Ukojenie - Maggie Stiefvater

Autorka: Maggie StiefvaterTytuł: UkojenieWydawnictwo:
Jakoś nie mogę uwierzyć, że to moje ostatnie spotkanie z miasteczkiem Mercy Falls. Nie wyobrażam sobie też, że nie ma dalszych przygód Grace i Sama. Pamiętam, że czytając pierwszą część Drżenie wspominałam o tym, że ta seria bardzo przypomina całą serię Zmierzch. Kończąc "Ukojenie" stwierdziłam, że z pewnością się pomyliłam. Być może pierwsza część rzeczywiście jest łudząco podobna do Zmierzchu ale kolejne są dużo lepsze od pierwszej.

W "Ukojeniu" znów powracamy do domu Becka. To tam Cole, szuka lekarstwa, które pomoże kontrolować przemiany. Sam chory z tęsknoty wyczekuje powrotu Grace. W domu Isabel toczą się dyskusje dotyczące wystrzelania wszystkich wilków z okolicznych lasów, natomiast policja znajduje w lesie zagryzioną dziewczynę.
To wszystko potęguje tylko determinację Cola. Przyznam, że ten bohater przeszedł niesamowitą przemianę. Pamiętam, że kończąc "Niepokój" strasznie go nie lubiłam. Irytowała mnie jego postawa i sposób bycia. W "Ukojeniu" podziwiałam jego determinację i dążenie do celu.

Zresztą "Ukojenie" czyta się tak szybko, że właściwie nie zdążyłam się nacieszyć. Miłość Sama i Grace wciąż kwitnie. Mimo ciążącego na nich niebezpieczeństwa ma się wrażenie, że są jeszcze bardziej zdeterminowani żeby ocalić się wzajemnie.
Trochę rozczarowało mnie zakończenie. Wiecie chciałabym wiedzieć jak potoczyły się losy Isabel i Cola, jak Grace i Sama, chciałabym dalej o nich czytać!
Niestety to prawdopodobnie ostatnia część z tej serii nad czym bardzo ubolewam.
W każdym razie bardzo polecam całą serię i z przyjemnością poznam Wasze zdanie na jej temat:)
Czytaliście? Jak myślicie na czym polega fenomen tej serii?

12 komentarzy :

  1. Nie lubię książek o tej tematyce."Zmierzch" też nie przypadł mi do gustu.Przeczytałam pierwszą część i zastanawiałam się w czym tkwi jej popularność.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. z chęcią zapoznałabym się z całą tą serią
    niestety póki co nie było mi to dane :(

    OdpowiedzUsuń
  3. choć nie lubię takich książek to zarówno seria Zmierzch i ta o wilkach przypadła mi do gustu. A fenomen polega na sposobie napisania książek. Czyta się rewelacyjnie i czytając jedną stronę zastanawiam się co będzie na następnej. W najbliższym czasie i ja będę miała Ukojenie za sobą. Też trochę żałuję...

    OdpowiedzUsuń
  4. brzmi ciekawie zapraszam na nową notkę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś nie mogę się za nie zabrać. A wydają się ciekawe i wcale mnie nie obchodzi, że są łudząco podobne do Zmierzchu. Nie ma co zaprzeczać, że akurat ta saga to moje pierwsze książki o wampirach ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie czytam i nie mogę się oderwać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A przede mną jeszcze cała seria ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z niecierpliwością czekam na moment, kiedy dorwę książkę w swoje ręce :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Książkę mam w planach, niedługo pojawi się na mojej półce :) Będę Cię odwiedzać.
    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie czytałam i moim pochlebnych recenzji nie jestem przekonana. Wilkołaki, elfy i im podobne stwory w ogóle mnie nie interesują. :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. właśnie kończę ;) recenzja niedługo. a ja chyba najbardziej polubiłam pierwszą częśc jednak ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Na mnie czeka jeszcze druga część, ale szybko postaram się nadrobić i wziąć za tą.

    OdpowiedzUsuń

Zakurzona półka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka