Gdy nadejdzie czas - Susane Colasanti

Autorka: Susane Colasanti
Tytuł: Gdy nadejdzie czas
Wydawnictwo:
Pierwsze na co zwróciłam uwagę to okładka książki. Jest elektryzująca i ogromnie mi się podoba:)

Książka napisana jest z perspektywy chłopaka - Tobeya i dziewczyny - Sary.
Sara jak każda nastolatka marzy o prawdziwej miłości. Tobey jest zakochany bez wzajemności w Sarze. Sara marzy o Davie, który według niej jest TYM JEDYNYM. Tobey układa plan zdobycia Sary. Czy mu się uda?:)

Mimo, że książka jest baaardzo przewidywalna to czyta się ją wyśmienicie. Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie wspomniała o tym, że w książce wszyscy są niemalże idealni (Sara jest ładna, ma dwie oddane przyjaciółki, Tobey - przystojny z wyrzeźbionym na siłowni ciałem, otoczony przyjaciółmi, udzielający się w zespole rockowym) ale zdaję sobie sprawę, że książki tego typu tak mają.

Bardzo podobało mi się to, że autorka bardzo dużo czasu poświęciła na przekazanie młodemu czytelnikowi, który uważa że nauka to przeżytek tego, że uczymy się dla siebie, po to aby coś w życiu osiągnąć. Sara jest osobą, która bardzo poważnie traktuje szkołę i swoją postawą zaraża też Tobey'a. Świetnie, że akurat ten aspekt książki najbardziej rzuca się w oczy.

Książkę polecam, będzie świetną chwilą relaksu:)

9 komentarzy :

  1. Mimo, że książka brzmi ciekawie to sobie ją daruję, ponieważ sądzę, że tego typu lektur jest bardzo dużo na rynku, a dodatkowo chyba z nich wyrosłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę pomyśleć o tej książce dla bratanicy, będzie dla niej idealna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pomyślę:). Jak wpadnie mi w łapki, to zajrzę, choć pewnie bardziej podobałaby się mojej młodszej siostrze.
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Okładka bardzo mi się podoba i myślę ,że kiedyś po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Choć pewnie po tym opisie po nią nie sięgnę, muszę przyznać Ci rację, że okładka jest bardzo przyciągająca :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A mi się okładka nie podoba. :P Co więcej - według mnie odstrasza od książki. Ale nie oceniam książek po okładkach, toteż nie skreślam tej pozycji. Może kiedyś. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja już nie będę sięgać po książki młodzieżowe, po tym jak się zawiodłam na "Szeptem".
    Ale okładka rzeczywiście jest bardzo ładna :).

    OdpowiedzUsuń
  8. Maya- nie podobało Ci się szeptem?:D Ja uwielbiam:D

    OdpowiedzUsuń

Zakurzona półka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka