Przejdź do głównej zawartości

SOCIAL MEDIA

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Pascal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Pascal. Pokaż wszystkie posty

Mamy teraz idealną pogodę na comfort food. Internet jest pełen pysznych przepisów na comfort food ale nie z naszego rodzimego rynku, więc gdy tylko zobaczyłam Comfort food po polsku na Taniaksiazka.pl postanowiłam sprawdzić, co też za przepisy się tam znajdują. Jeżeli można sobie poprawić nastrój jedzeniem, to tylko tym pysznym prawda?:)

To co od razu się rzuca w oczy to fakt, że książka jest pięknie wydana i bardzo przemyślana. Po otwarciu na skrzydełku okładki mamy pomocnik kuchenny, który może nam towarzyszyć przez całą książką. Wystarczy tylko odgiąć okładkę. Nawet nie wiecie jakie to ułatwienie!

W środku znajdziemy przepisy na:

- obiady i nie tylko,
- zupy,
- pieczywo,
- proste surówki i sałatki,
- słodkie sedery i wypieki,
i pozostałe pyszności.

Przepisów jest bardzo dużo i naprawdę każdy znajdzie tu coś odpowiedniego na swój comfort food.
Wszystkie przepisy zostały podobnie opracowane. Mamy podane składniki, ilość porcji, przepis krok po kroku, wskazówkę i poradę i co najważniejsze dla osób liczących makroskładniki i kalorie, wszystko jest wyliczone i podane pod przepisem.

Zobaczcie jak doskonale całość się prezentuje




Jeżeli szukacie pomysłów na dania, które rozgrzeją Wasze brzuchy i pozwolą Wam przetrwać ten trudny jesienno-zimowy czas to serdecznie Wam tę książkę polecam. Zobaczcie również pozostałe nowości z księgarni Taniaksiazka.pl, bo naprawdę jest w czym wybierać. Teraz wieczór nadchodzi szybciej więc można poświęcić więcej czasu na lekturę albo na gotowanie! A najlepiej na to i na to:)

Comfort food po polsku - Anna Zyśk


Książki o sprzątaniu i organizacji to jedne z moich ulubionych. Dlatego nic dziwnego, że zawsze wypatruję nowych tytułów wśród zapowiedzi.
Książkę Prosta organizacja zamówiłam w księgarni internetowej i uważam, że w wiosennych porządkach taka książka przyda się każdemu!

Nie od dziś wiadomo, że czysty dom to czysta głowa. Ja nigdy nie rozumiałam tego, że moja mama chodzi i co chwilę sprząta. Pewnie każdy z nas pamięta ze swojego domu rodzinnego kłótnie o to, ze trzeba poodkurzać, zmienić pościel albo zmyć naczynia. Rany, jak tego nie cierpiałam! Ciągle tylko sprzątanie i sprzątanie. Teraz w swoim domu uwielbiam mieć porządek i chyba jestem bardziej sfiksowana na tym punkcie niż kiedyś moja mama. Czasami sama w to nie wierzę:)

"Prosta organizacja" to książka, która pomoże każdemu. Nawet temu, komu wydaje się, że nie ma dużo rzeczy. Są tam naprawdę praktyczne porady, ćwiczenia, gotowe rozwiązania i mnóstwo naprawdę fachowej wiedzy! Z książki nie nauczymy się sprzątać, choć trochę też, ale przede wszystkim dowiemy się skąd chaos w domu i jak nad nim na stałe zapanować.
Jeżeli macie problem z tym: jak uporządkować dokumenty, jak selekcjonować rzeczy, jak przechowywać jedzenie ile ubrań powinno się mieć i tym podobne rzeczy, to ta książka odpowie na wszystkie wasze pytania.

 

Bardzo podoba mi się to jak doskonale książka jest poukładana. Podam Wam przykład. Autorka proponuje zacząć odgruzowywanie od łazienki. Krok po kroku prowadzi nas jak zacząć całą operację. Co zrobić, co zostawić, co wyrzucić, co sprzedać. Mamy konkretne przykłady gdzie sprzedać na przykład kosmetyki. Kolejne punkty to porady jak utrzymać porządek, co kiedy i jak często czyścić i jak nie kupować za wiele. I takie porady mamy do każdego pomieszczenia w naszym domu.

 

Jest to super książka dla bałaganiarza. Lub dla kogoś kto dopiero uczy się prowadzić własny dom albo na przykład już wie, że ma z tym problem.

 

Chyba sto lat zajęło mi przeczytanie tej książki i to wcale nie ze względu na to, że jest z nią coś nie tak. Czytałam inne, odkładając tę, na moment, w którym będę miała więcej czasu.

Wiecie, takie książki fajnie jest sobie przemyśleć. Powoli czytać, cieszyć się tą chwilą relaksu. I przez te sto lat, nie znalazłam ani chwili na to, żeby do niej zasiąść. W końcu odłożyłam wszystko i zaczęłam czytać.

Uwielbiam takie książki. Czytając tego typu pozycje, czas po prostu staje w miejscu. Naprawdę. Nic się nie liczy tylko ta chwila. Dzięki takim książkom człowiek docenia to co ma, to, że obok ma ukochaną osobę, że śpi w wymarzonym domu, a może właśnie udało się spełnić jakieś marzenie?

"Suma drobnych radości" to książka o chwili, którą warto się cieszyć, o celebrowaniu codzienności, o miłości i o życiu, tak po prostu. Wiem, że może to brzmi jak jedna z wielu książek tego typu, które są dostępne na rynku. Pewnie sobie pomyśleliście, że to kolejna książka o hygge, o celebrowaniu codzienności itp, itd. Ale ta książka jest inna i bardzo ją Wam polecam!


 


Słuchajcie to jest genialna książka!
To jedna z lepiej napisanych książek o zdrowym odżywianiu jakie ostatnio czytałam.
Jest to bardzo przystępnie napisany poradnik, który na pewno pomoże dokonać dobrych wyborów żywieniowych.
Jeżeli nie macie motywacji lub też nie wiecie od czego zacząć, to właśnie zakup tej książki będzie dobrym początkiem.

W środku Autorka dzieli się całą swoją wiedzą na temat zdrowego odżywiania i dobrych wyborów i naprawdę warto z niej skorzystać.

Cała książka została podzielona na pięć głównych rozdziałów:
- metaboliczna inteligencja,
- charakterystyka pięciu typów metabolizmu,
- ogólne zasady zdrowego odżywiania,
- health coach - trening zdrowia w prostych krokach,
- kuchnia miq - przepisy.

Oprócz tego, że możemy określić tutaj swój typ metabolizmu, znajdziemy także mnóstwo wartościowych porad i przepisy na posiłki. Na taki początek innej drogi życia, naprawdę jest tutaj wszystko.
Do tego całość tak jak wspominałam jest bardzo przystępnie napisana, a to ważne. Nie ma nic gorszego niż pompatycznie napisane poradnik, który ma zachęcić do zmiany życia, a nic z tego nie da się zrozumieć.
Tutaj jest bardzo dobrze i przekonywujące wszystko opisane, do tego bardzo ładnie wydane i naprawdę całość jest niesamowicie motywująca do zmiany.
Jeżeli nie znacie to polecam!





  Marta odkąd sięga pamięcią mieszkała na dworcu. Opowieść o tym jak się tam znalazła opowiadana przez Matkę ma wiele niedopowiedzeń i czasami zależnie od humoru jest inna, ale jedno się zgadza. Marta została porzucona na dworcu w walizce i przed 90 dni czekała na półce aż ktoś ją odbierze. Dziś ma 16 lat i jest coraz ciekawsza świata.

Mimo, że jej przybrana Matka jest religijną fanatyczką, Marta wyrosła na piękną, młodą i inteligentną dziewczynę, choć nieco zagubioną i wycofaną.

Jej życie z Matką wcale nie jest łatwe ale od bólu dnia codziennego ratuje ją jej najlepsza przyjaciółka Elizabeth, a później również dwóch znajomych z dworca. Wszyscy pracownicy dworca kochają Martę i rozumieją, że chce dowiedzieć się kim naprawdę jest. Czy jej się to uda?

"Marta która się odnalazła" to książka nieco baśniowa i surrealistyczna ale opowiada wspaniałą historię dziewczyny, która poszukiwała swoich korzeni.
Ta historia niesamowicie wciąga i sprawia, że życie na dworcu wydaje się takie magiczne i pełne tajemnic. Te podziemne korytarze, biuro rzeczy znalezionych, kawiarnia, w której wszyscy chcą przesiadywać. To niesamowite i zupełnie inaczej człowiek patrzy na dworzec.
Jeżeli szukacie fajnej, wciągającej historii to polecam ten tytuł.


  Roxie Callahan nie miała w życiu łatwo. Za szybko musiała dorosnąć, bo miała nieodpowiedzialną matkę, w szkole nie było lepiej i generalnie, kobieta nie chce wracać do małego miasteczka, w którym dorastała i do życia, które źle wspomina.

Wszystko zmienia się po telefonie mamy, która oznajmia, że jedzie w podróż życia, a ona ma przyjechać zająć się rodzinną restauracją.
Roxie ani myśli to zrobić, jednak gdy z dnia na dzień traci pracę i wszystkich Klientów wie, że musi coś zrobić ze swoim życiem aby mieć na chleb.

Wraca do rodzinnego miasteczka, a tam spotyka lokalnego farmera Leo. Nie muszę chyba pisać co tych dwoje czeka. Ale czy wszystko może być takie jak w bajce? Czy Roxie, którą nie interesują stałe związki, złamie swoje zasady?

"Seks i orzeszki" to w mojej ocenie chyba najgorsza książka Autorki i wiem, że na pewno nie sięgnę po kontynuację, a szkoda, bo wiązałam wielkie nadzieje z tą serią.
Fajnie, że pojawiają się w niej bohaterowie poprzednich książek Autorki: Grace i Jack z tej namiętnej serii, natomiast to tyle plusów.
Roxie zachowywała się tak idiotycznie, że te niektóre dialogi po prostu zwalały z nóg, że mogą być tak infantylne.
Do końca książki nie potrafiłam również jej polubić, o ile Leo zyskał moją sympatię już na początku książki, to Roxie do samego końca mnie denerwowała.

Czytał ktoś? Jak Wasze wrażenia?

Seks i orzeszki - Alice Clayton


  Amanda odkąd pamięta kochała się w koledze swojego brata - Prestonie.
Preston zaś wiedząc jakie zdanie ma o nim jego najlepszy przyjaciel, starał się trzymać od dziewczyny daleko.
Aż do czasu. Gdy dochodzi do zbliżenia, w Amandzie wszystko się zmienia. Liczy na coś więcej, niestety chłopak nawet nie pamięta, że do czegoś doszło.

Dziewczyna stara się pogodzić z tym, że Preston nigdy nie będzie jej kochał. Gdy Preston przypadkiem dowiaduje się, że spał z siostrą najlepszego przyjaciela wpada w panikę. Wie, że nie może już dłużej siebie oszukiwać. Kocha tę dziewczynę, ale nie potrafi zerwać z dotychczasowym zajęciem. Czy miłość jest w stanie go zmienić? Co na ich związek powie Marcus?

"Dotknij mnie" to już kolejna książka Abbi Glines i choć nie czytam wszystkich, co jakiś czas daję im szansę, myśląc, że może coś w tym jej schemacie pisania się zmieni, ale póki co wszystko zostaje po staremu. Piękna dziewczyna, równie piękny niebezpieczny chłopak, tragiczna przeszłość, przeszkody i wielka miłość.
Nie oczekuję zbyt wiele , więc książka jest fajnym przerywnikiem w trudniejszych lekturach.
Jeżeli chcecie się odprężyć i po prostu przeczytać coś lekkiego, polecam ten tytuł.

Dotknij mnie - Abbi Glines



Eva całe życie myślała, że zestarzeje się i umrze przy Joshu.
Razem planowali przyszłość, świetnie się rozumieli i nie widzieli poza sobą świata.
Gdy Josh zostaje zabity przez bombę, świat Evy również przestaje istnieć.
1,5 roku od tego strasznego wydarzenia, na ranczo Evy zostaje odesłany Cage. Chłopak ma nabrać rozumu, po tym jak pijany prowadził samochód.
Eva nie znosi tego typu chłopaków, którzy myślą, że wszystko się im należy.

Cage, nie rozumie dlaczego został w taki sposób potraktowany przez dziewczynę, której nic nie zrobił.
Wkrótce tych dwoje zacznie  lepiej się poznawać, ale czy wspólna przyszłość jest im pisana?
Czy Cage potrafi się zmienić, a Eva zapomnieć o przeszłości?

"Ocal mnie" to już kolejna książka Autorki i choć szczerze je uwielbiam, trochę męczy mnie już ten sam schemat. Bo oprócz tego, że fabułę książki można z góry przewidzieć, to schematy są ciągle powielane przy kolejnych książkach i tak w kółko, a przecież nie o to chodzi. Gdzie tu element zaskoczenia?
Nie wiem czy zdecyduje się w najbliższym czasie sięgnąć po jakąś książkę tej Autorki i choć naprawdę fajnie się je czyta, to powielane schematy są męczące.
A Wy znacie tą serię? Która seria Autorki najbardziej Wam się podobała?

Ocal mnie - Abbi Glines



To książka na którą chyba najbardziej czekałam, gdy tylko zobaczyłam, że będzie wydana.
Moorea Seal to nie tylko Autorka książki ale także bloga, którego uwielbiam!
52 listy są mi już znane właśnie z jej bloga i ogromnie mnie cieszy, że zostały również wydane w formie takiego dziennika. Myślę, że powinien być co roku wydawany i na każdy rok powinny być inne listy:D
Na pewno byłaby to książka, którą ja chciałabym kupować każdego roku.

W środku jak sam tytuł wskazuje znajdziemy 52 listy, podzielone na cztery pory roku. Oczywiście, możemy dziennik wypełniać jak tylko chcemy. Zarówno według pór roku, jedna po drugiej lub tak jak mamy ochotę, nie patrząc na numer czy porę roku i ja dokładnie tak dziennik wypełniam.



Jeżeli lubicie tego typu książki, polecam Wam kupić. To ostatnio jedyna książka, którą praktycznie zawsze mam gdzieś obok siebie.


 
Do całej mojej perfekcyjnej rodzinki książek brakowało jeszcze tego "Perfekcyjnego organizera". Przyznam, że miałam wielkie oczekiwania i jestem i zadowolona i też nieco zawiedziona.

Książka "Perfekcyjny organizer" to połączenie zarówno książki jak i organizera. Jest to fajne rozwiązanie do momentu, w którym nie zaczniemy uzupełniać organizera swoimi osobistymi notatkami.
Pomyślcie sobie co się stanie gdy już całego go zapełnimy. Stanie się bezużyteczny jeżeli chodzi o organizer, za to zostanie nam jeszcze książka.
Jeżeli chodzi o mnie, wolałabym aby książka pozostała książką, a do niej powinien zostać dołączony notes, który możemy dowolnie sobie zapisywać. Tak byłoby zdecydowanie lepiej. Biorąc pod uwagę jak fajne są porady w tej książce, naprawdę żal ją zapisywać.

Ale do rzeczy. W środku książki znajdziecie nie tylko sporo miejsca na własne notatki, ale także wypunktowane zadania na dany miesiąc, porady, mnóstwo pięknych zdjęć czy ważne daty.
Całość tej książki zajmuje praktycznie organizer, ale jest tam naprawdę dużo porad na przykład jak zrobić listę zakupów, jak zorganizować letnie przyjęcie, jak zorganizować przeprowadzkę czy jak zrobić sos grzybowy. Wiem, że ideą tej książki był właśnie organizer, ale ja po uzupełnieniu nie chciałabym książki wyrzucać, a zapełniony organizer staje się tak jak wspominałam lekko bezużyteczny.
Co Wy o czymś takim myślicie?







Wiem, że wiele osób hejtuje te książki tylko i wyłącznie z powodu osoby, która jest ich filarem.
Sympatie sympatiami, ale przyznać trzeba jedno. Książki są genialne. Pięknie wydane i niezwykle pomocne, gdy chcemy ogarnąć domowy chaos, ale też i poszerzyć nieco swoją wiedzę dotyczącą sprzątania i organizacji domowej.

Perfekcyjny rok z perfekcyjną panią domu to już trzecia książka z tej serii. Poprzednie dwie czyli poradnik perfekcyjnej pani domu oraz perfekcyjny ogród również dla Was recenzowałam,

Ja cokolwiek złego mówicie o Małgorzacie Rozenek, książkami jestem zachwycona i tak jest również z tą częścią.
W środku znajdziecie absolutnie wszystko, co każda Pani domu, powinna wiedzieć, podzielone według miesięcy: od stycznia do grudnia.
Każdy miesiąc otrzymał dodatkowe podrozdziały. Znajdziemy w nich czynności, które warto wykonać:
- dla domu,
- dla rodziny,
- dla siebie,
oraz dodatkowo znajdziemy tam ważne daty.
Dla mnie jest to absolutne kompendium wiedzy.

Na przykład w sierpniu możemy zorganizować dla siebie i dla rodziny letnie przyjęcie, mamy sporo inspiracji, a do tego na przykład spis jaki kieliszek jest do jakiego trunku oraz wiele innych ciekawostek, które pozwolą nam być dobrymi gospodyniami.
Całość jest naprawdę wydana przepięknie. Są cudowne fotografie, które sprawiają, że książkę bardzo przyjemnie się ogląda. Czcionka jest miła dla oka, a zawarta w niej wiedza, bezcenna.

Jeżeli jeszcze nie znacie całej serii polecam Wam je serdecznie!




 
Grace to 33-letnia singielka, która marzy o karierze aktorskiej. Gdy w końcu postanawia zawalczyć o swoje marzenia, na jej drodze staje wschodząca gwiazda, młody aktor Jack Hamilton.
Tych dwoje od początku znajomości ma się ku sobie, ale Grace powstrzymuje duża różnica wieku. Jack jest młodziutkim 24-letnim chłopakiem.
Niestety, serce nie sługa i wkrótce okazuje się, że są wprost dla siebie stworzeni.
Ich miłości przeszkadzają tylko dwie rzeczy: Holly-ich wspólna menadżerka i przyjaciółka, która dba o to aby kariera Jacka nie utknęła w martwym punkcie i sława, która coraz bardziej osacza młodego aktora.
Wkrótce na ich wspólnej drodze do szczęścia stanie jeszcze jedna rzecz. Kariera Grace, ale o tym przeczytacie w książce.



Związki na odległość zdecydowanie nie należą do łatwych i teraz na własnej skórze przekonuje się o tym Grace i Jack. Choć postanowili tak żyć, nie podoba się im to jak wygląda ich życie.
Sława i mnóstwo zakochanych fanek oraz coraz to nowsze newsy na temat romansów Jacka, nie pozwalają żyć Grace, natomiast stara miłość Grace - Michael, z którym teraz kobieta pracuje, spędza sen z powiek Jackowi.

Czy tych dwoje da radę przetrwać burzę w ich związku? Czy różnica wieku w końcu przestanie być problemem?
Jeżeli czytaliście pierwszą część, koniecznie sięgnijcie po kontynuację!

Przyznam, że choć seria nie powaliła mnie na kolana, bardzo przyjemnie się ją czyta. Uwielbiam Jacka za jego dojrzałość i naprawdę w tej książce to jedna z najciekawszych postaci.
Ogólnie całość bardzo wciąga, czego się nie spodziewałam i jeżeli lubicie tego typu lekkie, wciągające powieści to koniecznie zainteresujcie się tą serią. Ja czekam na kolejne części z niecierpliwością!

  Życiową pasją Jordan jest sport, a konkretnie futbol. Choć tej pasji nie popiera ojciec, Jordan świetnie sobie radzi na boisku zarówno jako gracz, jak i kapitan drużyny.
Wszystko zmienia się gdy do zespołu dochodzi Ty. Przystojny i czarujący, świetny zawodnik, który gra dokładnie na tej pozycji co Jordan.
Dziewczyna wie, że musi dać z siebie wszystko, aby nie dać wykopać się ze swojej pozycji, a przy tym nie stracić głowy, dla nowego członka zespołu.

Koleżankę z drużyny bardzo dopingują pozostali gracze, w tym jej najlepszy przyjaciel Sam. Motywuje przyjaciółkę i wspiera we wszystkich jej decyzjach. Czy Jordan da radę dostać się do wymarzonego collegu? Czy da się zapanować nad sercem i rozumem?

"Dziewczyna z drużyny" to bardzo przewidywalna historia dla fanów futbolu. Sporo się tam opisuje różnych akcji, o których ja nie mam zielonego pojęcia, są także przytaczane różne futbolowe hasełka czy sytuacje na meczach. Przeciętny czytelnik może się trochę nudzić przy tego rodzaju opisach, ale jakoś przez nie przebrnęłam. Sama historia jest iście wakacyjna. Lekka, przyjemna i przewidywalna. Taka idealna na plażę.
Jeżeli macie ochotę przeczytajcie.

Dziewczyna z drużyny - Miranda Kenneally



Nie tak dawno mogliście przeczytać recenzje pierwszej części tej serii "Konsekwencje pożądania".
Nie była to kontynuacja, której bardzo wyczekiwałam, ale gdy się już pojawiła to bardzo chciałam poznać co będzie dalej.

Gdy zaczynałam czytać pomyślałam sobie: a na pewno znajdzie sobie kogoś nowego, zapomni o Tonym, on tam może ją postraszy, ale generalnie wszystko będzie ok. Drugą wersją tego jak mogą potoczyć się losy bohaterki było to, że może da się podejść swojemu mężowi, a ten znów będzie robił z nią co chciał.
Oczywiście ani jedna, ani druga moja wersja się nie sprawdziła, a to co wydarzyło się na kartkach książki, przeszło moje najśmielsze oczekiwania.

Claire usiłuje odbudować swoje życie po tym gdy cudem wyszła z więzienia. Pomaga jej w tym przyjaciółka Amber, a także jej brat.
Gdy wszystko wydaje się iść swoim nowym torem, do życia kobiety powraca były mąż, który postanawia odbudować jej zaufanie i zdobyć na nową jej miłość.
Ale czy to jest możliwe po tym co razem przeszli?
Claire choć bardzo boi się byłego męża ma też do niego ogromny sentyment i coś ją do niego ciągnie. Czy kobieta znów da sobą manipulować? A może wydarzenia, które miały miejsce, czegoś ją nauczyły?

Przyznam, że postawa główne bohaterki nic, a nic się nie zmieniła. Nie chcę tego pisać, bo to może niezbyt miłe, ale jaka naiwna była taka została. To co w tej książce się dzieje to masakra. Chociaż na końcu znajdziemy wyjaśnienie, kto za tym wszystkim stoi, to ja nie wierzę w to, że Tony może się cudownie zmienić. Jeżeli ktoś tak traktuje kobiety jak on i manipulacją, pieniędzmi i wymuszeniem zdobywa świat, to o czym tutaj mówić.
Tę część czyta się zdecydowanie szybciej. Chociaż ma 600 stron, ja przeczytałam ją chyba w 1,5 dnia z przerwami, a tę poprzednią część, pamiętam czytałam bardzo, bardzo długo, bo nie potrafiłam zrozumieć głównej bohaterki.
Teraz nadal jej nie rozumiem, ale już wiedziałam czego się spodziewać, więc byłam na to przygotowana.
Jeżeli nie znacie tej serii, możecie przeczytać. W drugiej części choć bohaterka nadal jest naiwna, podoba mi się jej przemiana, więc czytanie tej książki było naprawdę zaskakujące i przyjemne, bo musicie wiedzieć, że Autorka nie pozwala się czytelnikowi nudzić!
Polecam!

Konsekwencja namiętności - Aleatha Romig


 
To już druga książka Agnieszki Chylińskiej i jakże udana.
Chciałam podlinkować Wam recenzję pierwszej książki i też pierwszej części tego cyklu, ale okazało się, że jej nie napisałam. Ale wstyd!
A książka tak mi się spodobała!

No nic. "Zezia, Giler i Oczak" to doskonała kontynuacja pierwszej części "Zezia i Giler". Tym razem Zezia i jej brat czekają na narodziny kolejnego członka rodziny Zezików.
Ale to nie koniec zmian w ich życiu. Dziewczynkę czeka jeszcze przeprowadzka, zmiana szkoły i otoczenia, a także Komunia Święta i wiele spraw, które gromadzą się na jej małą głową.
Czy poradzi sobie ze wszystkim?
Jak zostanie przyjęty nowy członek rodziny?

Książkę jak zwykle czyta się bardzo szybko i bardzo dobrze.
Uwielbiam tę serię i na pewno przeczytam kolejne części. Zezia to mądra i wrażliwa dziewczynka i bardzo podoba mi się, to, że książka jest też nieco taka terapeutyczna. Na przykład sprawa przeprowadzki dla każdego dziecka może być trudna. Zezia też zostawiała najlepszą przyjaciółkę, a tutaj raptem się okazuje, że w nowym miejscu nie jest strasznie, ba jest nawet lepiej. A przyjaciół można znaleźć wszędzie. I to jest super. Za sprawą tej książki można z dzieckiem poruszyć wiele trudnych kwestii;)
Jeżeli jeszcze nie znacie, bardzo polecam!



 Już coraz rzadziej sięgam po tak zwaną literaturę erotyczną, ale czasami zdarza mi się jeszcze coś przeczytać. Tym razem nie miałam do czynienia z typowo erotyczną książką, choć niektóre wątki na pewno można by do nich zaliczyć, ale za to zaciekawił mnie opis wydawcy.

Claire była młodą, pełną życia kobietą. Była, dopóki nie została bezczelnie porwana. Jej porywaczem okazał się 45-letni Anthony-biznesmen i niezwykle agresywny mężczyzna.

Claire nie potrafi pogodzić się z tym co się stało. I mimo, że do dyspozycji ma piękny apartament i swoją służbę, nie chce zapomnieć swojego poprzedniego życia i dać się stłamsić mężczyźnie, który na nią nie zasługuje.
Wkrótce okazuje się, że Claire została porwana ponieważ podpisała umowę. Gdy wygaśnie będzie wolna. Ale czy jest w stanie udźwignąć poniżanie i konsekwencje swoich nieodpowiednich zachowań? Oraz podstawowa kwestia, czy jest w stanie się dostosować do panujących w życiu Anthonego zasad?
Dlaczego została porwana i co tak naprawdę stoi za całą sprawą?

Przyznam, że przez tę książkę trudno było mi przebrnąć. Czytałam ją chyba cały tydzień albo i dłużej, ale tylko dlatego, że nie potrafiłam zrozumieć postępowania bohaterki.
Tutaj będzie spoiler więc jeżeli nie czytaliście, a macie w planach omińcie ten fragment recenzji.

Ci, którzy czytali, słuchajcie skoro Anthony dał jej wybór: ożeń się ze mną lub zabieraj się i odejdź, to chyba jasne, że wybieram drugą opcję. Po tym co jej zrobił, ona jeszcze wyszła za niego za mąż? No rany! Istna masakra! Nawet jeżeli była zakochana. Mogła ruszyć mózgownicą i doszłaby do tego, że to taki typ człowieka i lepiej nie będzie nigdy.

Ok, koniec spojlera.
Za nic w świecie nie potrafiłam jej zrozumieć i nawet nie było mi jej żal, bo miała możliwość zmiany, a z niej nie skorzystała.
Książka jest naprawdę inna i bardzo podoba mi się tego typu fabuła. W końcu głównie przez opis zdecydowałam się na przeczytanie tej książki i gdyby główna bohaterka, a właściwie jej bezsensowne postępowanie mnie tak nie wkurzało, na pewno szybciej bym ją przeczytała.

Jeżeli macie w planach, koniecznie przeczytajcie. Jeżeli czytaliście, podzielcie się wrażeniami w komentarzach. Wiem, że na pewno przeczytam kolejne części. Jestem ciekawa jak skończy się ta historia.
Zdecydowanie polecam!

Konsekwencje pożądania - Aleatha Romig

 

 Całkiem niedawno recenzowałam pierwszą część tej trylogii i naprawdę z przyjemnością odprężyłam się także przy drugiej. Jeżeli nie czytaliście pierwszej, po tą część śmiało można sięgnąć, bowiem to tak jakby odrębna powieść, w której owszem spotykamy bohaterów z pierwszej części, ale nie grają oni jakiejś kluczowej roli.

Liz kiedyś przeżyła coś strasznego. Od tej pory nie potrafi zaangażować się w żaden związek. Bazuje na przygodach na jedną noc i modli się o to, aby nikt jej nie miał tego za złe.
Gdy jednak w jej życiu pojawia się Cohen, wszystko się zmienia.
Młody, zaangażowany, oddany mamie i siostrze, a do tego zabójczo przystojny. Liz wie, że wpadła jak śliwka w kompot.
Jest tylko jeden problem. Cohen nie jest zainteresowany przygodnym seksem. Chce kobiety, z którą założy rodzinę.
Czy Liz jest gotowa na takie poświęcenie?

"Jesteś wyzwaniem" to lekka książka, na jeden wieczór. Przyznam, że czytało się ją naprawdę bardzo przyjemnie. Chyba nawet była lepsza niż pierwsza część.
Na pewno dokończę tę serię sięgając po ostatni tom, jak tylko będzie dostępny.

Jeżeli szukacie naprawdę lekkiej książki, żeby się zrelaksować to polecam przeczytać.

Jesteś wyzwaniem - Kendall Ryan



Nie wiem nawet, która to już część z tej serii o Rosemary Beach, ale "Daj nam ostatnią szansę" dotyczy Granta i Harlow i jest to druga część.
Już Wam kiedyś pisałam, że właściwie czytam tę serię, bo nie lubię zostawiać serii bez zakończenia.

Tym razem Grant nie może sobie darować tego, co powiedział Harlow. Wie, że dziewczyna to miłość jego życia, ale nie potrafi do niej dotrzeć i jej o tym powiedzieć, ponieważ nie odbiera telefonów i całkowicie usunęła się z powierzchni Ziemi. Jedyną osobą, która wie gdzie ona przebywa jest Rush, ale ten nie zamierza pomóc przyjacielowi.

Czy Grant zdobędzie na nowo serce Harlow?
Czy to co ukrywa przed nim dziewczyna, nie stawi ich wspólnej przyszłości pod znakiem zapytania?

"Daj nam ostatnią szansę" to dokładnie ten sam schemat fabuły co w tych częściach z Rushem i Blair. Oczywiście nie jest kropka w kropkę to samo, ale widać, że ten rodzaj fabuły sprawdza się idealnie.
Sama się przyznam, że mnie wciągnęło. No nic na to nie poradzę. To taki typ książek, że czyta się je błyskawicznie i po prostu nawet człowiek nie wie kiedy to się stało.
Oczywiście polecam, bo chociaż nic nowego ta historia mi nie wniosła to i tak świetnie spędziłam z nią czas no i co tu dużo gadać, uwielbiam Rosemary Beach:)

Daj nam ostatnią szansę - Abbi Glines





Tę książkę mam już naprawdę długo. Bardzo długo. Ale sami wiecie jak jest. Takiej książki nie można przeczytać jednym ciągiem w dwa dni, bo to nie ma sensu.
Nią się delektuje. W założeniu ma być to książka, którą zabierzemy ze sobą do toalety. Ma nawet specjalny sznurek, który służy do powieszenia jej sobie w dogodnym dla siebie miejscu ( pokazywałam to już dosyć dawno na Instagramie)

Oczywiście jeżeli nie jesteście z tych, którzy czytają w toalecie, nic nie szkodzi na przeszkodzie aby czytać ją na kanapie czy a autobusie. Grunt to się dobrze bawić.

Książka zawiera niesamowicie dużo wiedzy, której normalnie zapewne bym nigdzie nie wyczytała i o to w tym chodzi. Znajdziecie w niej informacje o ludzkim ciele, kotach, sławnych ludziach, seksie i tak dalej. Łącznie jest ich aż 1003! Dlatego trzeba też mieć sporo czasu aby je sobie przetrawić.


Szata graficzna książki jest wspaniała i Ci, którzy książkę widzieli, zapewne przyznają mi rację. Wszystkie fakty są ładnie opracowane, a do tego wzbogacone o szereg ilustracji pasujących do całości.

Jeżeli lubicie tego typu książki, koniecznie po nią sięgnijcie. Myślę, że to będzie także świetny pomysł na prezent, zamiast jakiegoś gadżetu, można kupić coś takiego. Zabawa gwarantowana!


 


Nie powiem żebym przepadała za Magdą Gessler ale lubię takie książki, w których są różne zestawienia restauracji czy hoteli, do których warto zajrzeć.

Tutaj mamy ich aż 151!
Najwięcej jest chyba z okolic Warszawy ale nie brakuje także wielu innych ciekawych miejsc z całej Polski.

Książka jest przepięknie wydana i naprawdę samo wydanie mnie zachwyciło. Jest na tyle poręczne, że można je zabrać w każdą podróż i na tyle eleganckie, że pięknie wygląda w dłoni i na półce.
Każde miejsce jest rzetelnie opisane. Opis dodatkowo uzupełniają fotografie.
W środku znajdziecie też wszystkie dane od dokładnego adresu po telefon czy stronę internetową. W skrócie jest również opisana każda restauracja, więc jeżeli komuś się już nie chce czytać lub też nie ma czasu to najważniejsze cechy każdego miejsca są wypisane.

Jeżeli lubicie poznawać nowe miejsca czy też jeść dobre rzeczy, to polecam przeczytać tę książkę.
Ja jestem nią oczarowana i na pewno kilka restauracji w swojej okolicy postaram się sprawdzić.



Cześć!

Mam na imię Iza i od zawsze jestem zakochana w książkach. Moja pasja do czytania towarzyszy mi od najmłodszych lat, a blogowanie stało się naturalnym przedłużeniem tej miłości. Pisanie o książkach to dla mnie nie tylko hobby, ale prawdziwa radość, którą dzielę się z innymi. Jeśli również kochasz literaturę, zapraszam Cię do mojego świata, pełnego inspiracji i pasji do słów!