Czas na marzenia, marzenia z gwiezdnego pyłu, zwaśnione serca - Lynn Kurland


Autorka: Lynn Kurland Tytuły: Czas na marzenia
Marzenia z gwiezdnego pyłu
Zwaśnione serca Wydawnictwo:
Bardzo lubię od czasu do czasu zrelaksować się, czytają romanse historyczne. Świat rycerzy, dam dworu,rodzin królewskich, walki dobra ze złem i ta cała fascynująca otoczka dworska sprawia, że czuję, jakbym przeniosła się w czasie.
Z ogromną przyjemnością przeczytałam książki Lynn Kurland, która jest wielokrotnie nagradzaną autorką romansów historycznych.
"Czas na marzenia", "Marzenia z gwiezdnego pyłu" i "Zwaśnione serca" to książki, które zachwycą każdą osobę uwielbiającą tego typu książki.
Prócz dużej dawki nieszczęśliwej miłości, otrzymamy mnóstwo dobrego humoru, bardzo lekkie pióro autorki, i cudowny styl narracji.
Pewnie zastanawiacie się dlaczego trzy książki w jednym poście? Jak już zacznę czytać romanse, nie potrafię skończyć!
Te, czytałam trzy noce z rzędu i czuje jakbym nadal chodziła z głową w chmurach:)

"Czas na marzenia" opowiada historię młodziutkiego, bo czternastoletniego rycerza: Rhys'a de Piage, który ratuje z opresji piękną (jakby inaczej) córkę lorda: Gwennelyn. Ta, jak to w rodzinach królewskich bywa, przyrzeczona jest już innemu mężczyźnie. Pełen determinacji Rhys, chce walczyć o miłość swojego życia, jednakże ich młodzieńcze zauroczenie już z góry skazane jest na porażkę.
Lata płyną, piękna Gwen zdążyła już wyjść za mąż. Niestety jej partner, mądrością nie grzeszy. Poza tym kobieta, nadal kocha biednego rycerza i mimo upływu lat nie porzuciła marzeń o zbudowaniu wspólnego życia z miłością sprzed lat.
Czy Rhys'owi uda się się ułożyć życie z ukochaną?

"Marzenia z gwiezdnego pyłu" ta książka autorki, chyba najbardziej przypadła mi do gustu. Główny bohater to Jake Kilchurn. Zarabia na życie szukając cennych kamieni szlachetnych, z których później tworzy piękną i niepowtarzalną biżuterię. Uwielbia to co robi, i nie może znieść myśli, o tym, że niektórzy ludzie w pogoni za pieniądzem zrobią wszystko!
Dziwnym zbiegiem okoliczności Jake trafia do zamku, który kryje mnóstwo tajemnic. Przypadkiem odkrywa, że osiemset lat wcześniej w zamku żyła piękna i bardzo waleczna kobieta...która na zawsze zmieni jego życie. Jak? Zapraszam do książki;)

"Zwaśnione serca" czytałam jako ostatnie. Bardzo polubiłam główną bohaterkę Anne. Współczułam jej bowiem, od dzieciństwa była wyzywana i wyśmiewana z powodu chorej nogi.
Ta bohaterka również przeżywa niespełnioną miłość. Zakochana jest w Robinie przyjacielu z dzieciństwa, który mnóstwo razy ratował ją z opresji. Gdy chłopak wyjeżdża na wojnę, Anne o nim nie zapomina. Co dzień czeka i myśli o ukochanym. Wszystko byłoby idealne, gdyby nie napastliwy ojciec, który za wszelką cenę, chce wydać córkę za mąż. Anne wpada w popłoch, nie chce bowiem wyjść za kogoś, kogo nie kocha. W końcu jej serce należy do Robina. Gdy młodzieniec wraca z wojny, Anne oddycha z ulgą. Jednakże ukochany, wcale nie ma zamiaru poślubić dziewczyny. Dopiero w obliczu niebezpieczeństwa, Robin odkrywa, ile Anne, dla niego znaczy.Czy uda mu się uratować dziewczynę?

Oczywiście tematy romansów historycznych niejednokrotnie są infantylne,ale właśnie to jest w nich cudowne! Kiedy czytając o nieszczęśliwej miłości odprężamy się, wiedząc, że i tak wszystko skończy się dobrze:) Uwielbiam czekać na zakończenia, które znam od samego początku, uwielbiam przeżywać nieszczęśliwe miłości razem z bohaterkami książek.
Jest także jedna rzecz, która odróżnia romanse historyczne Lynn Kurland od innych romansów historycznych. To nieprawdopodobnie lekki styl oraz duża dawka świetnego hmoru. Zdecydowanie polecam, tym bardziej, że te książki cudownie czyta się na plaży:) W końcu, która z nas nie lubi czytać o miłości?:)



10 komentarzy :

  1. Ten pierwszy jakoś nie bardzo mi przypadł do gustu. Rycerze i tak dalej, o nie! Ale już dwa następne romanse są bardziej współczesne więc i przystępniejsze. Rozejrzę się w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moją najlepsza sąsiadka uwielbia romanse historyczne, nie mogła by bez nich żyć :)
    Ja sama tez od czasu do czasu lubię się przenieś w czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam o tych książkach, ale od czasu przeczytania "Hyperversum" mam ochotę na takie historię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam takie książki i z miłą chęcią skuszę się na ich przeczytanie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Romanse historyczne to całkowicie literatura nie dla mnie, meczę się przy nich okropnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz spotykam się z tymi tytułami, chętnie sięgnę, bo podobnie jak Ty, czasami lubię sięgnąć po romanse historyczne i trochę się przy nich odprężyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja wolę bardziej nowocześniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  8. A gdzie trzecia część (wg mnie najfajniejsza)"Przeklęci"?

    OdpowiedzUsuń
  9. Polecam, bardzo. Pozdrawiam - namiętna czytelniczka romansów historycznych

    OdpowiedzUsuń

Zakurzona półka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka