Ta książka to dopełnienie całej serii. Myślę, że wszystkie wielbicielki Maxona i w ogóle całej tej "rywalkowej" serii, gdy tylko dowiedziały się, że powstanie dziennik, były przeszczęśliwe.

Jest wielkości zeszytu więc dziewczyny, które chcą go mieć zawsze przy sobie na pewno się nie przeciążą, nosząc go ze sobą. Oprócz poręcznych wymiarów, utrzymany jest w dziewczęcej kolorystce w książęcej czerwieni. Po tej serii spodziewałabym się raczej niebieskości albo bieli, ale ten kolor rzeczywiście jest taki wytworny, niezwykle elegancki i taki dziennikowy, o ile wiecie o co mi chodzi.

Między innymi trzeba:
- napisać jaka byłaby America gdyby żyła w naszych czasach;
- zaprojektować strój dla księcia Maxona;
- narysować woje drzewo genealogiczne;
- wypisać cechy księcia wykorzystując do tego litery jego imienia;
- wykonać wzór zaproszenia.
Oczywiście poleceń jest całe mnóstwo, w końcu dziennik jest dosyć gruby.
Całość jest naprawdę wspaniała i myślę, że będzie to idealny gadżet dla każdej wielbicielki serii "Rywalki". Jeżeli wypełniacie dziennik, chętnie pooglądam, zostawcie tylko link. Ja swojego jeszcze nie zaczęłam wypełniać, bo czekam aż przeczytam całą serię, ale wiem, że niektóre z Was mają dzienniki i systematycznie je wypełniają.