Zapach spalonych kwiatów - Melissa De La Cruz

Autorka: Melissa De la CruzTytuł: Zapach spalonych kwiatówWydawnictwo:"Trzy kobiety, dwóch mężczyzn i jedna tajemnica". Tak książkę podsumował wydawca i rzeczywiście z tym się zgodzę. Tak w skrócie, można określić "Zapach spalonych kwiatów". W rzeczywistości książka jest zachwycająca i już przyglądając się okładce trudno się jej oprzeć.

Głównymi bohaterkami są trzy kobiety z rodu Beauchampów: Joanna, Freya i Ingrid. Kobiety to czarownice! Tak! Nawet nie wiecie jaka byłam zaskoczona. Uwielbiam czarownice, a wydawca nic o tym fakcie nie wspomniał!
Te trzy kobiety wiele w życiu przeszły. Skazane w Salem, wiele lat temu za czary nie mogły używać magii. Teraz powoli starają się przemycać ją w swojej codzienności, co niestety nie wyjdzie im na dobre.

Freya, jest najbardziej wyzwolona z całej trójki. Ubiera się wyzywająco, ale jest przy tym bardzo ujmująca i kobieca. Wszystko czego dotknie zamienia się w przysłowiowe złoto. Potrawy,które podaje zawsze są pyszne, a drinki, które serwuje w barze mogą zdziałać cuda, w sferze miłosnej i sensualnej.

Ingrid - to cicha i spokojna dziewczyna, która realizuje się pracując w bibliotece. Swojej magii zaczyna używać lecząc innych. Oczyszcza organizmy kobiet, pozwalając im zajść w ciążę, łączy ze sobą pary za pomocą supełków i pomaga w innych równie ważnych sprawach zdrowotnych i miłosnych.

Joanna, swoją magię wykorzystuje do zabawy z malutki Tylerem. Gdy kobieta zajmuje się chłopcem, żołnierzyki ruszają na wojnę, maskotki mówią, a ciasto,które jeszcze przed chwilą było zwęglone, wygląda cudownie.

Wydawać by się mogło, że kobiety nie robią nic złego... Niestety używanie magii nie wyjdzie im na dobre..
Podczas przyjęcia zaręczynowego Frei, kobieta pozna brata swojego wybranka, a to będzie pierwszy krok w drodze zatracenia.Ten krok. zmieni życie nie tylko czarownic ale wszystkich ludzi w mieście.
Jeszcze nie wiecie, ale zostały otwarte drzwi, przez których szczelinę, sączy się ciemność...

Książka jest REWELACYJNA.Motyw czarownic jest mi bardzo bliski i jestem trochę zawiedziona faktem, że na okładce nigdzie nie jest o tym wspomniane.
Nie spodziewałam się tak dobrej książki to po pierwsze. Po drugie bardzo podoba mi się sposób przedstawienia historii. Nie ma długiego wstępu, akcja od razu rusza z miejsca, a po drodze dowiadujemy się o przeszłości bohaterek. Po trzecie, jest napięcie! Nie sztuczne, ale prawdziwe. I oczywiście od początku, w czytelniku budzi się detektyw,który posiada ogromną chęć odkrycia zagadki.
Dodatkowo, koniec jest tak zaskakujący, że właściwie nie można stwierdzić czy książka skończyła się dobrze czy źle:)
Wiem jedno. Według mnie koniec zwiastuje, że będzie kontynuacja!
Czy na pewno? Nie wiem, ale się dowiem:)
Zamierzacie przeczytać?

Koniecznie należy zwrócić uwagę na naszą zachwycającą okładkę!



I na koniec zwiastun książki, jestem pewna, że fani tego typu literatury przepadną!

20 komentarzy :

  1. Czarownice??? Tego się nie spodziewałam... No ale zapowiada się bardzo ciekawie ;) No pewnie, że przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę przeczytać!! Mam na tę książkę niezły apetycik:))
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Już sam tytuł i okładka przykuły moją uwagę. Potem w Twojej recenzji zobaczyłam słowo "czarownice" i wpadłam po uszy. Tym bardziej, że uważasz, że książka jest rewelacyjna, więc z wielką chęcią ją przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kamykowy - ja też wpadłam po uszy, jak odkryłam, że to czarownice!:)

    Bujaczku - ja też nie:P Zastanawiam się jak wydawca mógł pominąć tak istotną informację:D
    Może celowo?:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba nie jestem do końca co do niej przekonana :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio też interesują mnie czarownica. Chciałabym przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O kurczaczek :D nie spodziewałam się, że będą czarownicę. Musze przyznać, że zaciekawiło mnie to :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Patrząc na okładkę nie skojarzyłabym tej książki z czarownicami:) A że ja czarownice lubię (w dzieciństwie zawsze wolałam czytać o czarownicach niż nudnych księżniczkach;)), to z chęcią sięgnę po 'Zapach spalonych kwiatów' :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Brzmi ciekawie, ogólnie Da la Cruz znam tylko z ksiązki Błękitnokrwiści, która według mnie nie była ciekawa :)Też bardzo lubię książki o czarownicach, niedawno przeczytałam całą serię Wiedźmy Olgi Gromyko :)

    OdpowiedzUsuń
  10. tak strasznie kusisz ,że nie sposób się oprzeć :D

    OdpowiedzUsuń
  11. tematyka nie do końca mi odpowiada, ale lubię zaskakujące zakończenia, więc kto wie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam wielki apetyt na tę książkę, czarownice to ja bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Już mi się podoba, bo ja uwielbiam wszystko co z czarownicami związane :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Sięgnę, chociaż autorka zraziła mnie do siebie swoją serią o Błękitnokrwistych

    OdpowiedzUsuń
  15. O, o czarownicach dawno nic nie czytałam, a tutaj zapowiada się świetnie, więc chętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. No ja jestem wlasnie na fali "czarownic" :)
    dodaje do poleczki Chce przeczytac :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja nie przeczytam. Wszystkie (dosłownie!) książki tej autorki, które czytałam były beznadziejne; styl, język - koszmar! Więc do pani De La Cruz jestem zniechęcona chyba na zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  18. Na początku nie miałam na nią ochoty za bardzo. Błękitnokrwiści mnie średnio zachwycili.
    Widzę, że tutaj za piękną okładką także i treść więc chcę ją przeczytać :d

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam książki o czarownicach! :) Po Twojej recenzji książka musi się znaleźć u mnie na półce :)
    Ja ze swojej strony mogę polecić "Taniec czarownic".

    OdpowiedzUsuń

Zakurzona półka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka