Jezioro cierni - Magdalena Zimniak

Autorka: Magdalena Zimniak
Tytuł: Jezioro cierni
Wydawnictwo:



Odkąd przeczytałam "Willę" jestem fanką twórczości Magdaleny Zimniak. Nic na to nie poradzę, po prostu autorka idealnie wpisuje się w klimat, który ja w książkach lubię i cenię.

Tym razem książka szczególnie mnie ujęła. Temat zakłamania rodzinnego i trudnych relacji zawsze będzie aktualny i autentyczny.
Kasia, teraz już Kate, po traumie, którą przeżyła w Polsce postanowiła uciec z kraju i udawać, że nic się nie stało. Gdy po latach syn dopytuje się o pozostawioną w Polsce rodzinę matki, ta wykręca się od odpowiedzi i wymyśla różne wymówki.
Gdy Peter oznajmia rodzicom, że wyjeżdża do Polski aby odnaleźć rodzinę mamy i poznać kraj, Kate dostaje ataku paniki. Boi się, że kłamstwa jakimi przez lata karmiła syna i męża wydadzą się, a ona straci rodzinę.
Czy Peter odkryje rodzinną tajemnicę? Co stało się w Polsce dwadzieścia lat temu, że Kate uciekła i nie utrzymuje kontaktu z siostrą i tatą?
Czy tajemnica, którą ukrywa nasza bohaterka jest aż tak straszna?
Zapraszam do lektury.

"Jezioro cierni" to książka, która angażuje czytelnika od samego początku. Akcja jest szybka, bohaterowie wyraziści, a cała historia niesamowicie mroczna i trzymająca w napięciu do samego końca.
Przyznam, że polubiłam głównych bohaterów, choć Kate jest trochę wycofana i nieufna ma w sobie siłę i schowane gdzieś głęboko w sobie uczucie do rodziny.
Peter zaś to wspaniały, młody chłopak, który chce poznać korzenie mamy i odkryć co skłóciło ją z tatą i siostrą.
Czytając aktualne wydarzenia, poznamy także mroczną przeszłość bohaterów i ich wspomnienia, które niejednokrotnie wywołają ból.
Ta książka pokazuje obraz rodziny, która przez lata żyła w kłamstwie. Możemy być świadkami tego jaką panikę wywołuje fakt, że to co przez lata było prawdą, teraz okazuje się kłamstwem. Czytelnik będzie także mógł zobaczyć piękną a zarazem bolesną podróż sentymentalną do korzeni.

Odnośnie zakończenia książki trochę jestem zasmucona, bo zostało otwarte, a ja chciałabym wiedzieć jak Kate wytłumaczyła to mężowi, jak potoczyły się ich dalsze losy. Jak ułożyła sobie życie Monika - siostra Kate i co z ojcem naszych dwóch bohaterek?
Mimo to bardzo tę książkę polecam!

5 komentarzy :

  1. Cudowna powieść. Ja również jestem pod jej wielkim wrażeniem i tylko otwarte zakończenie pozostawiło we mnie niedosyt.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje się być naprawdę ciekawą pozycją, a zakończenie... po prostu trzeba zaakceptować, mimo że to ciężko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie "Willa" też bardzo się podobała i przyznam, że nie mogę się doczekać, by sięgnąć po następną książkę tej autorki. Świetna recenzja ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kilka chwil temu zakończyłem czytanie "Jeziora cierni". Oj....ciężko pozbierać myśli.

    OdpowiedzUsuń

Zakurzona półka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka