Pokaż swoją biblioteczkę...

Do zabawy zaprosiła mnie Kerry-Marta jakoś nie mogłam się zabrać do tego, bo moja biblioteczka jest ciągle w przebudowie, aktualnie w dosyć wielkiej, stąd pokaże tylko fragment:)
Swoje książki, głównie trzymam na półce (stąd też nazwa bloga). Póki co mój dziadek tworzy dla mnie regał, na którym w końcu będę mogła poukładać wszystkie książki:) Bo część książek jest niestety poupychana gdzie popadnie (takie są uroki mieszkania w bloku).

Do zabawy zapraszam, jeżeli oczywiście osoby zaproszone mają taką ochotę :)
Kasandrę-85: http://kasandra-85.blogspot.com/
Asię: http://acha23.blogspot.com/
Beatę: http://slowemmalowane.blogspot.com/
Prowincjonalną nauczycielkę: http://prowincjonalnenauczycielstwo.blogspot.com/
Irenę: http://zapatrzonawksiazki.blogspot.com/
Kingę: http://takietamksiazki.blogspot.com/

Póki co dwa zdjęcia. Jak tylko powstanie regał z pewnością się pochwalę:D

18 komentarzy :

  1. :) super.
    Ja też mam książki poupychane gdzie się da a:) Zresztą często trzymam je po prostu na podłodze na dywanie, gdzie je bezpośrednio czytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna biblioteczka:)). Oczywiście z chęcią wezmę udział w zabawie i może dziś (lub najpóźniej jutro) umieszczę zdjęcia na swoim blogu. Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  3. aaa dziękuję :)* to będzie moja ulubiona zabawa !
    uwielbiam oglądać stosy, półki, książki ! :)

    postaram się jutro dodać zdjęcia, dziś jestem poza domem (i półkami ;( )
    rozłożyłam Twoje książki na części pierwsze i tak:
    -ale masz dużo zielonych książek! ;) (szczegóły jutro) ;)
    - z Twoich zbiorów posiadam 5 książek, co z tego wynika? Chciałabym wszystkie pozostałe! ;)

    bardzo ciekawe te Twoje półki :)
    Jeszcze raz dziękuje za zaproszenie, jutro się zaprezentuję (no rewelacyjna ta zabawa! zobliguje mnie do wytarcia kurzy ) ;))
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ analizę mi przeprowadziłaś moich książek:D Wcześniej nie zwróciłam uwagi:D
    Na półce z reguły układam te ULUBIONE!:D Reszta jest na regałach w szufladach, mam też specjalną półkę książek do recenzji oraz tych pedagogicznych:D Ale póki nie mam mojego specjalnego regału na książki zdjęć więcej nie będzie:D Ale z miłą chęcią pooglądam Wasze biblioteczki:D

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja niecierpliwie będę czekać na Twój regał :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Co prawda moja bibloteczka jest skromna, ale do zabawy się przyłącze tylko nie wiem kiedy pstryknę zdjęcie bo jestem zależna od brata i jego aparatu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też nie potrafię doczekać się Twojego regału, tym bardziej po obejrzeniu tej jednej półki, która ma tam tyyyyle skarbów :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna biblioteczka z wspaniałymi książkami, jest tam trochę pozycji, które z chęcią bym Ci podkradła ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Upychanie książek gdzie popadnie to nie tylko "przywilej" mieszkania w bloku. Ja też trzymam książki gdzie popadnie, a właściwie, w każdym miejscu, w którym jest na to jeszcze miejsce - więc ostatnio padło na komodę, w której niestety miejsce też drastycznie się kurczy.
    Twoja półka wygląda bardzo ładnie, i muszę to powiedzieć bardzo podoba mi się kolor Twoich ścian :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziewczyny - dzięki:D Za wszystkie miłe słowa:)
    Dario - regał się tworzy:D Ja sama nie umiem się go doczekać, ale wraz z przyjściem wiosny mam nadzieję, że pojawi się też regał:)
    Toska82 - będę pilnować:D
    Confians - ja już też mam zajęty KAŻDY wolny kąt, półek wciąż przybywa, a każda książka przynoszona do domu wpędza domowników w palpitacje serca:D
    Co do ścian też je uwielbiam wcześniej były pomarańczowe, ale fiolet tak mi się spodobał, że nie było zmiłuj się. Nastąpił remont i jest fioletowo:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Skąd ja to znam, brak miejsca i poupychanie, ach, uroki mieszkania w bloku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie! i łypnełam okeim oczywiście co tam masz:)

    OdpowiedzUsuń
  13. półki też są przydatne, a ciekawa jestem nowego regału, bo ja ciągle poszukuję:)
    dziękuję za zaproszenie do zabawy, oczywiście jutro będą zdjęcia zapchanego regaliku:)dziś wyniosłam torbę książek do osiedlowej biblioteki:) Panie za nowości ślicznie dziękują:) A mi jest miło:)

    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  14. :)) ciekawy pomysł na zabawę. Chętnie po podglądam regały. U mnie ich stanowczo za mało. I niestety część książek muszę trzymać w kartonach. Te ulubione są oczywiście najbliżej mnie. Teraz znacznie więcej książek pożyczam z bibliotek, niż kupuję. Uroki życia studenckiego;).
    Pozdrawiam zimowo:))

    OdpowiedzUsuń
  15. Beato ja też mam w planach oddać co nieco do biblioteki:)
    Kasiu- powiem szczerze, że nie pamiętam ale farba z duluxa zdaje się:D Może to i ta śliwka?:P

    OdpowiedzUsuń
  16. melduję wykonanie zadania :D
    z tych emocji nawet na seminarium dziś nie poszłam ;)
    Izuś, gdy będziesz chciała oddać zielone grzbiety to napisz mi priv ;)

    OdpowiedzUsuń

Zakurzona półka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka