Zapiski luzaka. Skazany na sukces - Lincoln Peirce

Autor: Lincoln PeirceTytuł: Zapiski luzaka. Skazany na sukcesWydawnictwo:
Trudno mi ocenić obiektywnie "Zapiski luzaka" bo jestem fanką "Dzienników cwaniaczka", a ta książka została napisana na tej samej zasadzie. Trochę komiksu, trochę tekstu i dużo dobrego humoru.

Mam wrażenie, że "Zapiski luzaka" są mimo wszystko gorszą kopią Dzienniczków Cwaniaczka.

Głównym bohaterem jest Natan, chłopak skazany na sukces. Zajmuje się nim tata, który zwyczajnie stara się jak najlepiej wychować syna. Natan ma też siostrę, która jak to bywa jest chodzącym ideałem, w porównaniu z Natanem oczywiście. Nasz bohater ma generalnie jeden problem. Uważa, że jest najlepszy, w sumie to nic, że nauczyciele twierdzą inaczej. Jest też stworzony do wielkich rzeczy, naprawdę wielkich rzeczy! A wiecie skąd to wie? Z ciasteczka z wróżbą!:)

Skazany na sukces to jeden dzień z życia Natana i uwierzcie mi sama zastanawiam się jak jest to możliwe, że jeden chłopiec jest w stanie tyle nabroić w ciągu zaledwie 7 godzin dnia szkolnego!
Będziemy mieć okazję podziwiać pobicie rekordu w jedzeniu fasolki szparagowej, poszukiwania spodenek do wf w torbie trenera, a także poznamy przyjaciół i nauczycieli Natana.
Generalnie "Zapiski luzaka" z pewnością nie wypadły lepiej od Dzienników Cwaniaczka, ale także zasługują na uwagę . Lubię tego typu książki i z pewnością sięgnę po kolejne części z tej serii.
Polecam!:)

5 komentarzy :

  1. książka z racji przedziału wiekowego niestety nie dla mnie ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. ach, zapiski luzaka. pamiętam tę książkę. Kupiłam ją mojemu braciszkowi jako pierwszą książkę do przeczytania, która wyglądała trochę inaczej niż encyklopedia zwierząt ;)
    Bardzo ją chwalił.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie dla mnie, za stara jestem :) Ciekawi mnie, dlaczego ostatnio dodajesz recenzje książek dla tych młodszych? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze na blogu były recenzje książek dla tych najmłodszych:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam żadnej z serii... Ok, też nie jestem już dzieckiem, ale może mimo wszystko warto sięgnąć czasem po tego typu książki;) Choćby po to, żeby trochę się pośmiać z przygód bohaterów i przypomnieć sobie dzieciństwo;)

    OdpowiedzUsuń

Zakurzona półka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka