Sekret mojego męża - Liane Moriarty

Autorka: Liane Moriarty
Tytuł: Sekret mojego męża
Wydawnictwo:




Gdy w opisie książki lub w tytule widzę słowo "sekret" zapala mi się czerwona lampka i podejrzewam, że książka może być idealna dla mnie.
"Sekret mojego męża" to tytuł, który od razu nasuwa kilka skojarzeń dotyczących owego sekretu.
Albo ma kochankę, dziecko z inną, jest chory, może jest gejem, rozwiązań jest dużo ale wszystkie oscylują wokół tego samego kręgu. Nawet nie wiecie jakie było moje zdziwienie gdy okazało się jaki sekret ukrywał mąż Cecilii.

Cecilia to matka trzech córek i szczęśliwa mężatka. Podczas szukania pamiątek ze swojej młodości znajduje list od męża zaadresowany do niej w razie jego śmierci. Kobieta jest w szoku.
Przez kilka dni walczy z pokusą otwarcia listu, bowiem boi się co tam może znaleźć. Jaki to sekret może ukrywać jej mąż, że napisał taki list?

Równocześnie poznajemy Rachel, kobietę, która do teraz nie pogodziła się z utratą córki oraz Tess, która właśnie dowiedziała się o tym, że jej mąż zakochał się w jej kuzynce. Te trzy kobiety łączy jedno. Sekret.

"Sekret mojego męża" to książka, która bardzo mnie zaskoczyła. Nie spodziewałam się tak głębokiej analizy ludzkiego umysłu i wykładania tak wielu emocji. Książkę czyta się błyskawicznie. Od samego początku, do samego końca trzyma w napięciu i nie pozwala się rozluźnić. Bardzo wczułam się we wszystkie emocje, bo ta książka jest naprawdę bardzo emocjonalna. Pokazuje, że często nie znamy do końca najbliższych nam osób, nie jesteśmy też w stanie przewidzieć jak zachowamy się w obliczu tragedii, która może spotkać każdego. No i oczywiście nikt nie zastanawia się nad tym jakie konsekwencje może mieć trzymanie sekretu w tajemnicy przed światem.

Jeżeli macie ochotę na kilka sekretów rodzinnych, polecam tę książkę!

4 komentarze :

  1. Zastanawiałam się nad tą książką i skuszę się w wolnej chwili. Nie ma to jak poznać wszystkie sekrety męża :D

    OdpowiedzUsuń
  2. w końcu natrafiłam na fajny blog, obserwuje, czasem ciężko mi znaleźć odpowiednią książkę do czytania, albo sa tak nudne ze zaczynam i nie kończę... eh
    >> mój blog <<

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również chętnie się z nią zapoznam w wolnej chwili, bo zaintrygowałaś mnie swoją recenzją :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiem szczerze, że zachęciłaś mnie do przeczytania tej książki :) chwilowo odłożyłam ją na półkę, ale jednak po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń

Zakurzona półka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka