Dziewczę z sadu - Lucy Maund Montgomery

Autorka: Lucy Maund Montgomery
Tytuł: Dziewczę z sadu
Wydawnictwo:




Eric to młody mężczyzna, który właśnie zakończył naukę i postanawia razem z ojcem prowadzić firmę. Nie w głowie mu miłość i amory. Chce coś w życiu osiągnąć, a dopiero później się zakochać.

Gdy do domu przychodzi list od chorego przyjaciela, który prosi go o zastępstwo w małej wiejskiej szkole, Eric bez zastanowienia wyjeżdża, aby mu pomóc.
Na miejscu, okazuje się, że choć praca jest przyjemna to strasznie monotonna. Aby urozmaicić sobie życie, Eric często spaceruje i poznaje okolicę, Pewnego dnia, w sadzie zastaje piękną dziewczynę, która gra na skrzypcach.
Eric postanawia dowiedzieć się kim była piękna nieznajoma. Wkrótce okazuje się, że to Kilmena.

Kilmena to młoda osiemnastoletnia dziewczyna, która od dziecka nie mówi. Eric zastanawia się jak jej pomóc i powili się w niej zakochuje. Ale czy zyska przychylność wujostwa dziewczyny?

"Dziewczę z sadu" to piękna historia, która świetnie odzwierciedla styl Montgomery tak dobrze mi znany. Ta historia jest tak wzruszająca, a jednocześnie naiwna i tak niemożliwa, że głowa mała. Ale styl autorki właśnie taki jest i za to wszyscy ją kochają.

Moją ulubioną książką i tak pozostaje "Błękitny zamek" i seria o Ani z Zielonego Wzgórza, ale ta również zajmuje szczególne miejsce w moim sercu.
Jeżeli jeszcze nie czytaliście to polecam!

11 komentarzy :

  1. Nawet nie wiedziałam o tej książce. Muszę ją przeczytać! Egmont zrobił świetną okładkę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się okładka jest przepiękna:)

      Usuń
  2. Aj, uwielbiam tę autorkę za serię o rudej, zwariowanej Ani i z pewnością sięgnę i po tę książkę :D Ona chyba nie napisała złych powieści z tego, co zauważyłam :D Przynajmniej dla mnie ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Z chęcią bym przeczytała, szczególnie, że lubię "Anię z Zielonego Wzgórza" tej autorki ):

    OdpowiedzUsuń
  4. Mocno przesłodzona ta historia, ale rzeczywiście miło się czyta. Niestety uczucie Erika do Kilmeny było nieco prymitywne - po prostu podobała mu się jej piękna twarzyczka. A podobno wygląd się nie liczy... ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też to zauważyłam, prawda jest taka, że gdyby była paskudna nawet nie zwróciłby na nią uwagi, ale coś jest w tych książkach, że tak dobrze się je czyta:)

      Usuń
  5. Jeszcze nie czytałam, ale chętnie po nią sięgnę, lubię książki Montgomery :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W przedostatnim akapicie masz błąd w nazwisku autorki, pisze się "Montgomery". :) Bardzo lubię tą pisarkę, a romantyczną serię wprost uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za czujność, rzeczywiście poprzestawiały mi się literki, już poprawiłam!:)

      Usuń
  7. Czytałam tę powieść autorki (jeden dzień i już po lekturze), ale wciągnęła mnie bardzo. Miałam wrażenie jakby była to historia, którą mogłaby napisać sama Ania :D Miło wspominam :)

    OdpowiedzUsuń

Zakurzona półka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka