Niezwykłe światy Arabelki - Edyta Łaszkiewicz

Autorka: Edyta Łaszkiewicz
Tytuł: Niezwykłe światy Arabelki
Wydawnictwo:



Arabelka uwielbia piesze wędrówki. Oczywiście podczas spacerów nie może zabraknąć szkicownika i kredek, bowiem to jej druga pasja.

Pewnego dnia podczas wędrówki trafia  na stary opuszczony dom. Podczas spacerów często do niego wraca i wkrótce okazuje się, że dom wcale nie jest opuszczony, bowiem coś zawsze się w nim zmienia. A to ktoś pranie wywiesi, a to znów coś zniknie lub zmieni miejsce, a przecież podobno w domu nikt nie mieszka?

Gdy ciekawość w końcu bierze górę, Arabelka postanawia zajrzeć do środka domu. Co tam zobaczyła? Przekonacie się podczas czytania!

"Niezwykłe światy Arabelki" to książka, która przede wszystkim urzekła mnie za sprawą okładki. Tak wiem co zaraz część z Was pomyśli, że nie wybiera się książki po okładce. Ale ona jest tak piękna, że nie zwróciłam uwagi na nic innego, bo zachwyciłam się właśnie nią. Niestety nie rozumiem dlaczego książka z tak piękną okładką nie ma żadnej wartej uwagi ilustracji. Właściwie ilustracji nie ma praktycznie wcale, są jakieś pojedyncze i bardzo pesymistyczne wręcz straszne. Szkoda, bo książka o niezwykłych światach powinna wręcz "ociekać" ilustracjami pobudzającymi wyobraźnię.

Sama historia również mnie nie zachwyciła. Spodziewałam się czegoś magicznego, wciągającego i naprawdę hipnotyzującego, ale nic takiego nie było. Owszem czytało się dobrze, ale podejrzewam, że nie jest to książka, do której mały czytelnik chętnie by wracał, lub którą chętnie by przeglądał.

A Wy co myślicie o tej książce? Czytał ją ktoś? Jak wrażenia?

8 komentarzy :

  1. Szkoda, że książce dobra jest tylko okładka...Zmarnowany pomysł :(

    Zapraszam do mnie na www.maialis.pl :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam te książeczkę w ubiegłym roku - pozwolę sobie dać link, żeby nie przepisywać recenzji - http://anek7.blogspot.com/2014/02/o-arabelce-co-miaa-byc-nowa-alicja.html

    Ja też złapałam się na okładkę i informację na okładce, że autorka sama ilustrowała książkę. Tymczasem okładka (śliczna moim zdaniem) nie jest dziełem pani Edyty...
    Zmarnowany pomysł i tyle.

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie czytadełka też są dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna oprawa, więc troszkę szkoda, że książka słaba :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam tę książkę. Niestety i mi się nie spodobała, o czym pisałam na swoim blogu. Zajrzyj, jeśli masz oczywiście ochotę :)
    http://magicznyswiatksiazki.pl/niezwykle-swiaty-arabelki-edyta-laszkiewicz-recenzja/

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam
    I ja dołączę się do osób, którym ta książka nie przypadła do gustu. Okładka jest rzeczywiście ładna ale chyba właśnie dlatego, że namalował ją kto inny, gdyby sama autorka stworzyła okładkę i byłaby w podobnym tonie, bo ilustracje podejrzewam, że raczej by zniechęcała swoim mrokiem do kupienia....Sama historia też nie jest powalająca...

    OdpowiedzUsuń

Zakurzona półka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka