Nad rzeką marzeń - Lin Stepp

Autorka: Lin Stepp
Tytuł: Nad rzeką marzeń 
Wydawnictwo:

 

Przyznam, że ta książka zupełnie nie pasuje mi do Wydawnictwa Jaguar. Gdyby ktoś mi ją dał w białej okładce i zaczęłabym czytać, na 100% jako wydawcę, podałabym jedno z katolickich wydawnictw.
Ale się zdziwiłam:)

Grace po śmierci męża, usiłuje znaleźć jakiś sens w swoim życiu. Dzieci ma już dorosłe, a brak celu nieco ją nuży. Gdy więc postanawia kupić i prowadzić pensjonat w pięknej górskiej miejscowości, wszystkie dzieci są w szoku i wręcz zabraniają jej wyjeżdżać.
Grace postanawia mimo to wyprowadzić się i zacząć prowadzić biznes.
Na miejscu zostaje bardzo ciepło przyjęta przez mieszkańców, a już wkrótce okazuje się, że ma też szansę na miłość, ale czy Grace da sobie szansę?

"Nad rzeką marzeń" to bardzo specyficzna książka. Niesamowicie dużo czasu Autorka poświęca Bogu, czego po tej książce zupełnie się nie spodziewałam. Zacznę może od tego co mi się nie podobało. Od samego początku główna bohaterka trąbiła na prawo i lewo, że chce odbudować swoje relacje rodzinne i spotkała się RAZ z siostrą, później ten wątek został zupełnie pominięty przez Autorkę. Bardzo denerwowało mnie też skakanie z tematu na temat. Tutaj mowa o przyjęciu, w kolejnym rozdziale już było po przyjęciu. Jakieś ważne wydarzenie, które nadawało bieg książce, tylko wspomniane (dla tych co czytali na przykład wyjazd dziewczynek, w jaki sposób one pokonały tę trasę samolotem? przecież to praktycznie nierealne).
Takich sytuacji i jakiś nieprzemyślanych wątków jest całe mnóstwo, ale książka ma też niebywale ważną zaletę. Jest niesamowicie odprężająca. Jakoś ten klimat tego górskiego miasteczka bardzo mi podpasował. Wiem, że tym, którzy nie lubią wątków religijnych, może się książka nie spodobać, bo jest w niej sporo odwołań to Biblii, Boga czy kościoła.

Mimo to, jeżeli macie ochotę na taką odprężająca książkę, ale także i z odrobiną emocji i stresu, bo są też i takie wątki, to będzie jak znalazł.
Ja na pewno sięgnę po kolejną część. Jestem ciekawa co będzie dalej:)

1 komentarz :

  1. Niezbyt zachęca mnie ta książka, raczej nie sięgnę, pomimo, że lubię takie religijne :)

    OdpowiedzUsuń

Zakurzona półka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka