Gdzie najczęściej czytacie?

Właśnie na FB znalazłam zdjęcie, które zamieściło 
Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich, dotyczące tego gdzie najczęściej czytamy:)
Ja czytam głównie w łóżku, ale zdarza mi się także w komunikacji miejskiej.
A Wy?


16 komentarzy :

  1. zdecydowanie w łóżku:)jednak w ciągu dnia zimą czytam w fotelu, a latem na balkonie lub w ogrodzie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapraszam Cię także na mojego nowego bloga:

    http://ciszaczasija.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytam w różnych miejscach.Dzisiaj czytałam w busie. W kuchni przy stole, w pokoju przy stole, w łóżku też.Przy moczeniu nóg.Robiłabym to w wannie, ale nie mam do tego warunków.
    Przy okazji zapraszam do konkursu rocznicowego na http://natanna-mojezaczytanie.blogspot.com/.)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie w łóżku :)
    I w pociągu - za każdym razem kiedy nim jadę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również czytam w różnych miejscach a zależne to jest od pory roku. Gdy jest zimno (jesień i zima) w łóżku albo w pokoju na kanapie oparta o poduszki. Gdy dom już usypia, włączam cichutko radio i czytam... Gdy pora roku pozwala to na fotelu w cieniu na trawce. Nie, nie na kocu bo na kocu czytanie mnie męczy. Na trawce siedząc na fotelu, gdy trawa jest mokra od podlewania i czuć od niej chłód. Bose stopy jeżdżą sobie po trawie w tę i spowrotem, na trawce stoi schłodzone babskie piwo (typu warka cytrynowa)... A gdy pracowałam (za 8 miesięcy ponownie hura!!!) to w komunikacji miejskiej czyli godzinkę w jedną stronę i godzinkę w drugą :) W ten sposób jedną książkę czytałam jeden a max dwa dni. Dobre tempo, prawda? Czasem ludzie się na mnie dziwnie patrzyli, że szybko przewracam kartki i pewnie się zastanawiali czy ja szybko czytam czy tylko udaję... A ja szybko czytam...

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanie łóżko tuż przed spaniem jak czekam aż Mąż się wykąpie:) tylko tam mam czas spokojnie poczytać przy moim 4 latku w ciągu dnia to nierealne:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak naprawdę podpisuję się pod prawie każdą opcją, bo nie czytam jedynie w wannie (zawsze biorę prysznic) - wszystko inne pasuje! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Łóżko zdecydowanie odpada, gdyż gdy tylko poczuję pod sobą poduszki od razu odpływam ;) I z czytania nici...
    Ale za to tramwaj lub autobus, wanna (toaleta również - choć niektórym to miejsce wydawać się może nieodpowiednie... ;) ).

    Jestem za wolnością w wyborze miejsca do czytania, nie lubię tylko gdy ktoś czyta w towarzystwie jednocześnie uczestnicząc w rozmowie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytam w niemal każdym miejscu widocznym na obrazku. W łóżku najwięcej, ale także dużo w autobusach, przy jedzeniu, w szkole, w wannie i w toalecie. Czytać można wszędzie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Na kanapie :) Czyli można by powiedzieć, że w łóżku. Jak mam możliwość, to w komunikacji miejskiej, a w lato bardzo często w plenerze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. W łóżku, albo na rowerku treningowym :)

    OdpowiedzUsuń
  12. W łóżku , na fotelu , na leżaku, w wannie , w autobusie , na balkonie ... :-) Gdzie się da.

    OdpowiedzUsuń
  13. Najczęściej leżąc/siedząc na łóżku; w autobusie, w toalecie i na świeżym powietrzu (gdy jest ciepło).

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja również najczęściej czytam w łóżku. Kiedyś też zdarzało mi się w wannie, ale nie jest to dobry pomysł, wiadomo dlaczego. Ciekawy byłby ranking: "co najczęściej czytamy ?".

    OdpowiedzUsuń

Zakurzona półka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka