After. Płomień pod moją skórą - Anna Todd

Autorka: Anna Todd
Tytuł: After. Płomień pod moją skóra
Wydawnictwo:




Tessa to poukładana i bardzo ambitna dziewczyna, która tylko swoją ciężką pracą i ambicją doszła do miejsca, w którym jest teraz. Właście rozpoczyna wymarzone studia, ma równie odpowiedzialnego i ułożonego chłopaka i matkę, która jest dumna z jej sukcesów.
Zapewne Tess za kilka lat zdobyłaby wymarzoną pracę, wzięła ślub z Noah i była szczęśliwą matką, gdyby nie to, że na jej drodze stanął Hardin.

Młody, gniewny i niesamowicie przystojny chłopak, który od początku zamącił jej w głowie i w sercu. Niestety Hardin jest trudnym człowiekiem. Sam nie wie czego chce, ale mimo wszystko coś ich do siebie ciągnie i już wkrótce okaże się, że Tess pozna uczucia jakich dotąd nie znała. A płomień, który rozpalił Hardin, prowadzić będzie do zgubnego i zaskakującego końca.

Niesamowite, że ta książka tak mi się podobała. Nie jestem jakąś wielką entuzjastką serii dla młodzieży, choć mam kilka ulubionych. Przyznam, że tę książkę wybrałam ze względu na pozytywne recenzje, ale dopiero niedawno wyczytałam, że wiele osób porównuje ją do "50 twarzy Greya" tylko w wersji studenckiej i rzeczywiście coś w tym jest. Hardin jest na swój sposób niebezpieczny i pokręcony, ma pieniądze, jest przystojny, tajemniczy i z przeszłością. Jego także męczą koszmary senne tak jak i Greya i naprawdę tych wspólnych cech jest sporo, ale tę książkę tak zaskakująco dobrze się czyta. Naprawdę, jestem oszołomiona, że tak mi się podobała. Do tego koniec, nie spodziewałabym się takiego!

Jestem ogromnie szczęśliwa, że w zasięgu wzroku mam już kontynuację, bo chyba nie mogłabym czekać kilka miesięcy na to, aż się pojawi w księgarniach. Swoją drogą 15 czerwca w księgarniach ma się pojawić trzecia część, więc zapewne wszyscy którzy czekają odetchnęli z ulgą na tę wieść:)

Jakie są Wasze odczucia względem tej książki? Choć teoretycznie nie ma w niej nic nowego, jest nieprzewidywalna i autorka naprawdę potrafi zaciekawić czytelnika. Do tego dochodzą jeszcze piękne piosenki, o których mowa w książce. Jedną z moich ulubionych zostawiam na dole i z wielką przyjemnością polecam:)


5 komentarzy :

  1. Książka nie przypadła mi do gustu, nie wiem czy sięgnę po kontynuację. Jednak piosenka The Fray bardzo mi się podoba. Pozdrawiam.

    http://zakurzone-stronice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. No własnie - niby nic w niej nie ma, a nawet - jest totalna głupota - to czyta się ją z wielkim zaciekawieniem.
    Aż się na siebie wkurzam, że mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś w tej serii jest takiego, że pomimo tego, że nie powinna mi się podobać, to jednak wciąga i oczarowuje;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Raczej nie sięgnę :( Być może kiedyś, z ciekawości pożyczę z biblioteki, ale raczej nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  5. Książkę mam w planach , nie oczekuję rewelacji,a jedynie dobrej zabawy ;-)

    OdpowiedzUsuń

Zakurzona półka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka