Moje wypieki i desery - Dorota Świątkowska

Autorka: Dorota Świątkowska
Tytuł: Moje wypieki i desery 
Wydawnictwo:




Bardzo długo zajęło mi dojście do tego aby ta recenzja powstała. Ale nie z braku czasu tylko z zachwytu, którego nie potrafiłam i nadal nie potrafię opanować biorąc tę książkę do ręki.

Autorkę już długi czas obserwuję na blogu, a przepisy, które tam umieszcza, regularnie testuję. Dlatego gdy pojawiła się w księgarniach książkach, wiedziałam, że tym razem muszę ją mieć. Pierwszej książki autorki "Moje wypieki" niestety nie mam i bardzo nad tym ubolewam.

Ale zacznę od początku.
"Moje wypieki i desery" to książka, popularnego w sieci bloga "Moje wypieki", którego autorką jest Dorota Świątkowska. Przepisy, które umieszcza na blogu znalazły swoje miejsce także w tej książce z czego bardzo się cieszę, bo wiadomo co na papierze, to na papierze.

Książka dostępna jest w dwóch grzbietowych wersjach kolorystycznych: białej i czarnej. Ja mam białą i jest przepiękna!
Środek jest równie piękny co okładka. Wypieki Doroty zawsze są fantastycznie fotografowane i to zdecydowanie atut tej książki. W jej wykonaniu nawet marcepanowe wypieki których nie cierpię wyglądają apetycznie!


Ogólnie książka jest naprawdę pięknie wydana i trudno ją odłożyć na półkę. Każdy przepis zawiera duże, wyraźne zdjęcie oraz przepis praktycznie krok po kroku jak go wykonać.
Całość została podzielona na dziewięć głównych działów:
- Babeczki i muffinki
- Ciasteczka
- Tarty i ciasta kruche
- Bezy i ciasta bezowe
- Ciasta drożdżowe
- Serniki
- Torty
- Od sasa do lasa
- Desery

Nie mam ulubionego działu, wiadomo, wszystkie są moimi ulubionymi, ale mam za to ulubione przepisy. W tej chwili jestem na etapie pieczenia choineczek ze strony 75 wyglądają i smakują obłędnie!
To co jest najlepsze w przepisach Doroty, że każdy wychodzi. Moje wypieki z reguły wyglądały tak, że cała rodzina jadła zakalca. Zaczynając piec według jej przepisów wybierałam te najprostsze przepisy. Teraz już mam odwagę próbować tych trudniejszych i powoli to realizuje.



Książkę zdecydowanie warto sobie wpisać na listę tych must have jeżeli kochacie piec, lub jeść te słodkości:)
Ta pozycja to także idealny prezent!
Polecam!




5 komentarzy :

  1. Blog autorki mnie zachwyca. A książkę również chciałabym widzieć na swoim blogu. Zdjęcia są przepyszne, wiem, że przepisy również :D Z resztą ja uwielbiam książki kulinarne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też testuję te książkę. Jestem na etapie babeczkowania. Nie zdążę przystroić , a moje dzieciaki już wsuwają.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam tę książkę. Jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaczynałam moją przygodę w kuchni z przepisami z bloga i zawsze wszystko wychodzi przepyszne. Muszę mieć tę książkę. Idealny motywator, by w nasŧępnym roku piec jeszcze więcej i może stawiać przed sobą trochę trudniejsze wyzwania.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam tę książkę i uważam, że jest nieoceniona. Przepisy są rewelacyjne, a zdjęcia wyglądają tak smacznie :)

    OdpowiedzUsuń

Zakurzona półka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka