Przejdź do głównej zawartości

SOCIAL MEDIA

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bukowy Las. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bukowy Las. Pokaż wszystkie posty
Autorka: Jael McHenry
Tytuł: Kuchnia duchów
Wydawnictwo:

Śmierć rodziców to zawsze bolesne doświadczenie. Dla Ginny, młodej kobiety dotkniętej zespołem Aspergera to dodatkowy stres. Nie ma już życzliwych dla niej osób. Nie ma mamy, która mogła pocieszyć i potrzymać za rękę, nie ma też taty służącego dobrą radą i rozdającego uśmiechy. Została tylko Ginny, jej dominująca i władcza starsza siostra i wścibscy krewni.
Młoda kobieta starając się pozbierać po śmierci najbliższych jej osób, szuka ukojenia w kuchni. Mieszając zupę stara się uspokoić wewnętrzny niepokój, krojąc składniki chce pozbyć się smutku, a wdychając zapachy dochodzące z garnka chce ukoić zmysły.
Przepisy, z których gotuje są jeszcze ręcznie spisane przez babcię i to właśnie ona nieoczekiwanie odwiedza naszą bohaterkę. Duch babci pojawia się z ostrzeżeniem i znika.
Te odwiedziny są początkiem zmian w życiu głównej bohaterki, bowiem jak się okazuje Ginny ma moc przywoływania duchów, dzięki ich ulubionym potrawom, które przyrządza.
Dzięki darowi Ginny odkrywa nowy wymiar życia, a także stara się wyjaśnić głęboko skrywaną tajemnicę rodzinną.
Z "Kuchnią duchów" czeka Was smakowita i pełna duchów podróż.

Chyba nie spodziewałam się tak ciepłej i refleksyjnej powieści. Autorka z wielką starannością ukazała świat osoby dotkniętej zespołem Aspergera. Pokazała, że słaby może być silny. Pewnie nikt nie wierzył, że Ginny może sobie poradzić. A ona odkryła w sobie nie tylko talent, ale także siłę do samodzielnego życia!
Książkę czyta się znakomicie. Zapachy wprost unoszą się z książki, a przepisy w niej zawarte zachęcają do spróbowania potraw.
"Kuchnia duchów" to apetyczna książka, która podnosi na duchu i pokazuje, że inny wcale nie znaczy gorszy.
Polecam!

Kuchnia duchów - Jael McHenry

Autorka: Jennifer E. SmithTytuł: Serce w chmurachWydawnictwo:

Co można zrobić przez 4 minuty? 4 minuty to strasznie mało czasu, a to właśnie owe 4 minuty zmieniły całe życie Hadley.
Hadley Sullivan to dziewczyna, która jeszcze całkiem niedawno miała pełną rodzinę. Gdy jej ojciec wyjeżdża do pracy zostają same z matką. Niedługo później okazuje się, że tata dziewczyny poznał inną kobietę. Hadley musi się pogodzić nie tylko z faktem, że jej rodzina właśnie się rozpada, ale także zaakceptować to, że jej rodzice mają nowych partnerów.

Dzień, w którym wypada ślub ojca Hadley jest najgorszy w jej życiu, Kłótnia z matką, ogromna niechęć do partnerki ojca oraz te 4 minuty, które sprawiły, że dziewczyna spóźniła się na samolot. Wszystko jest nie tak. Teraz Hadley nie tylko nie zdąży na ślub, ale także utknęła na lotnisku.
Zbieg okoliczności sprawia, że dziewczyna poznaje Olivera. Oliver nie tylko będzie leciał tym samym samolotem co Hadley, ale także ma miejsce niedaleko niej. Historia tych dwojga ludzi dzieje się w ciągu zaledwie 24 godzin! Ale dzięki niej znów możemy uwierzyć w prawdziwą miłość od pierwszego wejrzenia:)
"Serce w chmurach" to opowieść nie tylko o miłości, ale także o związkach, trudnych relacjach rodzinnych, wybaczeniu i o szansie.

Odkąd odłożyłam książkę na półkę nie przestaję o niej myśleć. W sposób niezwykle delikatny i dowcipny autorka ujęła relację chłopak-dziewczyna. Oliver to wymarzony chłopak chyba każdej nastolatki, a także idealny pasażer i sąsiad w samolocie. Bez zbędnego przerysowania autorka ukazała dwóch bohaterów tak podobnych, a jednocześnie tak różnych. Ich historia mimo, że trwa tylko 24 godziny jest niesamowicie ekscytująca i bardzo wzruszająca.
Jeżeli nie byliście zdecydowani czy książkę przeczytać, ja bardzo ją polecam!:)

Serce w chmurach - Jennifer E. Smith

Autorka: Alexandra BullenTytuł: Życzenie
Złudne marzenia
Wydawnictwo:
Każdy z nas ma jakieś marzenia. Czasem, czekamy aż same się spełnią, czasem bierzemy los w swoje ręce i działamy. Jestem pewna, że gdyby ktoś zaproponował Wam sukienkę spełniającą życzenia wzięlibyście ją bez zastanowienia:)
Tak postąpiły także bohaterki książek z serii: "Życzenie". Zarówno Olivia jak i Hazel mają marzenia, a właściwie każda z nich, ma jedno, największe. Olivia, chce powrotu siostry bliźniaczki, która zginęła w wyniku nieszczęśliwego wypadku, natomiast Hazel chciałaby poznać swoją matkę.
Gdy więc czystym przypadkiem trafiają do pracowni krawieckiej Posey, jeszcze nie wiedzą ile ta wizyta zmieni w ich życiu.

Olivia główna bohaterka "Życzenia" jest bardzo zdziwiona gdy pewnego wieczoru po przypadkowym wypowiedzeniu życzenia w progu swojego pokoju, znajduje siostrę. Tak bardzo pragnęła jej powrotu, że teraz wydaje się to nierzeczywiste. Życie Olivii zmienia się diametralnie, ale czy na lepsze?

Hazel jest główną bohaterką "Złudnych marzeń". Ona także wypowiedziała życzenie, które przenosi ją do miejsca, w którym ma poznać swoją matkę. Dziewczyna w nowym miejscu bardzo szybko znajduje pracę i przyjaciół, a także miłość...
Przyjdzie jej się zmierzyć także z czymś czego z pewnością się nie spodziewała..
Ale czy przeszłość naprawdę da się zmienić??

Obie części czyta się bardzo dobrze. Pomysł jest świetny! Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek czytała o sukience spełniającej życzenia.
Zdecydowanie lepszy jest tom drugi tej serii: "Złudne marzenia" niż pierwszy. W historię Hazel, bardziej się zaangażowałam i mam wrażenie, że nie była tak płytka jak historia Olivii. "Złudne marzenia" były bardziej wzruszające i przemyślane.
Mimo to chciałabym Wam obie części polecić, jestem pewna, że miłośnikom tego typu książek te z pewnością przypadną do gustu:)
Zapachy potraw przyciągały mnie do tej książki jak magnes. Odkąd ukazała się w zapowiedziach miałam ogromną ochotę ją przeczytać.
Czuję się usatysfakcjonowana ponieważ nigdy jeszcze nie czytałam książki, w której taką ogromną rolę odgrywa jedzenie, poza tym nawet nie wiedziałam, że można w taki sposób pisać o jedzeniu!
Pewnie zastanawiacie się w jaki? Otóż z taką fascynacją i pasją. Nie jakieś suche przepisy z dopisanym na końcu smacznego. Każda z potraw zawartych na stronie książki ma swoją historię.
Wspólne celebrowanie posiłków, zachwycanie się wyglądam i zapachem potraw, cudowne aromaty kawiarni i restauracji, uroki gotowania dla bliskiej osoby to wszystko znajduje się w książce!

Elizabeth - główna bohaterka opowiada o urokach i wadach życia w obcym miejscu, o tym jak ciężko pogodzić tęsknotę za krajem z miłością do mężczyzny.
Bohaterka przeżywa swój romans z Gwendalem-boskim francuzem i z francuską kuchnią, która zawładnęła jej podniebieniem na dobre.
Dzieli się z czytelnikami przepisami, które sama wypróbowała. Dlatego sami w domowym zaciszu możemy spróbować francuskiej kuchni
Jedyną wadą tej książki jest to, że ciągle chce się jeść.
Jak nie myśleć o jedzeniu skoro bohaterka takie pyszności zajada?

Chciałam od razu zaznaczyć, bo czytałam różne opinie na temat tej książki, że jeżeli ktoś chcę znaleźć w niej ambitną lekturę to z pewnością się zawiedzie. Ta książka to przede wszystkim lekka opowieść o miłości do mężczyzny przeplatana miłością do kuchni. Nie ma w niej żadnej ukrytej filozofii.
W każdym razie jeżeli uwielbiacie czytać o potrawach, w tej książce przeżyjecie swój pierwszy bądź któryś z kolei romans z francuską kuchnią (mój był pierwszy)
Polecam!

Dziękuję:

Lunch w Paryżu - Elizabeth Bard

Tim Welch nauczyciel (lubiany!) historii. Pasjonat, lekkoduch, uwielbiający swoją pracę, stale poszukujący sensu we wszystkim, na śmierć zakochany i wpatrzony w swoją żonę Kate.
Oboje wraz z dwójką dzieci wiodą spokojne, choć dosyć biedne życie tak zwane "od pierwszego do pierwszego".
Ich życie zmienia się w momencie gdy Kate poznaje zachwycającą Anne Brody. Anna ma prawie wszystko: wspaniałą córeczkę, ogromny dom, konto pełne pieniędzy i męża, który nie bywa w domu.
Jej życie zmienia się gdy poznaje Tima, którego pragnie i jawnie mu to okazuje (on zresztą nie jest jej dłużny)

W sumie cała akcja krąży właśnie wokół planowanej zdrady tych obojga. Ale nie tylko. Na drodze Kate także staje ktoś kiedyś dla niej ważny. Jej były kochanek.

Książka jest napisana bardzo fajnie. Niektóre opisy doprowadzały mnie do śmiechu:D( opis klepania po plecach jest świetny)

Problemy Tima (jest bardzo specyficznym człowiekiem i bardzo problemowym) czasami doprowadzały mnie do obłędu! Zastanawiałam się jak można martwić się takimi mało ważnymi rzeczami. Często ubolewałam nad tym, że nie mogę nim potrząsnąć:P żeby sprowadzić go na ziemię.
Byłam trochę rozczarowana ale i zarazem uspokojona końcem książki. Wiem, że z pewnością sięgnę niejednokrotnie po pozycję tego autora.

Wyższe sfery - Peter Hedges


Cześć!

Mam na imię Iza i od zawsze jestem zakochana w książkach. Moja pasja do czytania towarzyszy mi od najmłodszych lat, a blogowanie stało się naturalnym przedłużeniem tej miłości. Pisanie o książkach to dla mnie nie tylko hobby, ale prawdziwa radość, którą dzielę się z innymi. Jeśli również kochasz literaturę, zapraszam Cię do mojego świata, pełnego inspiracji i pasji do słów!