Z zapachem wśród książek. Aloe water- yankee candle

 
Aloe water

Aloe water to według założeń yankee candle zapach wody aloesowej, ale według mnie raczej jest to zapach melona niż właśnie wody aloesowej.

Niestety zapach nie przypadł mi do gustu, bo zapachu melona, szczerze nie cierpię. Mimo to wiem, że znajdą się zwolennicy tego wosku, bo jest niezwykle delikatny i z pewnością dla kogoś kto lubi takie nuty zapachowe - odprężający.
U mnie totalnie się nie sprawdził i na pewno do niego nie wrócę.

Pierwszy raz też zdecydowałam się na zapach w formie samplera, a nie zwykłego wosku. Mimo, że to sampler i tak wypaliłam go dokładnie tak jak wosk. Miałam zapach na dłużej i chyba jest to bardziej opłacalne.

Kto z Was zna ten zapach i lubi?

5 komentarzy :

  1. Lubię zapach aloesa jak i melona, więc z chęcią ją sprawdzę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dotąd nie miałam jeszcze okazji wypróbowania świeczek Yankee Candle. Marzy mi się taki wielki słój od nich, ale cena mnie przeraża :<

    OdpowiedzUsuń
  3. Och, aż poczułam ten zapaszek u siebie. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. To teraz mam zagwostkę, bo zapachu aloe nie lubię a melona tak. I żeby nie było tak, że dla mnie ta świeczka będzie właśnie pachnieć aloe ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. znam i kocham ten zapach, wykupuję zapasy gdzie tylko mogę ;)

    OdpowiedzUsuń

Zakurzona półka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka