Elementarz stylu - Katarzyna Tusk

Autorka: Katarzyna Tusk
Tytuł: Elementarz stylu 
Wydawnictwo:

 

Wiele osób, które nie widziały jeszcze tej książki na żywo zapewne nie widzą w niej nic szczególnego. Zwykła, minimalistyczna okładka i tytuł.

Otóż jeżeli też tak myślicie, jesteście w błędzie. To jedna z piękniej wydanych książek, którą miałam okazję czytać. Piękna okładka z fakturą, a do tego cudowne wnętrze, które oprócz fotografii, zawiera także całkiem sporo ciekawych porad, wspomnień i przemyśleń.

Uwielbiam poradnik, ale mało kiedy czytam je od deski do deski za jednym razem. Zdarzają się takie, ale najczęściej czytam te rozdziały, które mnie intrygują lub które wydają mi się ciekawe, lub po prostu czytam wybiórczo. "Elementarz stylu" to książka, którą przeczytałam od pierwszej do ostatniej strony, praktycznie jednego dnia.



Jaka jest książka? Trudno ją określić jednym zdaniem. Nie ma tam nic czego nie wiedziałabym wcześniej, ale jest tak ładnie ubrana w słowa i sfotografowana, że praktycznie każdy, komu zależy na dobrym stylu (a wychodzę z założenia, że każdemu zależy) powinien tę książkę przeczytać.
W środku znajdziecie mnóstwo podpowiedzi, co z czym łączyć, czego unikać, jak zacząć kompletować swoją garderobę, co powinniśmy mieć zawsze w szafie, jak się ubrać na większe wyjścia, jak do pracy i tak dalej.


Są też puste miejsca, w które możemy wpisać swoją garderobę czy pomysły na to co z czym połączyć. Dzięki temu ta książka stanie się takim naszym wyznacznikiem stylu i myślę, że też o to w tym chodzi.
Podoba mi się kierunek w jakim ta książka prowadzi czytelnika. Raz, że w stronę minimalizmu czyli mniej znaczy lepiej i ja taką zasadę już wyznaję dobrych kilka lat i druga rzecz, że nie wystarczy mieć pełną szafę ciuchów, ale trzeba też umieć nosić i potrafić się zachować.

Jeżeli nie byliście zdecydowani na zakup tej książki, mam nadzieję, że po tej recenzji czym prędzej pobiegniecie do księgarni:)
Polecam!



8 komentarzy :

  1. Nie byłam specjalnie zainteresowana tą książką, bo to raczej nie mój gust i jeśli ją przeczytam to raczej wybiórczo u kogoś, kto ją ma.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie zachęciłaś mnie do tej książki, nie tylko recenzją ale i pięknymi, klimatycznymi zdjęciami - idealnie wpasowują się w klimat pozycji, o której piszesz :)

    Pozdrawiam,
    Natalia G. z bloga: http:// faaantasyworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Osobiście bardzo lubię poradniki, min. za to, że odkładam je do biblioteczki, a potem często do nich wracam. Po tej pozycji książkowej już patrzałam, ale chyba pora na realizację zamiarów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasami poczytuję jej bloga, ale na samą książkę nie mam ochoty ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam recenzję na stronie autorki. Fakt Kasia potrafi się ubrać, a zdjęcia są piękne, tego typu książki warto mieć i po nei sięgać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie jestem zwolenniczką minimalizmu. A i sama autorka mnie nie przekonuje. Właśnie potwierdziłaś moje zdanie, że w książce nie ma nic czego byś nie wiedziała. Więc dla mnie jest to nabijanie kieszeni dziewczyny, która wykorzystuje swoje nazwisko.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomyślałam sobie, że jak zacznę pracować w przyszłym roku, to porządnie wezmę się za zmianę stylu i szafy. Może ten poradnik będzie wtedy dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja poradników z reguły nie lubię, ale na tę książkę się skusiłam za sprawą pięknego wydania i muszę przyznać, że treść bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła :) Dobrze napisane, konkretne rady no i ta złota zasada minimalizmu, którą także uwielbiam...

    OdpowiedzUsuń

Zakurzona półka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka