Przebudzenie-Katarzyna Zyskowska-Ignaciak


Autorka: Katarzyna Zyskowska-Ignaciak
Tytuł: Przebudzenie
Wydawnictwo:
Poprzednia książka:
Niebieskie migdały
Po sukcesie "Niebieskich migdałów" zastanawiałam się, którą drogą pójdzie autorka. Czy zostanie przy pisaniu literatury typowo kobiecej, czy może pokaże nam coś nowego?
"Przebudzenie" jest strzałem w dziesiątkę. W porównaniu do poprzedniej książki, ta jest zaskakująca, i trzymająca w napięciu do ostatniej strony.

Główną bohaterką "Przebudzenia" jest Zuzanna. Młoda i piękna dziennikarka, która życie traktuje jak karę bożą. Doświadczona przez los, rodzice zginęli w wypadku, gdy była mała, babcia umarła całkiem niedawno, nie widzi sensu w tym co robi. Jest uwiązana w toksycznym związku bez miłości, oraz w pracy, która nie daje jej satysfakcji. Słowem jest nieszczęśliwa i samotna.
Obok siebie ma przyjaciół Olgierda i Blankę, jednakże nawet ich, trzyma na dystans.
Wszystko zmienia się gdy Zuzanna,otrzymuje spadek. Wiem, co myślicie. Znów spadek, będzie bogata, zaraz się zakocha i będą żyli długo i szczęśliwie.
Nic z tych rzeczy. Spadek to dopiero początek tego, co się wydarzy.
Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że ten spadek, to swoista puszka pandory. Wystarczy, że Zuzanna go przyjęła. Teraz nie dość, że na jej rodzinie od lat ciąży klątwa, o której dowiedziała się otrzymawszy spadek, to jeszcze ktoś czyha na jej życie.
Dodatkowo Zuzanna już nie wie, komu może ufać. Kto jest jej przyjacielem, a kto wrogiem? Kim jest nadawca spadku, oraz jak skończy się ta historia, dowiecie się oczywiście z książki:)
Ja powiem szczerze, jestem miło zaskoczona. Po lekturze "Niebieskich migdałów", zaszufladkowałam autorkę, do tych, które piszą typowo lekką literaturę dla kobiet. "Przebudzenie" jest książką, którą czyta się bardzo szybko, która zaciekawia i trzyma w napięciu. Cudownie spędziłam czas, odkrywając rodzinne tajemnice Zuzanny. Na uwagę zasługują także pozostali bohaterowie książki.Wszyscy, są bardzo wyraźnie nakreśleni. Z pewnością polubicie przyjaciółkę Zuzanny - Blankę, zaradną i ciepłą kobietę, a Marcin - chłopak Zuzi będzie przysłowiową "kulą u nogi" w dodatku kłamliwą, kulą u nogi.

Jeżeli chcecie spędzić miłe popołudnie z Zuzanną i jej rodzinną tajemnicą oraz spadkiem położonym w pięknym malowniczym miejscu, zapraszam do lektury:)


14 komentarzy :

  1. Ja chcę spędzić miłe popołudnie z Zuzanną :)
    Z chęcią przeczytam, tym bardziej, że nie znam jeszcze autorki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ogromnie ciekawi mnie ta książki i bardzo chciałbym ją poznać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka zapowiada się wspaniale. Wcześniej nie słyszałam o tej autorce, więc czas ją poznać. Z wielką przyjemnością przeczytam o rodzinnej tajemnicy Zuzanny, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam ani o autorce ani o książce. Ale brzmi ciekawie. Cieszy mnie, że dzięki Tobie odkryłam nowa perełkę :) Już zamówiłam w księgarni ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Choć lubię takie jak to napisałaś "Znów spadek, będzie bogata, zaraz się zakocha i będą żyli długo i szczęśliwie." to takie rozwiązanie też mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam "Niebieskich migdałów", ale zainteresowała mnie ta seria wydawnicza. Prawie wszystkie książki są na mojej liście, ta oczywiście też do nich dołącza :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeśli będę miała okazję to przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. czytalam i także mi sie podobala ;)

    Pozdrawiam ! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Hm, kto wie, kto wie, może sięgnę ;) Zainteresowałaś mnie swoją recenzją, w innym wypadku nie wiem czy bym nawet rozważała to by po nią sięgnąć, nie bardzo przepadam za taką tematyką, aczkolwiek tutaj prezentuje się ona w bardzo dobrym świetle :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze nie czytałam, ale mam teraz ochotę na niezbyt trudną lekturę, a ta taką się wydaje.

    Pozdrawiam,
    Darcy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Słodka okładka :). Ostatnio upodobałam sobie ten typ książek, chętnie zatopię się w puszystej, cieplutkiej kanapie rozkoszując historią życia Zuzanny.

    OdpowiedzUsuń
  12. Po raz kolejny pozytywna recenzja tej książki! Bardzo chętnie bym do niej przysiadła, lekka i przyjemna - coś dla mnie:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję za wszystkie miłe słowa:)
    Są ogromnie budujące:)
    Tym, którzy się zdecydowali przeczytać "Przebudzenie" życzę wspaniałych chwil z książką!:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przeczytałam i podzielam zdanie, że bardzo warto. Na naszych oczach powstaje kolejne nazwisko polskiej literatury: oto Zyskowska- Ignaciak :).

    OdpowiedzUsuń

Zakurzona półka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka