Za jakie grzechy - Anna Karpińska

Autorka: Anna Karpińska
Tytuł: Za jakie grzechy
Wydawnictwo:



Alina wiele w swoim krótkim życiu przeszła. A wszystko zaczęło się od tego, że jej ówczesny narzeczony Miłosz, zostawił ją w dniu ślubu przy ołtarzu, odchodząc tym samym do jej siostry Aldony.

Wkrótce okazało się, że siostra oczekuje dziecka, a rodzice już szykują młodym wesele.
Wtedy dziewczyna swoja rany leczyła w Zastawnie, u ukochanego wujka i cioci.

Kilkanaście lat później jest po kilku nieudanych związkach z mężczyznami i nic w życiu jej się nie układa. Jest samotna i nieszczęśliwa, choć ma pracę, która ją satysfakcjonuje. Alina jest psychologiem i razem z przyjaciółką otwarła niedawno swój gabinet.

Gdy niespodziewanie umiera ukochany wujek zostawiając jej w spadku całą drukarnie i dom, w którym kiedyś spędzała tyle czasu, Alina jest w szoku.
Teraz nie tylko musi uporać się z Tomaszem, z którym dostała "Anieldruk" na pół, ale także z rodzicami kwestionującymi spadek, nowym przystojnym pacjentem, który ma podobny problem do niej, no i z traumą, która ciągle gdzieś w jej głowie jest.

"Za jakie grzechy" to książka, którą czyta się dosyć szybko, ale spodziewałam się chyba bardziej wartkiej akcji i być może głębszej psychoanalizy bohaterów.
Mimo to książkę czyta się naprawdę dobrze. Autorka świetnie wraca do przeszłości bohaterów, opowiadając nam to czego nie wiemy i dopowiadając opisując teraźniejszość.

Mimo to, zakończenie bardzo mnie rozczarowało. Gdy już zostało mi dosłownie kilka stron zastanawiałam się jak też autorka zakończy książkę, skoro zostało tyle kwestii do wyjaśnienia, a do końca książki już niewiele. No cóż odpowiedzią autorki na moje rozmyślania było brak odpowiedzi. Autorka zostawiła dosyć otwarte zakończenie i zwiastuje to albo kontynuację, albo nie wiem.
Eh, nie lubię takich zakończeń:)

Mimo to książkę Wam polecam. Jest utrzymana w podobnym stylu do poprzednich, choć poprzednie chyba bardziej mi się podobały, szczególnie "Pozwól się uwieść" ale to wiadomo, co czytelnik to inny gust.

3 komentarze :

  1. Koniecznie muszę poszukać książek tej autorki w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też nie lubię gdy na końcu książki mam więcej pytań niż na początku;) chociaż czasami takie niedopowiedzenia mogą być intrygujące:)

    OdpowiedzUsuń
  3. jak ja chcę dorwać tą książkę to sobie nie wyobrażasz nawet :) na pewno przeczytam!

    OdpowiedzUsuń

Zakurzona półka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka