Przejdź do głównej zawartości

SOCIAL MEDIA



 
Jeżeli szukacie już kalendarza czy plannera na 2018 rok to będę miała dla Was póki co, dwie propozycje.
Dziś pokażę Wam jedną z nich.
Jeżeli dużo ćwiczycie, potrzebujecie motywacji albo po prostu lubicie Ewę Chodakowską, to ten kalendarz jest dla Was.
W środku znajdziecie motywujące przemyślenia, ciekawostki dietetyczne, przepisy na sałatki i zdrowe przekąski, a także unikalne trasy biegowe i nordic walking.
Do tego macie mnóstwo miejsca na zapiski, a całość jest naprawdę pięknie wydana.



Kalendarz jest bardzo dziewczęcy, ma piękny pastelowo różowy kolor i naprawdę będzie pięknie wyglądał w każdej damskiej torebce.
Jeżeli szukacie mobilnego kalendarza, który zawsze będzie obok Was, to weźcie ten pod uwagę!


 
Gabrysia i Wiktor, Julia i Patryk, Maja i Marcin. Czy te trzy pary mają szansę na miłość?
Okazuje się, że życie jak w bajce nie istnieje, a zły los ciągle zaskakuje naszych bohaterów.

Najpierw atak na Maję i Marcina, którzy teraz walczą o życie, później wypadek Julii i Gabrysi. Patryk i Wiktor nie wiedzą jak podzielić się obowiązkami przy bliskich, którzy tak bardzo, w tych trudnych chwilach potrzebują ich uwagi.
Ale los szykuje też i dobre chwile. W życiu Patryka, Marcina i Wiktora pojawi się wyjątkowa kobieta, a nawet dwie!
Ale o tym przeczytacie już sami!

"Błękitne sny" to zakończenie całej trylogii i w moim odczuciu chyba jest najsłabsze. Zdecydowanie z całej tej trójki najbardziej przypadła mi do gustu "Leśna polana".
Oczywiście cudownie było dokończyć losy bohaterów i fajnie było znowu powrócić do całej ich zwariowanej rzeczywistości, ale czegoś mi tutaj brakuje. Mam wrażenie, że w książce zabrakło tych emocji, które tak najbardziej w książkach Autorki lubię.

Mimo to, po książkę warto sięgnąć aby dokończyć całą trylogię i dowiedzieć się czy te trzy pary znajdą w końcu ukojenie w swojej miłości, czy też los szykuje im coś całkiem innego?


Błękitne sny - Katarzyna Michalak



Panny Joanny nie oglądam na You Tube, ale znam z filmów Red Lipstick Monster i byłam też książki bardzo ciekawa.
Wiedziałam, że będzie pięknie wydana. Wszystkie książki Wydawnictwa Znak są zawsze dopracowane i piękne. Oczywiście nie umniejszając pracy Autorki!
Książka jest naprawdę piękna i to trzeba przyznać.

W środku znajdziecie wszystko na temat urody, pielęgnacji, zakupów czy stylu.
Całość została podzielona na pięć rozdziałów:
- Pielęgnacja ma moc
- Makijażowe Love
- Głowa pełna włosów
- Moda na modę
- Go Girl.
Generalnie jeżeli chcecie poznać bardziej Autorkę, bo na przykład znajcie ją z filmików, to ta książka na pewno Wam to ułatwi. Joasia opisuje swoją pielęgnację, porady na temat stylu, paznokci, zakupów czy umiaru. Generalnie w środku jest naprawdę sporo wartościowych porad, a nie spodziewałam się tego. No bo tak naprawdę co nowego możemy znaleźć w takiej książce? A tutaj niespodzianka, tych nowinek, przynajmniej dla mnie jest całkiem sporo.
Wszystko jest super opracowane, dodatkowo znajdziemy w książce takie małe projekty DIY czy przepisy na domowe kosmetyki.
Super sprawa.
Jeżeli szukacie fajnej książki, z której coś chcecie wynieść, to polecam Wam ten tytuł. Myślę, że Wam się spodoba!





 
Kaligrafią zainteresowałam się w zeszłym roku i ta książka była jedną z bardziej przeze mnie wyczekiwanych!
Nie wiem czego dokładnie się spodziewałam, ale mam wrażenie, że ta książka jak dla mnie jest zbyt zaawansowana. Jeżeli wiecie o co mi chodzi.
Miałam nadzieję, że w książce otrzymam dużo prostsze ćwiczenia, z liniaturą.
Zamiast liniatury otrzymałam kropki, na których o dziwo dosyć dobrze się pisze, jednak nie zmienia to faktu, że jest coś co mi osobiście bardzo przeszkadza.

Po pierwsze papier, jest zbyt cienki i niestety wszystko przebija na drugą stronę. Zdecydowanie powinien być grubszy, no chyba, że będziecie uzupełniać książkę ołówkiem, to wtedy nic nie przebija. Ja jednak piszę pisakami lub piórem i jest już gorzej.
Druga rzecz, która mi przeszkadza fakt, że ćwiczenia są na jednej stronie, a my uzupełniamy na drugiej. Dla kogoś niewprawionego, dużo wygodniejsze byłoby wszystko na jednej stronie. Czyli najpierw wzór i obok powinno być miejsce do przerysowania. Teoretycznie jest to obok, ale na drugiej stronie. W przypadku gdy mamy bardziej zaawansowany wzór, trudno go odwzorować.
Ja jestem przyzwyczajona do ćwiczeń gdzie mam literę bazową i obok próbuję ją pisać ja. Jest to trochę podobne do nauki pisania liter w pierwszej klasie, ale w moim przypadku się to sprawdza. Tutaj natomiast jest to utrudnione.

Sama książka jest świetnie opracowana. Są litery, linie, rysunki. Można tworzyć i się uczyć jednocześnie i sporo wynieść z wiedzy jaką posiada Autor. I jeżeli szukacie takiej książki, z której możecie wyciągnąć więcej to, ta na pewno Wam się spodoba. Jednak według mnie dla początkujących jest trochę zbyt zaawansowana.




Kaligrafia - Grzegorz Barasiński


 
Bardzo czekałam na tę książkę!
To jedna z moich chyba najbardziej wyczekiwanych zapowiedzi. Uwielbiam wszelkie pasty i hummusy! Sama bardzo często robię hummus z suszonych pomidorów i ten standardowy, ale z wielką chęcią poszerzyłam swój repertuar o inne smarowidła.
Tutaj mamy całą masę przepisów. Naprawdę. 76 różnorodnych past sprawia, że każdego dnia możemy jeść inną i na pewno się nie znudzą.

W środku znajdziemy kilka słów o Autorze, rozdział wprowadzający, a także informacje o tym jak gotować warzywa strączkowe i wspomniane już 76 przepisów.
Wśród nich jest ten podstawowy na klasyczny hummus, który wychodzi przepyszny!
Ja do tej pory robiłam go nieco inaczej, ale ten bardzo mi podpasował.
Oprócz tego, z książki dowiecie się jak zrobić między innymi: słodką pastę z czarnej fasoli, mój ukochany ajwar, pastę z pieczonego batata, krem z awokado z czarną solą, czy pastę piernikową z dynią.
Generalnie tutaj każdy znajdzie coś dla siebie.

Książka jest przepięknie wydana. Zdjęcia są bardzo apetyczne, a przepisy dobrze opracowane. Pod każdym przepisem znajdziemy informacje o kaloryczności, a także o zawartości białka, tłuszczu, węglowodanów i błonnika. Myślę, że to super sprawa dla tych, którzy liczą kalorie.

Jeżeli lubicie takie smarowidła musicie koniecznie się w tą książkę zaopatrzyć.
Polecam!





Hummusy i pasty - Konrad Budzyk


 
To już kolejna książka z tej serii i będę nudna, bo jak zwykle jestem nią zachwycona.
Jeżeli nie znacie książek z tej serii to polecam Wam się nimi zainteresować, bo ta seria daje wiele możliwości i naprawdę pobudza wyobraźnię dzieci.

Tutaj mamy cały rok na wsi, przedstawiony jak zwykle na pięknych ilustracjach!
Dziecko pozna prace jakie trzeba wykonać na polu. Zobaczy jak wygląda oranie pola, sianokosy czy żniwa. W jesień będzie wspólnie z rodziną pana Józka piec ziemniaki, pozna także wiejskie zwierzęta i zobaczy jak wyglądają zbiory.

Ta książka jest naprawdę piękna i pozwala dziecku nie tylko wiele nowego się nauczyć, ale także rozwinąć wyobraźnię!
Można liczyć zwierzęta, zobaczyć jak zmienia się ich życie w poszczególnych miesiącach i porach roku. Poznać zwyczaje rodziny, a także całego gospodarstwa.
Jeżeli lubicie takie książki to polecam Wam ten tytuł. Myślę, że spodoba się każdemu dziecku!


 

Rok na wsi - Magdalena Kozieł-Nowak


 

Uwielbiam takie książki!
Ostatnio pisałam o Hygge. Na szczęście.
Tym razem zdecydowałam się na Lagom czyli szwedzką sztukę życia.
Książka jest pięknie wydana i ma takiego ekologicznego ducha, co mi akurat bardzo odpowiada.

W środku znajdziecie rozdziały dotyczące między innymi: jedzenia, imprez, życia, a także mody czy urządzania domu. Generalnie wszystko skupia się na sztuce życia według szwedów.
Mi osobiście z całej książki bardzo przypadły do gustu przepisy kulinarne, które trochę przypominają mi te z Ikei.
Fajne są też różne zasady, które szwedzi u siebie stosują każdego dnia, a my dzięki tej książce możemy je wprowadzić też w swoim życiu.
Na przykład jedną z takich zasad jest ograniczenie zakupów i kupowanie na przykład tylko jedzenia przez cały miesiąc.
Dzięki temu możemy uniknąć niepotrzebnych wydatków i zastanowić się nad tym co tak naprawdę jest nam potrzebne.

Generalnie jeżeli potrzebujecie takiego ekologicznego kopa, bądź też chcecie coś zmienić w swoim życiu, to ta książka jest dla Was.
Polecam!




 

Życie Zoe Walker opiera się na tym samym schemacie. Praca, dom. Praca, dom. I tak w kółko.
Gdy podczas jednego z dojazdów do pracy, odkrywa swoje zdjęcie w gazecie jest w szoku. Oczywiście rodzina twierdzi, że to nie ona znajduje się na zdjęciu, ale kobieta wie lepiej.
Wkrótce okazuje się, że jedna z kobiet ze zdjęcia zostaje zamordowana. Zoe boi się o swoje życie, nie wie tylko, że niebezpieczeństwo czai się tuż za rogiem.

"Widzę Cię" to książka, która ciągła mi się jak flaki z olejem. Naprawdę nie potrafiłam jej skończyć. Natomiast na ogromny plus zasługuje rozwiązanie całej zagadki jak i zakończenie. Bardzo mnie zaskoczyło! W ogóle się nie spodziewałam tego co tam się wydarzyło.
Generalnie tylko zakończenie sprawiło, że książkę mogłabym polecić dalej. Bo o ile sama narracja jak i fabuła mnie nie zaskoczyła, to zakończenie już tak.
Jeżeli macie ochotę przeczytajcie, natomiast według mnie jest dużo książek, które zasługują na większą uwagę niż ta.



 

Widzę Cię - Clare Mackintosh


Cześć!

Mam na imię Iza i od zawsze jestem zakochana w książkach. Moja pasja do czytania towarzyszy mi od najmłodszych lat, a blogowanie stało się naturalnym przedłużeniem tej miłości. Pisanie o książkach to dla mnie nie tylko hobby, ale prawdziwa radość, którą dzielę się z innymi. Jeśli również kochasz literaturę, zapraszam Cię do mojego świata, pełnego inspiracji i pasji do słów!