Korekty - Jonathan Franzen


Autor: Jonathan Franzen
Tytuł: Korekty
Wydawnictwo:
Enid po prawie pięćdziesięciu latach piastowania roli żony, matki i gospodyni domowej ma najzwyczajniej w świecie dość. Alfred mąż Enid doprowadza ją do szału ciągłym narzekaniem, niezadowoleniem i postępującą demencją. Trójka dzieci choć dorosłych ciągle zaprząta uwagę Enid. Dzieciom nie powiodło się w życiu i nie dogadują się ani ze sobą, ani z rodzicami. Do tego w życiu też nie mają lekko i ciągle są z czegoś niezadowoleni. Enid jednak ma dość i rozpaczliwie pragnie zmienić swoje życie. Chce zaznać w końcu przyjemności bycia szczęśliwą. Ale Enid tak naprawdę ma tylko jedne małe marzenie. Chce zebrać swoje dzieci i wspólnie spędzić Święta Bożego Narodzenia.
"Korekty" to książka, która porusza mnóstwo problemów, a która jednocześnie jest taką wielką księgą, która opowiada o tym, że w każdym wieku można zmienić swoje życie. Że marzyć można zawsze. Trudne relacje pomiędzy członkami rodzin, skomplikowane życie małżeńskie, czy starość albo depresja to tylko niektóre z problemów, które powtarzają się w książce.
"Korekty" to także opowieść, której nie czyta się jeden lub dwa dni. Ta książka dojrzewa w głowie tygodniami. Miałam kilka momentów, w których myślałam, że jej nie skończę. Książka na początku wydaje się bardzo chaotyczna. Jest dużo faktów, postaci i wydarzeń, ale gdy już czytelnik się wkręci to dostrzega jej zalety i spostrzegawczość autora.Nie bez znaczenia jest również fakt, że książka ma ponad 700 stron! Trudno jest przebrnąć przez taką ilość tekstu ale warto:)
Polecam!

6 komentarzy :

  1. może w przyszłości po nią sięgnę, teraz chyba nie...

    OdpowiedzUsuń
  2. interesująca okładka ;D
    Być może kiedyś sięgnę po tę książkę choć te 700 stron mnie przeraża :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Raczej nie dla mnie.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam niedawno i recenzowałam na blogu. Bardzo mi się podobała. Zgadzam się, że ta książka dojrzewa w głowie i trudno ją przeczytać w kilka dni... Ale przyznasz mi rację - warto, prawda?

    OdpowiedzUsuń
  5. Boziu, 700 stron ... ;) faktycznie, jest czas, żeby przemyśleć to, co się czyta ;d

    OdpowiedzUsuń

Zakurzona półka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka