Coś do ukrycia - Cora Carmack

Autorka: Cora Carmack
Tytuł: Coś do ukrycia
Wydawnictwo:



Max - Mackenzie odkąd zginęła jej siostra ma ogromny problem ze sobą. O ile potrafi sobie z tym poradzić wchodząc na scenę i śpiewając, to jej rodzice już z akceptacją jej samej i hobby, które zajmuje jej sporo czasu, mają dużą trudność i to właśnie z tego wynikają wszystkie komplikacje związane  z ich relacjami.

Gdy rodzice dzwonią do Max oznajmiając, że za 5 minut będą w barze,w którym siedzi, dziewczyna jest przerażona. Obok niej siedzi jej obecny chłopak, który na 100% nie spodoba się rodzicom. W przypływie paniki pozbywa się go, a przypadkowego chłopaka, który siedzi samotnie przy stoliku prosi, aby udawał przed rodzicami,że się spotykają.

Max trafia na Cade, który właśnie leczy się z zawodu miłosnego. Dziewczyna, w której był zakochany lada chwila przyjmie oświadczyny jego najlepszego przyjaciela, a on nie potrafi się z tym pogodzić.
Gdy do jego stolika podchodzi Max, życie tych dwojga zmienia się w momencie, w którym na siebie spoglądają.
Wiedzą, że choć dużo ich dzieli, jest coś co ich łączy..

"Coś do ukrycia" choć utrzymana w takiej samej tonacji jak poprzednia książka "Coś do stracenia" podobała mi się dużo bardziej i naprawdę jest lepsza. Choć przewidywalna od samego początku to tak przyjemnie się ją czyta, że aż żal odkładać ją na półkę.
Bardzo polubiłam głównych bohaterów i cały zamysł na fabułę.
Myślę,że Cade już ma pokaźną liczbę fanek wśród nastolatek..

Jeżeli macie ochotę na lekką książkę to polecam ten tytuł!

4 komentarze :

  1. Czasami takie przewidywalne książki są lepsze od tych "oryginalnych". W chłodny, zimowy wieczór miło jest się zrelaksować siedząc pod kocykiem z kubkiem gorącej herbaty i książką w ręce :) W takich momentach, gdy nie ma się ochoty na analizę skomplikowanej fabuły, to właśnie takie książki jak "Coś do ukrycia" umilają czas :) Osobiście jeszcze nie czytałam, ale mam zamiar jak tylko uda mi się zdobyć książkę :)

    ksiazkowy-swiat-niki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie lekkie młodzieżowe opowieści. ta kojarzy mi się z "Dziewczyną, która chciała zbyt wiele" a to naprawdę fajna opowieść idealna na pochmurny jesienny wieczór :-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi również "Coś do Ukrycia" spodobało się dużo bardziej, niż pierwsza część serii. Jak ostatnio mówię: książka jest kwintesencją New Adult, podczas gdy pierwszy tom mocno odstawał od gatunku. Tutaj czuć było prawdziwe emocje, a nie głupiutkie zachowanie bohaterki. Nie powiem , "Coś do Stracenia" mi się spodobała, ale jednak "Coś do Ukrycia" jest kilkakrotnie razy lepsza :3

    OdpowiedzUsuń

Zakurzona półka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka