Jak wprowadzić jesień we wnętrzu czyli mój jesienny kącik czytelniczy

Dzisiaj chyba pierwszy raz pojawia się taki post i pierwszy raz zapraszam Was również do mojego zakurzonego kącika. To nie moje książkowe królestwo, ale miejsce, w którym mogę spokojnie usiąść z komputerem, napić się herbatki i poczytać. Czyli generalnie miejsce, o którym marzy każdy, kto lubi czytać książki.
Do dyspozycji mam fotel, który sama odnowiłam, obiłam i przemalowałam. Fotel już ma swoje lata, nawet nie chce myśleć ile, ale jest w idealnym stanie, tak więc nie mogłam odmówić sobie przyjemności zabrania go pod swój dach i dostosowania go do mojej wizji fotela idealnego. Obok fotela mam mini regał, na którym znajdują się głównie książki do recenzji, te już przeczytane i czekające na recenzję i te, które aktualnie czytam.
A na regale to już wiadomo. W zależności od pory roku. Jako, że to nie miał być room tour tylko post o tym jak wprowadzić jesień w swoim wnętrzu może na tym się skupie.
To miejsce zmienia się wraz z porami roku. Ale są niektóre elementy pozostające niezmiennie od pory roku.
W tej chwili nie mogłam sobie odmówić lawendy, która pięknie kwitnie! Z reguły w wazonie stoją kwiaty z ogródka, a w zimę te kupne

 Jako, że jesień kojarzy mi się głównie ze świecami i piciem herbat, oczywiście z czytaniem również w moim kąciku czytelniczym nie mogło zabraknąć pojemnika na podgrzewacze. Na biurku, tym białym za regałem stoi jeszcze słój z woskami, ale nie załapał się na zdjęcie.


Wszystko co znajduje się na zdjęciach będzie opisane w liście na dole, ale tak naprawdę nie trzeba wiele aby zmienić swój kąt i poczuć się w nim dobrze, jesiennie i przytulnie.
Przez fotel wystarczy przerzucić ulubiony koc, dodać poduszkę z motywem pasującym do pory roku i już od razu przyjemniej jest siadać.


Do tego herbatka, książka lub komputer i już można się relaksować



"Wazon" który widzicie na zdjęciu to zwykły słoik owinięty cieniutkim jutowym sznurkiem, a aby uzyskać ładny efekt dodałam do niego jeszcze starą blaszkę z numerkiem.
Drewniane domki zrobiłam sama z kawałków drewna, tacę i podkładkę pod kubek również zrobiłam sama.


Jak widzicie nie trzeba dużo pieniędzy czy też rzeczy, aby wprowadzić jesienny klimat do swojego wnętrza. Ważne żeby Wam było wygodnie i aby ulubiony kącik do czytania cieszył Wasze oczy!

Jak Wam się podoba u mnie? Chętnie poczytam Wasze komentarze i koniecznie dajcie znać czy będą Was interesowały takie posty. Planuję jeszcze kilka "jesiennych".

Na zdjęciach:
- stary fotel obity, przemalowany i odnowiony
- koc F&F home
- poduszka w piórka Prezent z pomysłem (już niedostępna)

- pojemnik metalowy TkMaxx
- kubek w gwiazdku TkMaxx
- blaszka z wazonu Prezent z pomysłem

1 komentarz :

  1. Lawenda jest niewątpliwie piękna, ale u mnie na parapecie stoją teraz wrzosy. :) Robię wiszące łańcuchy z kasztanów (kiedyś robiłam też figurki, ale nie zawsze mi one wychodzą). Niedługo pojawią się też dynie: strasznie ładne i strasznie fajne. ;)

    OdpowiedzUsuń

Zakurzona półka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka