Z zapachem wśród książek. Pink sands Yankee Candle


Pink Sands to zapach, który już po etykiecie zaczął kojarzyć mi się z ciepłym, słodkim zapachem słońca, delikatnych nut być może drzewnych i czymś takim lekkim.

Opis producenta nieco zmienił moje wyobrażenie, bowiem wyczuwalne aromaty według niego w tym zapachu to: cytrusy, słodkie kwiaty oraz wanilia. Czyli prawie to, co sugeruje etykieta.
Choć zapach niewątpliwie jest ładny, nie porwał mnie na tyle, abym zdecydowała się na zakup pełnowymiarowej świecy.

W wosku bardzo wyczuwalne są kwiaty i coś słodkiego, czyli pewnie ta wspominana wanilia. Cytrusów nie czuję wcale i brakuje temu zapachowi właśnie takiego przełamania.
Podejrzewam, że dla tych, którzy lubią świeże zapachy, ten może być zbyt pudrowy. Mimo to, u mnie sprawdził się bardzo dobrze. Pewnie jeszcze kiedyś powrócę do wosku.

Możesz kupić tutaj:
Wosk Pink Sands
Inne woski

3 komentarze :

  1. W końcu muszę zaopatrzyć się w kominek i zapachy :) / C.

    Buziaczki! ♥
    Zapraszamy do nas :)
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo kusza mnie te zapachy już od dłuższego czasu :) Sama nie wiem który mam wybrać! :) Dodaję do obserwowanych.
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Zakurzona półka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka