Trzy Boginie - Nora Roberts



Autorka: Nora Roberts
Tytuł:
Trzy Boginie
Wydawnictwo:


Mam wrażenie, że "Trzy Boginie" to książka zupełnie inna od wszystkich, które do tej pory czytałam Nory Roberts. Głównymi bohaterami jest rodzeństwo: Malach, Gideon i Rebecca. Gdy w ich życiu pojawia się bezwzględna Anita, życie rodzeństwa diametralnie się zmienia. Anita chce za wszelką cenę zdobyć posążki przedstawiające trzy Mojry. Dlaczego? Tego dowiecie się z książki, ale zdradzę Wam, że jest tak zdeterminowana, że z pewnością posunie się do wszystkiego. Nawet do morderstwa.
Jednocześnie w życiu rodzeństwa pojawiają się także inne osoby, które w dziwny sposób jakoś są związane z wcześniej wspomnianymi figurkami.
A najważniejsze jest to, że cała ta sprawa wiąże się z wydarzeniami z 1915 roku, gdy torpeda zatopiła Luistanię.
Z każdą stroną czytelnik ma coraz więcej pytań. Nagle okazuje się, że wszystko łączy się w jedną całość, która jest zupełnie niespodziewana.

Książkę czyta się bardzo dobrze, w sumie tak jak każdą Nory Roberts. Wątków w książce jest całe mnóstwo. Jest i historyczny i miłosny, a także kryminalny. Zdecydowanie na każdej stronie jest mnóstwo akcji i ten poziom utrzymuje się do samego końca.
Bohaterowie są świetnie nakreśleni, a napięcie towarzyszy czytelnikowi do ostatniej kartki.
Nie rozczarowałam się i mimo, że nie za bardzo lubię wątki historyczne, w tej książce wcale mi nie przeszkadzały. Były wręcz koniecznie, aby zrozumieć cały sens tej historii.
Jeżeli lubicie tego typu książki, bardzo ją polecam!

12 komentarzy :

  1. Polecam również, bardzo przyjemna lektura z ciekawymi wątkami przygodowymi :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytam jedną książkę Nory i...podoba mi sie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Może to dziwne,ale jeszcze nigdy nie czytałam książek Nory Roberts.Muszę to nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię wątki historyczne w powieściach, więc czemu nie? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem zaskoczona, że twórczość niezbyt przeze mnie lubianej Nory Roberts przeniosła się na inną płaszczyznę. Opis brzmi intrygująco, chyba warto dać autorce jeszcze jedną szansę:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam jeszcze nic Nory Roberts, chyba nadrobię zaległości.

    OdpowiedzUsuń
  7. wstyd się przyznać, ale dotąd nie czytałam ani jednej książki tej autorki
    pewnie kiedyś to nadrobię, choć nie mam pojęcia, kiedy ;]

    OdpowiedzUsuń
  8. Norę Roberts nagle zaczęłam czytać na gwałt, więc i za tę książkę chętnie się zabiorę jak tylko ją znajdę.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam w planach książki tej autorki

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię wielowątkowe (patchworkowe wręcz) powieści. Mimo lekkiego dyskomfortu, jaki odczuwam na widok nazwiska autorki (kiepskie doświadczenia z jej dziełami), to czuję się przekonana do tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Swojego czasu uwielbiałam książki Nory Roberts. Widzę, że pora odświeżyć tę znajomość, ponieważ książka zapowiada się bardzo ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Więc to nie romans ? ;o jestem w szoku ;)

    OdpowiedzUsuń

Zakurzona półka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka