Ruth - Elizabeth Gaskell

Autorka:  Elizabeth Gaskell
Tytuł: Ruth
Wydawnictwo:




Ruth to młoda i naiwna dziewczyna. Pozbawiona opieki matki, a później ojca, nie potrafi odnaleźć się w dorosłym życiu.
Gdy trafia do kobiety, która zatrudnia ją jako szwaczkę, wszystko wydaje się iść w dobrym kierunku. Niestety Ruth bywa leniwa, rozkojarzona i często popełnia błędy co bardzo denerwuje jej pracodawczynię.
Gdy Ruth przez przypadek poznaje pewnego mężczyznę, który powoli się do niej zaleca, jej pracodawczyni łapie byka za rogi i wyrzuca dziewczynę z pracy i z mieszkanie. Zrozpaczona, nie ma dokąd pójść, ale na całe szczęście ów dżentelmen pan Bellingham oferuje jej schronienie u swojego boku. Jednakże Ruth nie zdaje sobie sprawy z tego, że jako kobieta niezamężna nie powinna zachowywać się w ten sposób, a okrutny los nie dość, że niweczy wszystkie plany to jeszcze chwile zaznanego szczęścia pryskają jak bańka mydlana.

Zhańbiona i skrzywdzona Ruth na całe szczęście trafi w ręce odpowiednich ludzi, którzy pomogą jej w tak trudnych dla niej chwilach, jednakże pan Bellingham ponownie namiesza w jej życiu już niebawem. Co wybierze Ruth? Czy wybierze akceptacje ogółu? Czy swoją dumę?

"Ruth: to wspaniała książka, którą odkłada się z wielkim żalem. Mam ogromny sentyment do takich książek i zawsze są dla mnie wspaniałą alternatywą do innych tytułów. Ruth na początku bardzo mnie denerwowała. Taka to biedna, skrzywdzona i naiwna dziewka. Bo inaczej jej się nie da nazwać. Ale późniejsze jej przygody pokazują ją w zupełnie innym świetle.
Jeżeli lubicie książki, które pozwalają się cofnąć się w przeszłość, do czasów kiedy po ulicach jeździły dorożki, a kobiety nie mogły mieć nieślubnych dzieci to "Ruth" będzie idealna. To piękna książka, która zachwyci pewnie każdą czytelniczkę:)

3 komentarze :

  1. Bardzo lubię takie książki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Marze o tej książce - tym bardziej, że mam już u siebie Żony i córki oraz Północ i Południe tej autorki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ mam na nią ochotę! Przyznam, że z początku nie zwracałam jakiejś szczególnej uwagi na tę pozycję, jednak okładka...opis... no i taka recenzja! Robi swoje :)

    OdpowiedzUsuń

Zakurzona półka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka