Pierrota bolą kopytka, Maksio ma kłopoty, Hopek nie może jeść czyli Klinika pod Boliłapk - Liliana Fabisińska

Autorka: Liliana Fabisińska
Tytuł: Pierrota bolą kopytka. Klinika pod Boliłapką
Maksio ma kłopoty
Wydawnictwo:




Poznajcie nową serię książeczek dla dzieci: "Klinika pod Boliłapką".
Klinika to maleńki szpital przeznaczony dla chorych zwierząt, prowadzony przez bardzo sympatycznych weterynarzy.
Magda i Paweł każdego dnia dbają o zdrowie swoich pacjentów razem ze swoimi małymi pomocnikami Kajtkiem i Dominiką.

Tym razem do kliniki pod Boliłapką trafia Mela z Pierrotem, a właściwie to Klinika przychodzi do Pierrota, bowiem pani Magda na całe szczęście była na miejscu, gdy konik potrzebował pomocy.

Mela kocha konie. Rodzice zgodzili się na to aby dziewczynka w każdą sobotę zajmowała się nimi w stajni. Mela to uwielbia! Czesze, karmi oraz sprząta po koniach, a gdy już to zrobi może zabrać na spacer swojego ukochanego kucyka.
Niestety tego dnia nie dopilnowała go i Pierrot za dużo zjadł. Gdy okazuje się, że trawa bardzo mu zaszkodziła w samą porę zjawia się weterynarz Magda i zaczyna się walka o życie Pierrota. Czy uda się uratować konika?

Drugą książeczką z tej serii jest "Maksio ma kłopoty" tym razem głównym bohaterem jest pies, o którego bardzo martwi się właściciel. Filip całe życie marzył o psie, gdy go dostał nie posiadał się ze szczęścia. Niestety jego najlepszy przyjaciel ostatnio dziwnie się zachowuje. Nie chce jeść, spać ani się bawić. Co stało się Maksiowi?
Czy doktor Magda uratuje pieska?

"Hopek nie może jeść" - To właśnie dziś odbędzie się ślub mamy Dominiki i Kajtka. Dziewczynka jest bardzo szczęśliwa bo po rozwodzie jej mama nie była zbyt zadowolona i solennie obiecywała, że nigdy przenigdy już nie wyjdzie za mąż.

Gdy dziewczynka wstaje, okazuje się, że mamy nigdzie nie ma, czyżby się rozmyśliła?
To nie koniec kłopotów, bo do kliniki pod Boliłapką trafia Franio, który prosi o pomoc!
Przynosi chorego króliczka Hopka, który przestał jeść. Czy uda się go uratować?
Czy ślub się odbędzie?

"Klinika pod Boliłapką" bardzo przypomina mi książki Holly Webb, więc jeżeli Wasze dziecko je lubi, koniecznie zaopatrzcie swoje biblioteczki w nową serię.
Bardzo podoba mi się ukazanie całościowe tego, z czym wiąże się posiadanie zwierzęcia. Mela nie korzysta tylko z przyjemności jaką daje posiadanie konia. Musi najpierw posprzątać po nim, nakarmić go, uczesać, a dopiero później może na nim pojeździć. To samo dotyczy Maksia. Filip oprócz zabawy z psem bardzo o niego dba. Również w ostatniej książeczce mały czytelnik może dużo dowiedzieć się o zwyczajach królika.
Dodatkowo wszystkie książeczki są przepięknie ilustrowane. Choć ilustracje są czarno-białe wyglądają tak uroczo, że nie sposób od nich oderwać oczu.
Jeżeli jeszcze nie czytaliście, polecam!

2 komentarze :

  1. Już za samą okładkę ją chcę! uwielbiam konie na okładkach ;D

    OdpowiedzUsuń

Zakurzona półka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka