Urlop nad morzem - Agnieszka Pietrzyk

Autorka: Agnieszka Pietrzyk
Tytuł: Urlop nad morzem
Wydawnictwo:



Ależ jestem zaskoczona!
Muszę się przyznać, że dałam się zwieść pozorom. Pięknej okładce, która na myśl przywodzi wspaniały krajobraz oraz lekkość jaką się czuje na wakacjach, oraz tytułem. W końcu urlop kojarzy się raczej przyjemnie prawda?

Beata i Marcin z powodu braku pieniędzy decydują się spędzić urlop nad morzem. Nie w sezonie, bo w listopadzie, ale urlop to urlop.
Znajoma pozwala im korzystać ze starego domu, którego niedawno stała się właścicielką. Beata jest zachwycona ponieważ uwielbia odkrywać tajemnice starych domostw. Nie wie jednak, że dom kryje nie jedną, a kilka tajemnic.
Gdy na strychu trafia na list, który napisał mały chłopiec, jest przerażona. Autor listu pisze, że zaraz zostanie zabity i pochowany w piwnicy, prosi aby ten, kto odnajdzie list, odkopał go i pochował w poświęconej ziemi.

Możecie sobie tylko wyobrazić co poczuła Beata. Jest nie tylko przerażona, ale też zaciekawiona. Wkrótce okazuje się, że w piwnicy rzeczywiście zakopane są zwłoki. Beata, Marcin i właścicielka domu - Kasia, starają się odkryć, co naprawdę się wydarzyło i kto został zakopany w piwnicy.
Wkrótce okazuje się, że dom kryje wiele tajemnic, które nigdy nie miały wyjść poza jego mury.

"Urlop nad morzem" to książka, która od początku bardzo angażuje czytelnika. Dawno mi się nie zdarzyło abym w takim tempie przeczytała jakąś książkę. Byłam tak zaabsorbowana, że nie było mowy, abym zrobiła coś innego, zanim nie dowiem się, kto był zakopany w piwnicy. A uwierzcie mi wersji było kilka.
Gdy już myślałam, że wszystko jest na dobrej drodze do wyjaśnienia całej sprawy, następował zwrot akcji i znów trzeba było się domyślać na nowo.
Najlepsze jest to, że czytelnik razem z bohaterami usiłuje się domyślić, kombinuje i układa te zagmatwane puzzle. Ale moi Drodzy, nic z tego!
Autorka napisała świetną książkę, która nie tylko jest wciągająca, ale też bardzo dobrze napisana i utrzymana w atmosferze ciągłej tajemnicy i lęku.
A zakończenie?!
Rany, w życiu się czegoś takiego nie spodziewałam.
Jeżeli czytaliście to też pewnie byliście zaskoczeni tym co stało się z Konradem prawda?!
Nie będę zdradzać nic więcej, choć chętnie z Wami porozmawiam w komentarzach jeżeli macie na to ochotę.

Ja jestem zachwycona. Dawno nie czytałam tak dobrego kryminału.
Polecam!

5 komentarzy :

  1. Strasznie ci zazdroszczę, ze już mogłaś przeczytać "Urlop nad morzem" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgodzę się, okładka jest bardzo zwodząca. Czytałam już kilka recenzji tej książki i jestem jak najbardziej na "TAK" jeśli chodzi o jej przeczytanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dopisuję do listy koniecznego przeczytania ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. duzo dobrego czytałam o tej książce

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawie się zapowiada! Co do wyglądu bloga - cudo!! :)

    OdpowiedzUsuń

Zakurzona półka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka