Niemożliwe - Nancy Werlin

Autorka: Nancy WerlinTytuł: NiemożliweWydawnictwo:Lucy, do tej pory wiodła szczęśliwe i można pokusić się o stwierdzenie, że beztroskie życie. Mimo, że ma za sobą dosyć ciężkie przeżycia, to obok niej jest wspaniała i kochająca rodzina. Matka Lucy - Miranda, jest chorą psychicznie kobietą, i zostawiła ją na wychowanie ludziom, którym zaufała jeszcze przed porodem. Przybrani rodzice Lucy, pokochali dziewczynę i obdarzyli ją ogromną miłością i oddaniem. Lucy, chodzi do szkoły, nieśmiało podkochuje się w swoim koledze i ma przed sobą swój pierwszy bal! Jej życie, niczym nie odbiega, od życia zwykłej nastolatki. Gdyby ktoś jej powiedział, że na jej rodzinie ciąży klątwa, nigdy by nie uwierzyła. Klątwa dotyczy bezpośrednio Lucy, i wiąże się z piosenką, którą kiedyś nauczył ją przybrany ojciec.




Życie Lucy, zmienia się w dniu jej balu, na którym zostaje zgwałcona, a jednocześnie zostaje poczęte jej dziecko - córka. Klątwa, znów ma moc.
Teraz, aby ocalić córkę i siebie od zatracenia, musi wypełnić trzy, niemożliwe do wykonania zadania. Tych zadań, nie dała rady wykonać, ani jej matka, ani babka, prababka i wszystkie inne kobiety z jej rodu. One jednak, zostały pozostawione same sobie, Lucy zaś, ma wsparcie w przybranych rodzicach, przyjaciółce i w miłości swojego życia! Mężczyzna, który wybrał ją, a która wybrała także i jego, postara się o to aby zadania, które jeszcze przed chwilą były niemożliwe, stały się możliwe.

"Niemożliwe" to książka, która ma do zaoferowania o wiele więcej niż to, co jest widoczne na pierwszy rzut oka. Temat klątwy, ciążącej na rodzinie, nie ma się co oszukiwać jest oklepany. W tej książce jednakże, pierwsze skrzypce gra wiara i siła jaka tkwi w rodzinie. Niemożliwe, za sprawą siły i magii miłości, jaka wytworzyła się pomiędzy bliskimi sobie ludźmi stało się możliwe.
Lucy, sama nigdy nie dokonałaby tego, czego ma dokonać, za sprawą ludzi, którzy w nią wierzą, ma taką szansę.
Książkę, czyta się niesamowicie dobrze, jest wciągająca, tajemnicza, trochę romantyczna i przede wszystkim dobra. Mimo, że "Niemożliwe" przeznaczone jest dla młodych ludzi, to i starszy czytelnik doceni w niej, to jak przedstawiona jest rodzina i siła jaka w niej tkwi.

"Niemożliwe" prócz słów, zawiera w sobie muzykę. Cała klątwa opiera się o starą piosenkę Targ w Scabrorough, zadania, które ma do wykonania Lucy, są treścią tej piosenki. Bardzo mnie ciekawiło jej brzmienie i gdy pierwszy raz ją usłyszałam przepadłam. Jest niesamowicie tajemnicza i doskonale pasuje do treści książki. Ja, po wielokrotnym jej wysłuchaniu, wczułam się w nastrój książki i jestem absolutnie zachwycona. Chodzi mi po głowie ta melodia, i ma w sobie coś szalonego i takiego magicznego. Nie potrafię przestać o niej myśleć i nucić jej w głowie. Czuję się ogarnięta "niemożliwym", ale ze świadomością, że z wiarą w siebie i pomocą innych można dokonać wszystkiego. I mimo, że książka może i jest przewidywalna to z pewnością zasługuje na uwagę czytelnika w każdym wieku, ponieważ każdy odkryje w niej coś, co go zainteresuje.
Polecam!

____________________________________________________________________
Na uwagę zasługują także doskonałe okładki, zarówno nasza jak i oryginalna. Sama nie wiem, która bardziej mi się podoba. Na oryginalna ma w sobie coś szalonego, natomiast nasza wydaje się być bardziej spokojna i tajemnicza.
Co Wy o tym myślicie?

25 komentarzy :

  1. Ta piosenka ma w sobie coś bardzo mrocznego, książka zapowiada się nieźle ;) A co do okładki, to chyba wolę oryginalną ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Verity - masz rację co do piosenki, ja też odniosłam takie wrażenie. Do okładki jeszcze się nie zdecydowałam, obie są piękne:)

    OdpowiedzUsuń
  3. To chyba książka z tych których czytanie daje siłę...

    OdpowiedzUsuń
  4. Pisany Inaczej - Siłę i wiarę w to, że razem można więcej:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam recenzję i jednocześnie słuchałam nagrania, skutek? Muszę koniecznie przeczytać!
    Obie okładki mi się bardzo podobają, może odrobinę bardziej oryginalna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna recenzja, ksiażkę mam zamiar przeczytać już od jakiegoś czasu, a tym mnie zachęciłaś jeszcze bardziej :D
    Pozdrawiam ! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka zdecydowanie dla mnie. Z chęcią przeczytam:))

    OdpowiedzUsuń
  8. No tak, znowu mnie skusiłaś ;)
    Pewnie nie chcesz jej sprzedać?;P

    OdpowiedzUsuń
  9. Sama nie wiem, która okładka ładniejsza. A;e naprawdę nabrałam ochoty, żeby ją przeczytać

    PS. Dodaję do linek

    OdpowiedzUsuń
  10. Evita - koniecznie przeczytaj!:)

    Tristezza- Dziękuję, mam nadzieję że Ci si spodoba:)

    Kasandra-:))

    Bujaczek - oj nie:D Zostaje u mnie:D

    Kobra - ja też mam ten problem:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo wciągająca recenzja... :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kurczę, ale NK fajne książki wydaje. Kolejną ciekawą pozycję u Ciebie widzę :)

    A tak przy okazji, na jakiego maila do nich pisałaś w sprawie współpracy?

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakiś czas temu ją sobie odpuściłam, ale muszę teraz po twojej recenzji stwierdzić, że ponownie mnie do niej przekonałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chętnie tę książkę przeczytam :) Okładki obie piękne, nasza chyba troszkę lepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetna recenzja. Książka wydaje się rewelacyjna, a jeśli chodzi o okładki to tym razem nie potrafię wskazać ładniejszej.

    OdpowiedzUsuń
  16. Może być całkiem fajna, czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Domi - dziękuję:))

    Viconia - o tak, ja wydaję majątek na ich książki, a jeszcze mnóstwo mam na swojej liście książek, które chce przeczytać.
    CO do współpracy już nie pamiętam, ale pisałam zdaje się na ten e-mail z promocji. Są dane na stronie:) Jak nie znajdziesz to odezwij się na e-mail to Ci podam.

    Cassin - przeczytaj, myślę że warto:)

    Dosiak - przyjemnej lektury:)

    Poduszkowietz - Dziękuję, ja też nie potrafię, a rzadko się to zdarza, żeby okładki obie były tak ładne:)

    Toska - zdecydowanie jest!;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam Simona i Garfunkela, więc piosenka bardzo mnie do lektury zachęca. Co prawda klątwa i inne magiczne elementy raczej odstraszają ale i tak dzięki za recenzję. :)

    A Tobie polecam inne piosenki tego duetu. Zwłaszcza "Sounds of Silence" i "Bridge over Troubled Water" na początek.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ojej, ale mnie zachęciłaś! Koniecznie muszę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  20. Zapisuję na listę!
    I na początku zastanawiałam się nad wyborem ładniejszej okładki a dopiero później doczytałam Twoje wahanie. Również nie mogę się zdecydować -p obie są urzekające! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Oryginalna okładka jest cudowna!

    Nie zamierzałam się zabierać za tą książkę ale po twojej recenzji... muszę ją nabyć :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedy zobaczyłam recenzję tej książki, nie mogłam się powstrzymać i musiałam skomentować, gdyż czyham na nią już od długiego czasu. Zawsze, jednak odkładałam ją na później, co teraz widzę jako błąd, bo przedstawiłaś ją w takim ciekawym świetle, że nie mogę się doczekać, kiedy po nią sięgnę. Wciągająca książka, z wątkiem tajemnicy i o mrocznym klimacie, mi niczego więcej do życia nie potrzeba :)

    P.S Piosenka naprawdę ma w sobie coś czarującego. Nie mogę przestać jej słuchać.

    OdpowiedzUsuń
  23. Recenzja bardzo zachęcająca, a okładki fantastyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Obie okładki są piękne, ale oryginalna bardziej mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  25. ysebellbooks - Oj znam te piosenki:) Też je uwielbiam:)

    de_merteuil- ogromnie się cieszę:) Życzę Ci przyjemnej lektury!

    Kinga - o tak:) Chciałoby się mieć i tą i tą:)

    Paula - o! cieszy mnie to:) Mam nadzieję, że książka spełni Twoje oczekiwania:)

    Monika - To tak jak ja, gdy pierwszy raz ją włączyłam-wpadłam;) Ciekawe, że do tej pory nigdy jej nie słyszałam?
    Życzę Ci przyjemnych chwil z książką:) ogromnie się cieszę, że Cię zachęciłam;)

    Agatko - dziękuję:)

    Aneta - a ja nadal nie wiem, która lepsza:D

    OdpowiedzUsuń

Zakurzona półka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka