Nic nie trwa wiecznie - Maureen Lee

Autorka: Maureen Lee
Tytuł: Nic nie trwa wiecznie
Wydawnictwo:




To już druga książka Maureen Lee, którą miałam okazję czytać. Zdecydowanie lepsza od poprzedniej, o tematyce, która jest mi bliższa, bo uwielbiam książki o kobiecej przyjaźni.

Głównymi bohaterkami są cztery kobiety, które trochę się w życiu pogubiły. Brodie to właścicielka domu, w którym wszystkie cztery zamieszkają. Póki co mieszka z mężem, z którym nie potrafi się dogadać w kwestii córki - narkomanki. Mąż - Colin, nie akceptuje tego, kim stała się jego córka i w żaden sposób nie chce jej pomóc, Brodie natomiast nie wyobraża sobie życia z mężczyzną, który wyrzekł się własnego dziecka.
Diana to dziewczyna, która praktycznie wychowała swoich braci. Matka porzuciła ich dla innego mężczyzny i to Diana musiała zająć się braćmi. Teraz została poniekąd wyrzucona z domu, w którym króluje przyszła żona jednego z braci.
Vanessa została porzucona przed ołtarzem. Nie może poradzić sobie z faktem, że zostawił ją mężczyzna, któremu poświęciła tyle czasu. Aby zapomnieć o upokorzeniu, zajada głód. Już niedługo nie tylko będzie ileś kilogramów cięższa ale także bardziej nieszczęśliwa.
Rachel ma tylko piętnaście lat i już została mamą przesłodkiej Poppy. Niestety prawo nie jest po jej stronie i młodej mamie grozi utrata córeczki.
To właśnie w domu Brodie wszystkie cztery odnajdą spokój i bezpieczną przystań. Wyleczą rany, odnajdą siebie i wrócą im siły do życia:)

"Nic nie trwa wiecznie" to przepiękna opowieść nie tylko o kobiecej przyjaźni, która połączyła kobiety w różnym wieku, ale także o miłości, która przetrwa trudne chwile, o odpowiedzialności za drugiego człowieka, o małżeństwie, które nigdy nie jest idealne i o rodzinie, z którą czasami dobrze wychodzi się tylko na zdjęciach.
Gdy zaczęłam czytać tą książkę, przepadłam. Fantastycznie napisana, wciąga niesamowicie i rzeczywiście trudno się od niej oderwać. Niestety nic nie trwa wiecznie, książka się skończyła i to jeszcze nie tak jak sobie wyobrażałam!
Nieco smutno, niespodziewanie i za szybko. Maurenn Lee napisała wspaniałą książkę, którą warto przeczytać i która w pamięci zostaje na bardzo długo.
Jeżeli lubicie tego typu historie, bardzo Wam polecam właśnie tę:)

14 komentarzy :

  1. Brzmi ciekawie, przeczytam jak tylko będę miała więcej czasu!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wpisuję na listę. Skutecznie mnie do niej zachęciłaś. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tą przyjaźnią między kobietami to rożnie bywa :) Zamówiłam ostatnio w Welbildzie inną książkę tej autorki w promocji za 9,90zł. Jeśli jej styl przypadnie mi do gustu, to być może sięgnę po kolejne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie również bardzo się ta książka spodobała i przeczytałam ją bardzo szybko, natomiast okropnie irytowała mnie postać przesłodzonej Diany. Nie lubię takich anielskich, naiwnych bohaterów.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurcze, a mogłam kupić w weltbildzie w promocji... no żesz... kurcze! Więcej nie popełnię tego błędu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapowiada się ciekawie. Jeśli tylko będę miała okazję z chęcią przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niedawno przeczytałam "Wrześniowe dziewczynki" tej autorki. Bardzo spodobała mi się styl pisarki, dlatego jak będę miała okazję to przeczytam wszystkie książki Maureen Lee :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nic nie czytałam tej autorki, a bardzo bym chciała, mocno się rozglądam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam takie historie i poluję na tę książkę od pewnego czasu. Mam nadzieję, że w końcu ją dopadnę! :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Książkę już mam na oku. Zatem przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie się ją czytało, ale czasami trochę nużyła. Zakończenie mnie zaskoczyło, ale w jakiś dziwny sposób mi nie przeszkadzało ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Słyszałam o niej, poszukam może jest w bibliotece

    OdpowiedzUsuń

Zakurzona półka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka