Jodi Picoult - W naszym domu

Autorka: Jodi Picoult
Tytuł: W naszym domu
Wydawnictwo:
Jodi Picoult jest absolutnie fenomenalna. Ja bardzo lubię aplikować ją sobie w małych dawkach i powoli:)

W naszym domu...

tytuł ciepły, kojarzący się raczej z czymś dobrym, chociaż z drugiej strony niepokojący. Książka też taka jest. Z jednej strony ukazuje trudną walkę o zdrowie, ciepło i miłość matki, z drugiej poruszany jest poważny problem...

Nastoletni Jacob Hunt cierpli na jedną z odmian autyzmu jakim jest zespół Aspergera. Jacob nie umie odczytywać sygnałów społecznych ani wyrażać uczuć. Ma problem z kontaktem wzrokowym i inne dziwactwa, które odróżniają go od rówieśników. Ma też pasję. Kryminalistyka, i zagadki kryminalne to jego konik. Wszystko zmienia się gdy trenerka zachowań społecznych - Jess znika, a później zostają odnalezione jej zwłoki. Wszystkie nietypowe objawy zachowania Jacoba związane z chorobą stają się dla policji równoznaczne z przyznaniem się do winy. Jacob zostaje oskarżony o morderstwo. Czy naprawdę to zrobił??

Jodi Picoult tak niesamowicie kreuje przed czytelnikiem cały ten świat, że miałam wrażenie jakbym była ciągle obok. Każdy szczegół czy procesu, czy wspomnień jest dopracowany niemalże do bólu.
W swoich książkach podejmuje trudne tematy, ten także taki był. Dzieci z chorobą Aspergera zawsze odstają od innych i tak też są traktowane. Są niezrozumiałe dla innych, szykanowane i odtrącane. Powiem, że z ogromnym zaciekawieniem śledziłam wątek Jacoba. Nie tylko ze względu na przedstawienie tej historii, ale dzięki autorce mogłam chociaż przez chwilę wejść do głowy człowieka z taką chorobą i śledzić co się w niej dzieje. Co poprzedza autystyczny atak, co jest frustrujące, jakie myśli chodzą po głowie, jak rozumuje taki człowiek itd. Było to niezwykle ciekawe doświadczenie.

Bardzo podobała mi się postawa Emmy - matki Jacoba ta niezwykle silna kobieta, oddała wszystko, poświęciła nawet swoje małżeństwo żeby ratować syna. To dzięki niej Jacob zrobił takie postępy,nie zamknął się w swoim świecie, rutyna zorganizowała jego życie, a Emma dołożyła wszelkich starań aby tą rutynę zachować.

Książkę gorąco polecam, jest to pozycja dająca do myślenia, a przy okazji trzymająca w napięciu niemalże do ostatniej strony i poruszająca tematy, na które społeczeństwo sznuruje usta.

16 komentarzy :

  1. Jestem właśnie po lekturze innej książki Jodi Picoult i już wiem, że jej powieści trzeba sobie dawkować. Mają w sobie zbyt dużo smutku i takiej przykrej rzeczywistości. Co nie zmienia faktu, że lubię takie poruszające historie i na pewno kiedyś sięgnę po W naszym domu

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyli powinna przeczytać...

    Izuś kiedy będą odpowiedzi Pani Tyl???

    OdpowiedzUsuń
  3. Jussi - masz racje poza tym, procesy na dłuższą metę są męczące. Ale i tak warto sięgać po tego typu książki:)
    Sabinko - dziś będzie losowanie, wraz z adresem osoby wylosowanej zostanę przesłane pytania:)
    Podejrzewam, że odpowiedzi pojawią się po weekendzie:) (ja sama już nie umiem się doczekać:D)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana ja nie chce losowania :o) chcę poczytać :o)

    OdpowiedzUsuń
  5. A tak całkiem zapomniałam o konkursie, dobrze że jest nagroda pocieszenia w postaci odpowiedzi na pytania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z pewnością przeczytam, podobnie jak pozostałe pozycje tej pisarki:). Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  7. "W naszym domu" czeka u mnie na półce od jakiegoś czasu i zapewne jeszcze troszkę poczeka, choć przyznam, że narobiłaś mi smaku tą recenzją. :P

    OdpowiedzUsuń
  8. już od pewnego czasu mam chrapke na tę książkę, ale niestety pustki w portfelu skutecznie odstraszają mnie od wchodzenia do księgarni...

    OdpowiedzUsuń
  9. wróciłam :
    wcześniej tu byłam kilka słów w gwoli komentarza zostawiłam i co ? i Error, widzę że się nie dodał
    Cóż to ja chciałam napisać?
    Lubię książki J. Picoult iz żalem stwierdzam, że minęło sporo czasu od naszego ostatniego spotkania, muszę nadrobić :)
    W naszym domu przeczytam z pewnością, może się skuszę w ramach marcowego zakupu? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dodaję do listy "do przeczytania" i mam nadzieję ,że mi także ta pozycja się spodoba ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Kinga-obowiązkowy zakup:D

    Aba- mnie odstrasza to, że w księgarniach staje się zupełnie obojętna na stan mojego portfela:P

    dm1994 - ja też mam taką nadzieję:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widziałam już kilka recenzji tej książki i pod każdą z nich przyznawałam z bólem serca, że nic tej autorki nie czytałam. Aktualnie muszę przeczytać COKOLWIEK, bo czuję się dosłownie książkowo upośledzona!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Dodaję do listy zakupów koniecznych. Uwielbiam J. Picoult.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale mnie zaciekawiłaś tą recenzją ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię powieści Picoult, mam zamiar skompletować całą jej twórczość, więc książka jest już na mojej liście :)

    OdpowiedzUsuń

Zakurzona półka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka