Zaproszenie na morderstwo - Carmen Posadas



Autorka: Carmen Posadas
Tytuł: Zaproszenie na morderstwo
Wydawnictwo:
Olivia Uriarte jest okropną intrygantką i manipulatorką. Właśnie rozstała się ze swoim kolejnym już mężem i jej życie, które do tej pory było na bajecznie wspaniałym poziomie będzie musiała zacząć od zera. Musicie wiedzieć, że wcale jej się to nie podoba.
Rozwiązanie widzi w samobójstwie. Postanawia zaplanować swoją śmierć. Brzmi dziwnie? Dla Olivii nic nie jest dziwne. Intrygi, plany orz kolejne przygotowania do własnej śmierci bez reszty pochłaniają kobietę.
Najpierw postanawia zaskoczyć nieco swoich wrogów. Zaprasza ich na luksusowy jacht w celu świętowania rozwodu. Zaproszeni nieco zaskoczeni zjawiają się w komplecie i choć każdy życzy jej śmierci nikt głośno się do tego nie przyznaje.

Gdy któregoś dnia zostaje odnalezione ciało Olivii, policja szybko dochodzi do wniosku, że to nieszczęśliwy wypadek. Niestety siostra Olivii w to nie wierzy i szybko rozpoczyna śledztwo na własną rękę, a przecież o to chodziło Olivii. Póki co wszystko idzie zgodnie z planem...

Książka choć z ciekawym pomysłem na fabułę trochę mnie rozczarowała. Bohaterowie są bardzo drażniący, a dialogi i akcja bez sensacji. Początek ksiązki jest bardzo dobry i akcja szybko posuwa się do przodu, niestety tempo akcji dosyć szybko spada i robi się dosyć nudno i monotonnie. Dodatkowo zagadka rozwiązuje się praktycznie sama więc czytelnik czuje się trochę oszukany.
Jeżeli macie ochotę na poznanie tej historii to spróbujcie ja jednak wiem, że do niej nie wrócę.

10 komentarzy :

  1. Szkoda... A już miałam chęć po nią sięgnąć. Pomysł na książkę genialny w swej prostocie - szkoda tylko, że potencjał nie został wykorzystany.

    OdpowiedzUsuń
  2. chciałam ją przeczytać, ale obecnie mam mieszane uczucia i już nie wiem, czy po nią sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda tak dobrego pomysłu.A tytuł tak mnie intrgował :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurcze, szkoda bo pomysł bardzo fajny!

    OdpowiedzUsuń
  5. No tak a u mnie książka leży do recenzji, ale pierwsza tego wydawnictwa też mnie dogłębnie rozczarowała, myślałam, że ta pomoże podciągnąć nieco opinię ale widzę, że nie bardzo... kurde a szkoda...

    OdpowiedzUsuń
  6. początkiem mnie zainteresowałaś, ale potem... hmmm... no nie wiem...

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapowiadało się nieźle, ale sobie daruję. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Hmm... Skoro się na niej nieco zawiodłaś, to chyba sobie odpuszczę.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. czytałam i mam bardzo podobne odczucia co Ty, też drażnili mnie bohaterowie, a tempo akcji nie porwało, a szkoda, bo zapowiadało się bardzo ciekawie

    OdpowiedzUsuń

Zakurzona półka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka