Przejdź do głównej zawartości

SOCIAL MEDIA

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Publicat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Publicat. Pokaż wszystkie posty

 

Wiosna to taki czas, w którym wstępuje w nas nowa energia i chcemy dokonać jakiś zmian w domu. Kwiaty to najprostszy sposób na to aby do domu wprowadzić życie. Ale pewnie nie jeden raz kwiat Wam po prostu umarł. 

U mnie to norma dlatego postanowiłam zaopatrzyć się w odpowiednią pomoc. Książkę Domowa dżungla zamówiłam w popularnej księgarni internetowej.

Kto kocha kwiaty pokocha również tę książkę! Jest absolutnie niezbędna szczególnie dla tych osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z kwiatami. Jest w niej ogrom wiedzy, która pozwoli określić Wam wszelkie podstawy. Od tych jakie macie światło w poszczególnych pomieszczeniach po choroby na jakie mogą być narażone Wasze roślinki.

Jeżeli marzy Wam się mała dżungla w domu albo chcecie mieć chociaż jednego kwiatka, który nie umrze świeżo po zakupie, to musicie zajrzeć do pierwszego rozdziału, który powie Wam jakie macie światło w domu. Światło odgrywa ogromną rolę w życiu roślin, dlatego każda z nich powinna być wybrana zgodnie z tym jak dużo lub mało go macie.

Z książką będziecie mogli:

- sprawdzić swoje pomieszczenia pod kątem światła,

- dobrać do pomieszczeń odpowiednie rośliny,

- nauczycie się eksponować odpowiednio rośliny oraz wybierać zdrowe okazy w sklepie,

- zdobędziecie wiedzę na temat sadzenia, przesadzania i dbania o rośliny.

W książce jest też sporo fachowej wiedzy dotyczącej roślin i zwierząt. Mając zwierzątko należy pamiętać o tym, że niektóre rośliny są szkodliwe dla kotów czy psów.  Całość jest wydana naprawdę w śliczny sposób. Wszystko jest opisane jasno i prosto, przez co nawet Ci najbardziej początkujący nie będą mieć problemów aby zacząć.




Podpowiem Wam również, że taka książka będzie cudownym pomysłem na prezent na parapetówkę albo dla kogoś kto jest miłośnikiem kwiatów!


Domowa dżungla - Danae Horst


W dzisiejszych czasach trudno sobie wyrobić zdanie na temat diety, bo każdy jest ekspertem w tej dziedzinie.
Jedni mówią, że to zdrowe inni, że nie i nie wiadomo tak naprawdę jak jest.
Ja staram się jeść z głową. Dalej dużo brakuje mi do zdrowej i zróżnicowanej diety, ale staram się i sporo też o tym czytam.

Programy Kasi Bosackiej lubię, bo w fajny i taki przyjazdy w odbiorze sposób przekazuje wiedzę, która ułatwia zakupy czy jedzeniowe wybory.
Ta książka naprawdę wiele ułatwia, bo jest to taka mini encyklopedia tego co jeść i w jakiej ilości.
Weźmy na przykład Cebulę.
Wystarczy znaleźć tak jak w encyklopedii literę C i szukaną cebulę aby dowiedzieć się że należy ją jeść jak najczęściej.
Oprócz opisanych jej wartości odżywczych są też informacje dotyczące tego jak ją najlepiej kupować.



Szkoda, że książka nie została wydana w formie takiego spisu jak w skoroszytach wiecie z literkami po boku. Łatwiej by się z niej korzystało. Choć i tak nie jest źle, bo wszystko jest opisane bardzo przejrzyście.
Jeżeli szukacie pomocy w codziennych wyborach, to ta książka na pewno Wam pomoże.


Ta książka będzie idealna dla wszystkich z Was, którzy mają czas na podróże, lubią je, a nie mają pomysłu gdzie pojechać i co zwiedzić.
Tu jest aż 1000 pomysłów na przygody życia.

Razem z książką możecie wybrać się na ucztę z kaczki po pekińsku w Pekinie, wycieczkę rowerową w jesiennej scenerii Vermontu czy być prawdziwym maszynistą w Wielkiej Brytanii.
Możliwości jest wiele, wystarczy odrobina czasu i nieograniczony budżet.

Nie mówię, że wszystkie 1000 pomysłów ktoś zrealizuje w ciągu roku czy dwóc, ale jest to taki projekt być może na całe życie.


Książka wydana jest przepięknie. Każda przygoda jest opisana krótko, ale są tam wszystkie informacje, które będą potrzebne w podjęciu decyzji.

Myślę, że będzie super prezentem na przykład na 18 urodziny, albo może dla przyszłego emeryta czy pary, która zaczyna wspólne życie.
Koniecznie sobie sprawdźcie!
 

 Ten tytuł w zapowiedziach widziałam już dużo wcześniej, zresztą też sama Autorka informowała jeszcze w zeszłym roku, że ukaże się jej książka.
Uwielbiam wszelkie DIY, więc nic dziwnego, że książka zasiliła już jakiś czas temu moje szeregi.

Jeżeli lubicie sami tworzyć tego typu rzeczy, w tym wypadku słodkie kosmetyczne podarunki, to ta książka będzie dla Was wprost stworzona.
Ja odkąd pierwszy raz trzymałam ją w dłoniach, nie potrafię się nadziwić jak pięknie jest wydana.
Ale nawet nie o sam wygląd chodzi, choć na ten temat mogłabym pisać bez końca, to o samą zawartość.


W środku znajdziemy następujące rozdziały:
- babeczki
- na patyku
- owoce
- kawa
- słodkości
- zabawy z dziećmi
oraz święta.
Jak widzicie przekrój jest bardzo duży dlatego książka jest uniwersalna.
Praktycznie każdy znajdzie coś dla siebie. Są babeczki do kąpieli, mydlane lody tropikalne, masełko kawowe, ciasto mydlane, deser kąpielowy czy lodowe torciki kąpielowe.


Przepisy można wykorzystać nie tylko robiąc podarunki dla znajomych czy rodziny, ale także dla siebie. Uwierzcie mi nie ma nic lepszego niż relaksująca kąpiel wieczorem z własnoręcznie zrobioną babeczką na przykład nawilżającą.


I zobaczcie te zdjęcia. Wszystko super dopracowane. W każdym przepisie  macie składniki, ilość kosmetyku, która wyjdzie z danej porcji, czas wykonania, czas przechowywania, trudność, a także do czego można wykorzystać i jak z danego kosmetyku korzystać. Do tego prosty przepis i piękne zdjęcie.
Całość naprawdę idealna.


Jeżeli szukacie pomysłu na niebanalne prezenty lub tez po prostu chcecie sami robić sobie małe przyjemności, książkę jak najbardziej polecam!

Cukiernia kosmetyczna - Adriana Sadkiewicz


 
Takie książki chyba lubię najbardziej. Są nie tylko pięknie wydane ale też użyteczne.
Jeżeli pijecie koktajle, a szukacie inspiracji to tutaj jest cała kopalnia inspiracji. 365 przepisów na koktajle robi wrażenie!
Pomyślcie, że aby przetestować wszystkie powiedzmy po jednym dziennie, musicie mieć na to cały rok!
Fantastycznie.

Ja przetestowałam ich już naprawdę dużo i wychodzą przepyszne. Jeżeli tylko lubicie je pić i próbować nowych smaków, to myślę, że ta książka jest dla Was.

W środku znajdziecie między innymi:
- koktajle na śniadanie
- koktajle oczyszczające
- koktajle sezonowe
- koktajle odmładzające
- koktajle deserowe

Jest ich naprawdę mnóstwo i przyznam się, że to jedna z moich ulubionych książek ostatnich miesięcy i aż wstyd się przyznać, że dopiero teraz napisałam jej recenzję gdy już dawno po sezonie owocowym:)
Ale z mrożonych owoców wychodzą równie pyszne.
Polecam!




Zielone koktajle. 365 przepisów


 
Bardzo lubię Paulinę Holtz i bardzo chciałabym się w końcu wziąć za jogę. Nie wiem ile to już lat, obiecuję sobie, że zacznę uprawiać jogę. Jakoś nie potrafię się za to zabrać i po kilku zajęciach, które gdzieś kiedyś mieliśmy na studiach nie mogę się za nią zabrać. Myślałam, że ta książka może zmieni moje podejście ale nadal brak mi przede wszystkim czasu.

Mimo to, uważam, że książka jest naprawdę super wydana, tylko jeżeli jesteście w temacie zielone tak jak ja, to myślę, że lepsze na sam początek będą zajęcia z instruktorem niż sama książka.
Ale książka będzie fajnym początkiem i wprowadzeniem do jogi. Po co jest, co daje i co jest potrzebne aby zacząć.

Na samym początku mam kilka rozdziałów typowo informacyjnych czyli mały słownik, instrukcja obsługi, co potrzebne aby zacząć i tak dalej.
Kolejne rozdziały to już dokładne omówienie wszelki skrętów, pozycji czy siadów.
Na samym końcu jest też rozdział dotyczący rozgrzewki czy relaksacji.

Cała książka oprócz ogromu informacji jest doskonale uzupełniona zdjęciami, które pozwalają dokładnie zobaczyć jak dana pozycja wygląda.
Mimo to, dla kogoś kto miał do czynienia z jogą raz w życiu, albo nawet wcale nie miał z nią dp czynienia, jest to zdecydowanie za mało.

Jeżeli kręci Was joga ale szukacie póki co informacji na jej temat albo chcecie sprawdzić w domu czy to jest to, na pewno warto się tym tytułem zainteresować. Ta książka będzie też dobra dla tych, którzy chcą się dokształcić albo poznać nowe pozycje.
Ja na pewno nie zniechęcam się i myślę, że w końcu znajdę czas i spróbuję jogi tak na poważnie. Póki co jestem świetnie wyedukowana:)
Polecam!




 

Już dawno nie widziałam tak cukierkowej, słodkiej, pastelowo-wiosennej książki.
Ona jest ABSOLUTNIE cudowna!
Mogłabym ją oglądać godzinami i pewnie ciągle byłoby mi mało.
5-minutowe ciasta z kubka to świetna alternatywa dla wszystkich tych, którzy kochają słodkości, a niekoniecznie chcą ładować w siebie sklepowe batony czy sztuczne ciasta, ale też nie chcą piec 3 godziny ciasta, które jeszcze musi całą noc siedzieć w lodówce.
No umówmy się, mało kiedy mamy czas na taką ekstrawagancję.
Tutaj, wystarczy zmieszać wszystkie składniki, włożyć do mikrofalówki i gotowe!

W środku oprócz cukierkowych fotografii, znajdziecie około 100 przepisów nie tylko na ciasta ale i ciasteczka, do których potrzebna jest po prostu mikrofalówka, a czas niezbędny na przygotowanie to tylko 5 minut. Brzmi cudownie prawda?
A ciasta są różne, od tych czekoladowych, po jabłeczniki, cytrynowe, z karmelem, śmietankowe, owocowe, no po prostu nic tylko dziennie przez 100 dni trzeba by testować każdy przepis, dziennie jeden.

Gdyby nie to, że staram się ograniczać cukier i wszelkie słodkie rzeczy, pewnie bym wypróbowała wszystkie. Tak, muszę wybrać tylko te, gdzie nie ma dużo cukru i są w miarę mało kaloryczne, ale z tym to wiadomo, ciężko będzie.

Mimo to, uważam, że jest to i tak dużo lepsza alternatywa, niż kupne ciasto w paczce, więc jeżeli macie ochotę spróbować, polecam!


 
To bardzo ciekawa książka i chyba głównie z mojej niepohamowanej ciekawości znalazła się w moich zbiorach. Sami przyznajcie, że takiej książki chyba jeszcze nie było.
Gdy zobaczyłam jak cudownie jest wydana, naprawdę pomyślałam, że takiej książki mi brakowało.

W środku znajdziecie całą masę super przepisów. Od tych najprostszych po takie już średnio zaawansowane. Przepisy są super opisane, na każdą kategorię dania przypadają po dwa przepisy, czyli jeden w wydaniu teściowej, a drugi w wydaniu synowej.
Na przykład na lekkie śniadanie u teściowej dostaniemy chleb domowy, a synowa poczęstuje nas tostem cynamonowym.
To co mi się najbardziej podoba, to fakt, że przepisy są takie niespotykane. A ja jednak sporo tych książek kucharskich przeglądam. Tutaj większość dań jest dla mnie zupełnie nieznanych i bardzo dużo chcę ich wypróbować.

W środku znajdziecie przepisy na:
- śniadania,
- obiady w tym przystawki, zupy, ziemniaki i inne dania, mięsa i inne dania, zapiekanki i dania jednogarnkowe, sałatki i surówki,
- desery,
- podwieczorki,
- kolacje,
- dania dla dzieci,
- wigilię,
- wielkanoc.
Jak widzicie kategorii jest sporo, a przepisów jeszcze więcej. Każdy z nich opracowany jest w dokładnie taki sam sposób czyli są podane składniki, jest cudowne zdjęcie i przygotowanie wraz z dobrymi radami, opisane krok po kroku.

Jeżeli szukacie fajnego pomysłu na prezent dla kogoś kto lubi gotować, to ta książka będzie idealna.




Odkąd wprowadziłam w swoje życie zdrową żywność, staram się szukać przepisów, które zminimalizowałyby ilość wprowadzanej do jedzenia chemii.

Nie ma się co oszukiwać, że wszystko co jemy jest w 100% naturalne, bo nie jestem w stanie wejść do marchewki czy paczki z fasolką. Dlatego też staram się nie popadać w paranoję.
 Mimo to staram się unikać cukru, gotuje zdrowe obiady i ciągle brakuje mi na nie pomysłów.
Ta książka na pewno pomoże wszystkim tym, którzy mają podobny problem do mojego.
Co najważniejsze. Jeżeli też unikacie cukru lub całkowicie go wyeliminowaliśmy w tej książce jest przepis na idealne brownie bez użycia jakiegokolwiek cukru!
Mam nadzieję, że wszystkich łasuchów przekonałam:)

W środku oprócz rozdziałów teoretycznych, z których dowiecie się co jest zdrowym jedzeniem czy co podawać dziecku, znajdziecie przepisy na:
- śniadania
- II śniadania
- obiady
- przekąski/desery
- oraz kolacje.

Także macie cały przekrój posiłków. Nic tylko gotować.
Wszystkie przepisy są pięknie opracowane znajdziecie jak zwykle potrzebne składniki, instrukcje krok po kroku i zdjęcie potrawy, bardzo apetyczne zresztą.
Jeżeli szukacie pomysłu na zdrową kuchnie ta książka będzie niezbędna!
Polecam!



 


Dlaczego takich książek nie było gdy ja miałam kilka lat? Zapewne zwariowałabym ze szczęścia!
Gdy byłam dzieckiem uwielbiałam samochody. Miałam mnóstwo swoich małych resoraków, które nosiłam do przedszkola i podejrzewam, że ta książka byłaby u mnie hitem.


Jeżeli Wasze dziecko lubi samochody i ma już spore zdolności manualne oraz nie boicie się dać dziecku nożyczek, lub też macie czas aby z nim składać te modele, to książka jest dla Was.

W środku jest aż 50 modeli do złożenia!
Wśród nich znajdziecie samochody takie jak:
- Austin Mini,
- Volkswagen Beetle,
- Audi Quattro,
- Ford Mustang Mark 1,
- Ferrari 250 GTO i wiele, wiele innych.

Na początku książki mamy krótką instrukcje jak składać modele, czego unikać, jak robić zakładki, jak rolować i tak dalej.
Każdy samochód jest też dokładnie opisany. Mamy kilka informacji o nim, a także ciekawostkę, dane techniczne i skąd pochodził.
Modele można odciąć, a w książce zostawić sobie właśnie te wszystkie dane, tak aby móc sobie w dowolnej chwili po nie sięgnąć.

Samochody zostały wykonane z dosyć grubej tektury więc szybko na pewno się nie zniszczą, ale po złożeniu warto je sobie wystawić w witrynie, aby nie były narażone na kurz:)

Oczywiście książkę polecam! Z tej serii wiem, że się pojawiły także samoloty i pociągi, także dla każdego coś dobrego.








 
 
Gordon Ramsay to jeden z dwóch kucharzy, których bardzo sobie cenię. Uważam, że taka charyzma i wiedza jaką posiada sprawia, że jest naprawdę kimś kto może uczyć innych jak gotować lepiej. Uwielbiam jego przepisy i choć mało kiedy z nich korzystam, to gdy już się na coś decyduje, zawsze wychodzi pyszne i naprawdę wykwintne.

Nie będę Wam mydlić oczu, bo prawda jest taka, że "Pasja smaku" to książka, która przeznaczona będzie dla tych bardziej zaawansowanych w kuchni. Jeżeli przypalacie nawet makaron, to trudno Wam będzie cokolwiek z tej książki przyrządzić bowiem są to trudne przepisy i naprawdę wyjątkowe. Pochodzą z restauracji Aubergine.

W środku znajdziecie przepisy na:

- Zupy,
- Przystawki,
- Makarony i risotta,
- Warzywa,
- Ryby i owoce morza,
- Mięso, dziczyzna i drób,
- Desery,
- Lody i sorbety,
- Garnirowanie.

Są też rozdziały dotyczące produktów bazowych, przydatny słowniczek oraz lista dostawców. Dla mnie bardzo ciekawy był rozdział o makaronach i risottach. Jeszcze chyba nigdy nie wyszło mi risotto takie jakbym chciała, mam nadzieję, że  z przepisu Gordona wyjdzie idealne. Nowością są dla mnie również przepisy na Lody i Sorbety. W internecie jest masa przepisów, ale dopiero z przepisu z tej książki lody wyszły mi idealne, pyszne i co najważniejsze bez konserwantów! Jeżeli i Wy szukacie bardziej zaawansowanych przepisów na dania, lub po prostu chcecie spróbować czegoś nowego w swojej kuchni to koniecznie sięgnijcie po tę książkę.
Polecam!
 

Pasja smaku - Gordon Ramsay




To ostatnio jedna z moich ulubionych książek z przepisami. Agatę znam z telewizji Kuchnia + ale przyznam, że najczęściej korzystam z jej bloga, a teraz z książki, która jest absolutnie fantastyczna!

Oprócz pięknego wydania, z apetycznymi zdjęciami, książka jest też wyposażona w super, zdrowe przepisy.

Jeżeli właśnie tak jak ja, zdrowo się odżywiacie lub staracie się zdrowo odżywiać, to taka książka będzie jak znalazł. Bo u nas zawsze ten sam problem, co zjeść:)

W środku znajdziecie przepisy na:
- śniadania,
- przekąski i przystawki,
- sałatki,
- zupy i dania główne,
- ciasta, desery i napoje.

Jak widzicie zdrowa dieta wcale nie musi być nudna, bo w każdym z rozdziałów jest naprawdę dużo przepisów. Ja wszystkie chyba będę systematycznie próbowała, bo każdy czymś mnie zaciekawił. Na szczególną uwagę zasługują desery bo jak wiadomo z nimi trzeba uważać, a cukier najlepiej wyeliminować z diety.
Przepisy oprócz podziału tematycznego są też poporcjowane, czyli jest informacja o tym ile z danej ilości składników wyjdzie porcji, jest wypisana kaloryczność, oraz przygotowanie krok po kroku.
Wszystko to opatrzone jest zdjęciem (PIĘKNYM) i aż się chce jeść:)
Jeżeli lubicie takie książki lub nie macie pomysłu na zdrowe posiłki, koniecznie sięgnijcie po ten tytuł!
Polecam!

Kuchnia Agaty - Agata Jędraszczak



Katarzynę Bosacką uwielbiam przede wszystkim za jej profesjonalizm i to, z jakim oddaniem uświadamia polskich konsumentów w sprawach tego, co tak naprawdę jemy.
To już kolejna jej książka, którą Wam pokazuję, z tym, że teraz raczej Autorki skupiają się na względach czysto teoretycznych, czyli co tak naprawdę wkładamy do koszyka, a później przyrządzamy i jemy.

Książka jest niezwykle interesująca. W środku mamy ogromny spis treści, w którym można wyodrębnić:
- śniadanie,
- drugie śniadanie,
- obiad,
- podwieczorek,
- i kolację.

Oprócz tego autorki poruszają kwestie kawy, masła czekoladowego, jogurtów, sera żółtego, pizzy, ryb, a także fast foodów czy keczupów.
Jest to naprawdę obszerna książka, która uświadamia nas, że czasami kupujemy dany produkt będąc przekonanym, że jest on zdrowy, a okazuje się, że producent ucieka się do wielu trików, po to aby na naszej niewiedzy zarobić.

Jeżeli lubicie takie książki i chcecie poszerzyć wiedzę z zakresu tego co warto jeść, a czego unikać to na pewno warto sięgnąć po tę książkę.
Autorki na potrzeby książki zrobiły legendę, dzięki której czytelnik będzie wiedział, które produkty warto kupować i spożywać jak najczęściej, które tylko od czasu do czasu, który produkt jest niskokaloryczny albo wysokokaloryczny, a którego warto unikać lub jeść tylko raz w miesiącu.

Jest to naprawdę bardzo przydatne, bo czasami nie jesteśmy pewni czy dany produkt warto jeść często, a tutaj mamy wszystko jasno i klarownie wytłumaczone.
Jeżeli jeszcze tej książki nie znacie to polecam koniecznie ją przeczytać!



Pewnie nie będę jedyną, która uwielbia program Kasi Bosackiej "Wiem co jem".
W programie można dowiedzieć się naprawdę wiele cennych rzeczy odnośnie tego na co zwracać uwagę, co kupować aby się nie truć i jakie triki stosują producenci aby nas oszukać lub zmylić.


Drugą fajną rzeczą w programie jest to, że prowadząca zawsze pokazuje alternatywę. Na przykład dla gazowanych napojów pokazywała jak zrobić własną wodę smakową, ale wiecie jak to jest. Oglądamy to w telewizji, a potem gdzieś przepis umyka. I właśnie dla tych, którzy nie zapisali przepisu albo gdzieś o nim zapomnieli, powstała ta książka. W środku znajdziemy całe mnóstwo fajnych przepisów z programu, rozmieszczonych w ciekawie brzmiących rozdziałach. I tak mam:
- Co tygrysy lubią najbardziej
- Proste jak drut
- Wyższa szkoła jazdy
- Grillowanie - nasz sport narodowy
- Zdrowie na budowie
- Święta, święta i po świętach
- Dziękuję nie marnuję

Wszystkie przepisy wyglądają naprawdę smacznie. Znajdziemy tam zarówno desery jak i pomysły na śniadania, obiady czy zdrowe przekąski. Jest także przepis na domowy ketchup, kefir czy różne lukry.

Wszystkie przepisy oprócz opisanego postępowania krok po kroku są pięknie sfotografowane co ja bardzo lubię i zawsze w książkach cenię.
Jeżeli i Wy lubicie Kasię Bosacką i jej program to ta książka jest dla Was idealna. U mnie trafia na półkę z książkami kucharskimi tymi ulubionymi!





Długo się zbierałam żeby napisać tą recenzje, ale nie bez powodu. Mimo, że książkę mam już u siebie kilka miesięcy, nadal niezmiernie mnie zachwyca. "Poradnik małego Patrioty" to jedna z książek w tej serii. W księgarniach znajdziecie także poradniki: skauta, ucznia, fotografa, inżyniera, kibica piłki nożnej czy turysty. Taki wybór sprawia, że rodzic może znaleźć idealnie pasującą książkę dla swojego malucha.

Ja dziś pokazuję Wam poradnik, który bez względu na zainteresowanie Waszego dziecka powinien znaleźć się w jego biblioteczce, oto on "Poradnik małego Patrioty".

W dzisiejszych czasach mało kto pamięta o tym, że Polska kiedyś nie wyglądała tak jak wygląda, a nasi dziadkowie czy pradziadkowie walczyli o naszą niepodległość. Wydaje się, że kraj w którym mieszkamy, to po prostu miejsce, w którym się wychowaliśmy, w których mamy swoje rodziny i w którym pracujemy. Niestety, ale mało jest takich prawdziwych patriotów i właśnie o tym jest ta książka.

Już na pierwszej stronie dziecko znajdzie mapę Polski. Może zapoznać się z jej kształtem, jeżeli potrafi czytać może ją sobie odszyfrować, jeżeli nie i na to przyjdzie kiedyś pora.
Pierwsze rozdziały dotyczą ogólnie Polski, tego co się w niej znajduje, jakich mamy sąsiadów, skąd się wziął język polski, czym się różni kraj od państwa, jakich mieliśmy władców i mnóstwo innych rzeczy. Kolejne rozdziały dotyczą historii Polski, Patriotyzmu, Godła a także teraźniejszości, Polski w świecie, kuchni, tradycji czy miejsc, które trzeba zobaczyć.

Książka jest rewelacyjna. Naprawdę, nawet dla dorosłego. Czyta się ją błyskawicznie i z takim zaciekawieniem, że trudno się oderwać. Dzieciom, szczególnie tym mniejszym na pewno spodobają się ilustracje, bo są kolorowe i choć nie ma ich wiele, książkę przyjemnie się przegląda.
To co dla mnie jest najważniejsze to forma przekazu. W środku znajdziecie mnóstwo informacji, a jednak wszystko jest podane w jasny i zrozumiały dla dziecka sposób.
Jeżeli nie macie pomysłu na prezent, ta książka sprawdzi się rewelacyjnie. Dodatkowo będzie idealna dla wszystkich nauczycieli przedszkola czy nauczania początkowego.
Polecam!

Cześć!

Mam na imię Iza i od zawsze jestem zakochana w książkach. Moja pasja do czytania towarzyszy mi od najmłodszych lat, a blogowanie stało się naturalnym przedłużeniem tej miłości. Pisanie o książkach to dla mnie nie tylko hobby, ale prawdziwa radość, którą dzielę się z innymi. Jeśli również kochasz literaturę, zapraszam Cię do mojego świata, pełnego inspiracji i pasji do słów!