Siostra mojej siostry - Izabella Frączyk

Autorka: Izabella Frączyk
Tytuł: Siostra mojej siostry
Wydawnictwo:



Hanka już dawno zapomniała jak to jest nie bać się o jutro i mieć zapas finansowy. Gdy kolejny raz wie, że biznes, w który zainwestowała pieniądze i siłę nie wypali, dziewczyna ma dość. Zaprzyjaźniony weterynarz podsuwa jej pomysł aby wróciła do malowania. Gdy okazuje się, że na jej prace są chętni, w życiu Hanki szykuje się jeszcze jedne rewolucja.Pojawia się Kaja - przyrodnia siostra. Wkrótce, za sprawą kilku niekoniecznie miłych wydarzeń, Hanka wyląduje w wielkim mieście i w dodatku w domu siostry, która zatrudnia ją w charakterze pomocy domowej.

Zapał i chęć do pracy Hanki sprawią, że jej życie szybko się zmieni. Co czeka ją w wielkim mieście i czy znajdzie w nim miłość? Czy Kaja w końcu będzie w stanie spojrzeć na siostrę inaczej?

"Siostra mojej siostry" to książka, która w moim odczuciu jest trochę niekonsekwentna. Wiele wątków, które zostały rozpoczęte, a nie zostały dokończone, niestety bardzo mi przeszkadzały. Ja na przykład ciągle zastanawiam się jak Hanka, tak zakochana w swoim kocie, że sama mogłaby nie zjeść, ale kotu dała, mogła go oddać i przez całą książkę tylko raz było o nim wspomniane?! Poza tym malowanie też zostało zepchnięte na dalszy plan, bo dziewczyna chciała robić karierę. Po co w takim razie został rozpoczęty ten wątek? Miałam nadzieję, że to właśnie będzie droga, którą pójdzie Hanka.
Mimo kilku rzeczy, które mi akurat nie odpowiadały książkę czytało się naprawdę przyjemnie. Polubiłam werwę Hanki i naprawdę bardzo jej kibicowałam.

Nie mogę też powiedzieć, żeby zakończenie mi przypadło do gustu, bo jak wiecie nie cierpię otwartych zakończeń. Tutaj jest takie półotwarte, bowiem to czytelnik musi się domyślić jaka była decyzja Hanki. Ja jednak tradycyjnie wolałabym ją mieć na papierze. Wiecie, już tak mam.
Mimo to, naprawdę przyjemnie spędziłam czas z bohaterami książki i wybaczając już brak tego nieszczęsnego kota w książce, z przyjemnością Wam ją polecam:)

4 komentarze :

  1. Raczej się nie skuszę, nie ma w fabule nic, co specjalnie by mnie zaciekawiło - niemniej, jakąś książkę tej Autorki pewnie kiedyś przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm...zaciekawilam się tą pozycją! :)
    Zapraszam na konkurs !
    http://natalax3recenzje.blogspot.com/2015/06/konkurs-swietujemy-co-miesieczna.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja podziękuję :) Nie do końca moje klimaty. Szkoda, że nie wszystkie wątki zostały rozwinięte - bardzo tego nie lubię :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również lubię jasne i zamknięte zakończenia. Nie przemówił do mnie opis książki, dlatego po nią nie sięgnę. Lubuję się w fantastyce, kryminałach i młodzieżówce ;)

    OdpowiedzUsuń

Zakurzona półka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka