Złączeni Carol Cassella KONKURS DLA WAS!




Książki z serii "Kobiety to czytają" są jednymi z moich ulubionych.
Ponieważ książka ma premierę już jutro, chciałabym oddać w Wasze ręce DWA EGZEMPLARZE tej książki.

Ponieważ ja właśnie zaczynam ją czytać fajnie, gdyby i ktoś mógł to robić w tym samym czasie.
Jeżeli macie ochotę zapraszam do zapoznania się z zasadami zgłoszenia:)



Aby wziąć udział w zabawie należy:
- zostawić komentarz pod tym postem wraz z informacją dlaczego chcielibyście tę książkę przeczytać oraz e-mailem do siebie
- poinformować o konkursie swoich znajomych (może być przez facebook, bloga, instagram itp) banner na dole
- fajnie jeżeli jesteście lub zostaniecie moim obserwatorem, ale oczywiście nie jest to konieczne
- jeżeli przeczytacie już książkę podzielcie się opinią na stronie jakiejkolwiek księgarni, wtedy dajecie sygnał innym, że książkę warto przeczytać, a z doświadczenia wiem, że wszystkie książki z tej serii warto czytać. Nie jest to warunek konieczny, ale pamiętajcie, że warto to robić:)
- konkurs trwa tydzień czyli do 19 sierpnia. Po tym czasie wybiorę dwie najbardziej oryginalne, lub po prostu szczere, chwytające za serce czy zwykłe odpowiedzi osób, do których książka zostanie wysłana.

Zapraszam!



WYNIKI:

Nie ukrywam, że bardzo trudno było mi wybrać zwycięzców, bo w moim odczuciu każdy z biorących udział zasługuje na tę książkę. Odpowiedzi były fantastyczne i wiedzcie, że każdy z Was świetnie uargumentował mi potrzebę posiadania tej książki.
Mimo to wybrałam dwie odpowiedzi i to właśnie do Was książka zostanie wysłana!
Gratuluję i proszę o adresy.
(można je wysłać poprzez formularz kontaktowy z boku strony)

angelina73
16 sierpnia 2015 16:42

Nigdy nie miałam zacięcia w kierunku medycyny,a gdybym miała pokroić nieboszczyka to chyba bym do niego dołączyła.Na przekór temu lubię thrillery o tematyce medycznej :amnezje,operacje plastyczne ,eksperymenty...wszystko to co wzbudza dreszczyk emocji.Chciałaby przeczytać tę książkę ,bo choć nie jest krwawym kryminałem ,to umysł ludzki skrywa wcale nie mniej tajemnic i może być źródłem ciekawych przeżyć i informacji.Czytać uwielbiam i nie przepuszczam okazji aby "dopaść" kolejnej ciekawej pozycji.

Joanna Mikulec
18 sierpnia 2015 00:51

Nie muszę chyba mówić, bo to oczywiste, że sam opis książki wydaje się ciekawy i taki właśnie jak teraz książki czytam - zwykłe, życiowe z nutką (nutkami) tajemniczości i sekretów, intryg, bez których byłoby nudno. Jest też słynna seria "Kobiety to czytają!", która kusi jeszcze bardziej. Jednak muszę się przyznać, że najbardziej jestem ciekawa właśnie ofiary wypadku, która z tego co rozumiem z krótkiego opisu książki, jest w śpiączce. Od zawsze zastanawiałam się jak to jest, gdy człowiek zapada w śpiączkę. Jak on się wtedy czuje? Czy rzeczywiście słyszy jak ktoś do niego mówi, czy jest na wszystkie słowa po prostu głuchy? Czy przeżywa jakiś specjalny sen, a może jest uwięziony w jakiejś klatce wspomnień? Śpiączka, ale jestem też ciekawa braku tożsamości tejże bohaterki. Jak to możliwe, że nikt się po nią nie zgłosił? Może ten owy wypadek nie zdarzył się przez przypadek, może ktoś chciał pozbyć się tej kobiety? Takie nachodzą mnie pytania, które mam nadzieją zostałyby zaspokojone, gdybym przeczytała "Złączeni". Nie ukrywam, iż miło byłoby wygrać tę książkę, a jeszcze milej przeczytać. Lubię taką intrygującą tematykę z wieloma pytaniami, które bardzo potrzebują odpowiedzi. Kocham czytać i nie wyobrażam sobie życia bez książek. Tworzę własną domową biblioteczkę i z przyjemnością powierzę tej perełce dom.

e-mail: asiulka98@onet.pl

40 komentarzy :

  1. Moja mama czytała jedną książkę z klubu ,,Kobiety to czytają" i była zachwycona. Dlatego ja chciałabym wygrać tę książkę dla niej. A ponieważ ma urodziny już na początku września, myślę, że byłby to idealny prezent. Po tym jak mama przeczyta tą powieść, na pewno zrobię to i ja. I oczywiście zrecenzuję na swoim blogu. :)
    werciad12@gmail.com
    Baner opublikuję na moim fb: Wercia Czyta :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie przygarnę książkę, a powód prosty. Dzieciaki jadą na obóz, w domu będzie cisza i spokój i dużo czasu na dobrą lekturę. W końcu wszystkie książki wydane w serii Kobiety to czytają są super :) Info o konkursie na FB

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałbym móc ją przeczytać ponieważ. ..jestem kobietą :-) ;-) a poważnie : 1) od zawsze bardzo lubiłam i lubię nadal czytać dobre, ciekawe książki 2) lubię dzielic się ksiazkami z rodzinka, przyjaciółką i wymieniać się wrażeniami 3) tej serii jeszcze nie czytalam i jestem ciekawa treści :-) info o konkursie na fb nicole1-79@o2.pl pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałabym móc ją przeczytać, bo jest trudna tematycznie, skłania do refleksji boli, a ja takie książki lubię, takie, które czegoś uczą , coś pokazują. Tam są dylematy ludzkie tragedie i coś z czym się nie wygra. Ja właśnie takiej książki teraz potrzebuję , po przeczytaniu kilku ciepłych i miłosnych historii oraz wojennej opowieści życia potrzeba mi właśnie takiej lektury. Tylko tyle i aż tyle. Anne 18.
    E- mail ania. glod@amorki. pl
    Banner zaraz pojawi się w odpowiedniej zakładce na blogu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie czytałam książki z serii "kobiety to czytają". Za to czytałam książki obyczajowe, romantyczne, o życiu, o śmierci, o planach. I wiem, że lubię tego typu książki. Wydaje mi się, że "Złączeniu" jest właśnie taką książką: o życiu, problemach, rozsterkach i trudnych wyborach. Chciałabym się przekonać, czy tak jest naprawdę... i czy książki z serii "kobiety to czytają" są takie dobre jak się o nich mówi. :)

    e-mail: magda-17_17@o2.pl
    Udostępniłam na facebooku: https://www.facebook.com/magdalena.zajac.1610/posts/10200697686562045?pnref=story

    OdpowiedzUsuń
  6. "Kobiety to czytają", a jednak jakiś facet pisze, dziwne co ? Książkę chciał bym wygrać dla swojej dziewczyny, która uwielbia czytać książki, a tym bardziej coś związanego w jakimś stopniu z jej życiem ( może nie bezpośrednio lekarskim w tym wypadku, ale chce zostać ratownikiem medycznym i jest bardzo na tym punkcie zakręcona). Również miłym zaskoczeniem były by dla niej wygranie w konkursie gdyż uważa że nic da się wygrać czegoś tak po prostu "za darmo".
    Mój e-mail to : dominikj1994@gmail.com
    Wpis udostępniłem na facebooku: https://www.facebook.com/Sznycelek

    OdpowiedzUsuń
  7. Chciałabym otrzymać tą książkę, gdyż zaintrygowała mnie jej szata graficzna przedstawiająca młodą lekarkę. Sama mam córkę, która jest młodym dobrze zapowiadającym się lekarzem. Nie czytałam tej książki, ale czytając recenzję pomyślałam sobie, że chętnie dowiem się czym kierowała się młoda pani doktor ratując tą kobietę przed utratą swojej tożsamości i jaki to miało wpływ na jej życie prywatne. Ten wątek bardzo mnie zainteresował i zaintrygował. Ciekawa jestem czy moja córka zachowałaby się tak samo czy zupełnie inaczej gdyby znalazła się w podobnej sytuacji. Lubie takie wątki, gdyż przybliżają mnie do zawodu mojej córki i pozwalają zrozumieć trud, odpowiedzialność za ludzkie życie. mój mail :iwmart@wp.pl, wpis udostępniłam na facebooku.

    OdpowiedzUsuń
  8. Żyję w ciągłym pędzie. Ledwie mam chwilę, by w spokoju wypić kawę czy herbatę. Praca zawodowa, odebrać dzieci z przedszkola i ze szkoły, zakupy zrobione, obiad na gazie, pralka wiruje, kurze już starte, pociechy śpią i wreszcie mam czas dla siebie. Otwieram książkę i przenoszę się
    w inny, fascynujący świat. Chwile z książka to dla mnie czas relaksu. Inni wolą w tym czasie włączyć TV i w ten sposób „wyłączyć się”. Moim marzeniem jest zostawić nieumyte okna, łazienkę do remontu i gderliwą teściową. Położyć się wygodnie w fotelu, przykryć ciepłym kocem, obok kubek gorącego kakao i zaczytać się zapominając przy tym o całym świecie i problemach dnia codziennego. Szelest przewracanych kartek działa na mnie kojąco. Każda książka daje mi napęd do następnych wyzwań. Daje możliwość przeżywania przygód i problemów bohaterów oraz spojrzenie na świat oczami autora. Z książek czerpię wskazówki życiowe i mądrość, a książki … dotykają ważkich problemów społecznych. Chciałabym tę książkę, ponieważ już sama okładka mnie urzekła i aż chcę wejść w świat tej książki. Książka to dla mnie prawdziwy przyjaciel na zawsze, a tutaj mam szansę na poznanie nowych przyjaciół <3 Każda kolejna książka to nabywanie wiedzy i doświadczenia, które coś we mnie zmieniają, wzbogacają mnie i tworzą mnie od środka na nowo <3
    szczesliwamama95@gmail.com
    Udostępniłam na FB: https://www.facebook.com/iza.wicz
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dlaczego "Złączeni" powinni trafić do mnie? Ciężko jest mi na to odpowiedzieć. Jest wiele osób, które bardziej zasługują na to, aby wygrać tę książkę, więc muszę się ogromnie wysilić, a to grozi parą z uszu i przepaleniem obwodów przez ten upał :)
    Uwielbiam książki, gdzie bohaterowie pokazują, iż nie tylko siła fizyczna jest ważna w życiu, bardziej liczy się upór, intelekt i chęć pomocy innym. Chciałabym poznać niesamowitych ludzi, którzy na codzień walczą z ludzkimi defektami. Jeżeli nie wygram to pozostaje mi jedynie wystawić świnkę-skarbotnę w pracy i w taki sposób zebrać potrzebe środki na tą pozycję. Prawdziwy książkoholik nie cofnie się przed niczym! :)

    Mój e-mail: ry.natalia@gmail.com
    Wpis udostępniłam na fb: https://www.facebook.com/recenzyjka

    OdpowiedzUsuń
  10. Tegoroczne lato spędzamy z przyjaciółką czytając :) Przesiadujemy w letniej czytelni zorganizowanej w naszym mieście, w parku na ławce, w domu, wymieniamy się spostrzeżeniami, czytamy sobie na głos fajniejsze fragmenty.
    Sama idea wspólnego czytania książek zrodziła się jeszcze w szkole, kiedy siedząc w jednej ławce zaczytywałyśmy się w jednym egzemplarzu, położonym na środku. Dziś preferujemy wygodę i czasami czytamy książki po sobie, nie jak wtedy, bo wolimy porozsiadać się swobodnie, każda ze swoim egzemplarzem i otoczyć smakołykami.
    Kiedy ma się 30 lat, człowiek zaczyna dostrzegać, że 24 h to mało, a my łączymy czytanie ze spotkaniem towarzyskim i posiłkiem. Mamy takie 3 w 1 przez trzy godziny dziennie od poniedziałku do piątku :)
    Książka "Złączeni" dostarczyłaby nam emocji podczas tych ostatnich tygodni lata :)
    Pozdrawiam serdecznie :)
    IvonaM

    Obserwuję jako: IvonaM, mail: ivona910@op.pl
    Udostępnienie wpisu: https://plus.google.com/101116463381923236585/posts/JDse3EFfFAd

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie miałam zacięcia w kierunku medycyny,a gdybym miała pokroić nieboszczyka to chyba bym do niego dołączyła.Na przekór temu lubię thrillery o tematyce medycznej :amnezje,operacje plastyczne ,eksperymenty...wszystko to co wzbudza dreszczyk emocji.Chciałaby przeczytać tę książkę ,bo choć nie jest krwawym kryminałem ,to umysł ludzki skrywa wcale nie mniej tajemnic i może być źródłem ciekawych przeżyć i informacji.Czytać uwielbiam i nie przepuszczam okazji aby "dopaść" kolejnej ciekawej pozycji.
    agabi73@wp.pl
    udostępniłam na FB

    OdpowiedzUsuń
  12. Chciałabym przeczytać tę powieść, bo lubię nowe wyzwania czytelnicze, każda nowa książka to nowe wrażenia i doświadczenia, nowy punkt widzenia. To zawsze jest warte tych kilku godzin poświęconych na lekturę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie mam pojęcia o czym jest ta książka, ale jej tytuł jak i okładka są ciekawe i przyciągają uwagę, dla tego chciałabym ją przeczytać i przekonać się jaka jest na prawdę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Gdyby udało mi się wygrać tę książkę nie byłaby ona tylko dla mnie. No fakt przeczytałabym ją jako pierwsza, a potem przekazałabym do biblioteki, w której pracuję. Jest to mała filia, do której nowości wydawnicze są kupowane niestety rzadko. Czytelniczki na pewno bardzo by się ucieszyły z mojej wygranej ;) - Asia.
    asienkab86@o2.pl

    Info o konkursie na fb
    https://www.facebook.com/joanna.borusiak.1/posts/721569257971234

    OdpowiedzUsuń
  15. Za co lubię książki? Bo wciągają w zupełnie inną rzeczywistość, często bardzo odległą od codzienności. Dzięki nim można się oderwać i zrelaksować. Czytając, zapominam o całym bożym świecie i często czuję się tak, jakby czas stanął w miejscu, a do "życia" przywraca mnie zerknięcie na zegarek (gdzie uciekły mi te dwie godziny?!). Zawsze lubiłam czytać, ciekawiło mnie co będzie dalej, jak się skończy dana historia, więc nawet jeśli książka była ciężka i nudna, trwałam tak do końca z nadzieją, że coś fajnego się jeszcze wydarzy. Lubię być zaskakiwana, dlatego czytam głównie kryminały, thrillery, ale czasem mam także ochotę na lekki romans. Książka jest receptą na wszystko - rozbawi, pocieszy i poradzi. Staram się skrupulatnie powiększać domową biblioteczkę i kupuję książki głównie dla dwojga - bo zarówno ja jak i mój chłopak, lubimy spędzać w ten sposób czas. Uważam, że wszyscy, którzy wolą czytać posty na facebooku zamiast sięgnąć po fajny tytuł, to ludzie pozbawieni wyobraźni i nie wiedzą co tracą.

    Mój e-mail: kar.janus@gmail.com

    Przypadkiem trafiłam na Pani stronę ale miło się zaciekawiłam. Czekam na recenzję tej książki, bo z opisu chętnie bym ją przeczytała. Będę tu zaglądać!

    PS.
    Niedawno odkryłam taką stronę: granice.pl. Jest to taka wirtualna biblioteczka. Użytkownicy dodają na swoje półki książki, które przeczytali, oceniają je i piszą opinie. Mam tam konto i polecam tam zajrzeć :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. Ja polecam lubimyczytac.pl
      Tam również jest możliwość dodawania swoich książek na półki. Oraz obserwowanie swoich znajomych (co kupują, wymieniają itd)
      Mam tam swoje konto już kilka lat i uwielbiam tam zaglądać. Link do mojego profilu z boku strony:)

      Usuń
  16. ewcius1991@vp.pl
    obserwuję kanwuje czytam testuję
    g+ jako kanwuję czytam testuję
    baner http://czytamwfirmie.blogspot.com/
    chciałabym ją przeczytać, ponieważ takie historie mnie poruszają, takie które nie opowiadają tylko o miłości między kobietą a mężczyzną a o czymś głębszym, codziennej pracy i zaangażowaniu w niej. Po przeczytaniu książkę pożyczyłabym albo dała w prezencie bliskiej osobie, która codziennie pokazuje serce pracując w hospicjum

    OdpowiedzUsuń
  17. k.mac-dolek@o2.pl
    Dlaczego chcę wygrać tę książkę?
    Dlatego, że kocham książki i traktuję każdą nowo nabytą niczym nowego członka rodziny, a ten tytuł intryguje mnie już od samego początku i skradł on moje serce zupełnie tak, jak dziecko kradnie serce matki.
    Kocham szelest przekręcanych kartek, uwielbiam badać dotykiem strukturę papieru, śledzić czcionkę, zatapiać się w przebiegu wydarzeń… Chciałabym móc przejść przez treść tej książki czyniąc ten swój święty rytuał. Chciałabym tego wszystkiego doznać mając w dłoniach właśnie tę, a nie inną książkę. Chcę ją po prostu… - z czystej bezwarunkowej miłości do literatury, a tego chyba nie trzeba tłumaczyć miłośnikom innym książek.

    OdpowiedzUsuń
  18. Od zawsze chciałam zostać lekarzem i pomagać innym. Dlatego też uwielbiam książki i filmy o wątkach medycznych. Jeśli dodatkowo mają tajemniczą, zagadkową otoczkę, jestem wniebowzięta!
    Ostatnio przeczytana recenzja powieści Casseli bardzo mnie zaintrygowała. Historia wydaje się być niebanalna, czyli dokładnie taka jaką lubię. Zainteresowała mnie do tego stopnia, że chciałabym mieć "Złączonych" w swojej biblioteczce. Mam nadzieję, że prędzej czy później się to uda i poznam całą historię :)

    mój e-mail: joannajanus96@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie muszę chyba mówić, bo to oczywiste, że sam opis książki wydaje się ciekawy i taki właśnie jak teraz książki czytam - zwykłe, życiowe z nutką (nutkami) tajemniczości i sekretów, intryg, bez których byłoby nudno. Jest też słynna seria "Kobiety to czytają!", która kusi jeszcze bardziej. Jednak muszę się przyznać, że najbardziej jestem ciekawa właśnie ofiary wypadku, która z tego co rozumiem z krótkiego opisu książki, jest w śpiączce. Od zawsze zastanawiałam się jak to jest, gdy człowiek zapada w śpiączkę. Jak on się wtedy czuje? Czy rzeczywiście słyszy jak ktoś do niego mówi, czy jest na wszystkie słowa po prostu głuchy? Czy przeżywa jakiś specjalny sen, a może jest uwięziony w jakiejś klatce wspomnień? Śpiączka, ale jestem też ciekawa braku tożsamości tejże bohaterki. Jak to możliwe, że nikt się po nią nie zgłosił? Może ten owy wypadek nie zdarzył się przez przypadek, może ktoś chciał pozbyć się tej kobiety? Takie nachodzą mnie pytania, które mam nadzieją zostałyby zaspokojone, gdybym przeczytała "Złączeni". Nie ukrywam, iż miło byłoby wygrać tę książkę, a jeszcze milej przeczytać. Lubię taką intrygującą tematykę z wieloma pytaniami, które bardzo potrzebują odpowiedzi. Kocham czytać i nie wyobrażam sobie życia bez książek. Tworzę własną domową biblioteczkę i z przyjemnością powierzę tej perełce dom.

    e-mail: asiulka98@onet.pl

    udostępnione na g+

    OdpowiedzUsuń
  20. Witam. Książkę chciałabym wygrać, ponieważ jestem nastolatką która dopiero zdobywa doświadczenie w świecie książek. Kocham czytać i każdy kto mnie zna, może to o mnie powiedzieć. Na swoim koncie mam drugie miejsce na największa ilość przeczytanych książek z czego jestem bardzo dumna, bo każda mnie czegoś nauczyła i pozwoliła wyciągnąć wnioski na przyszłość. Szczerze? Nigdy nie miałam styczności z autorką wymienionej wyżej książki, ale chętnie bym się z Nią zapoznała. Chyba książkoholiczki tak mają. :) Jedni lubią oglądać filmy, drudzy czytać książki - ja jestem tym drugim typem. Pozwalają one na chwile odpoczynku, wyobraźnia przy nich zaczyna działać. To wszystko jest takie... fantastyczne na samą myśl. Prowadzę bloga, więc po przeczytaniu na pewno podzielilabym się opinią, a nóż widelec, zarazilabym kogoś swoją małą, cudowną pasja? :)
    Pozdrawiam! Paulina.02251999@poczta.pl

    OdpowiedzUsuń
  21. Przyznam się, że z ciekawości wlazłam na "pana szukacza" Google i poszukałam opisu tej książki i jak tylko doczytałam do końca to od razu stwierdziłam, że dodaję ją na listę książek, które chciałabym koniecznie kiedyś przeczytać, a na której mam również takie tytuły, które będzie mi pewnie bardzo ciężko zdobyć. Gdybym wygrała to mogłabym skreślić ją z tej listy i dodać na listę książek przeczytanych i kto wie może również polecanych.

    23.lola.92@gmail.com
    obserwuję jako: Aleksandra Biedroń
    baner na dole bloga: http://soldierswoman.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. E-mail: dabrowska_michalina@wp.pl

    Chciałabym przeczytać tą książkę, gdyż lubię historie okryte tajemnicą, z elementami zagadki.
    Oprócz tego zaciekawił mnie wątek moralności lekarzy. Sama jestem uczennicą liceum w klasie o profilu bio- chem i mam nadzieję, że dostanę się na wyższa uczelnię medyczną i co za tym idzie zostanę lekarzem.
    Kto powiniem decydować o śmierci pacjentka w śpiączce, gdy nie ma bliskich? Czy lekarz może przyjąć na własne barki odpowiedzialność decydowania za nieznajomą?
    Myślę, że nikt nie powinien był zmuszony do podjęcia takiej decyzji.
    Poza tym przywiązanie pielęgniarki i jej chęć pomocy jest urzekająca i napawa wiarą w ludzi.
    I oto właśnie są powody, przez które nie mogłabym przejść obojętnie obok tej pozycji :)
    Pozdrawiam, Michalina

    OdpowiedzUsuń
  23. Kompletnie nie znam serii "Kobiety to czytają"! I to jest przerażające!!! Trzeba w końcu zapoznać się z serią, a książka „Złączeni” dodatkowo pomoże mi przełamać się i bardziej oswoić z białymi kitlami lekarzy, na widok których zawsze dostaję tachykardii serca i dużego skoku ciśnienia.

    martucha180@tlen.pl
    Banerek tutaj: http://atramentowomi.blogspot.com/p/konkursowo.html

    OdpowiedzUsuń
  24. Chciałabym przeczytać tą książkę gdyż porusza temat, który może dotknąć każdego z nas. Życie niczym diabelski młyn pędzi wznosząc nas na szczyt tylko po to by za chwilę znów zrzucić nas w przepaść rozpaczy. Ciekawa fabuła, która potrafi poruszyć i wciągnąć bez granic z pewnością byłaby świetnym urozmaiceniem dla letnich, długich wieczorów. Historia, która przenosi w całkowicie inny świat, pozwala oderwać się od rzeczywistości to świetna alternatywa dla niesamowicie ambitnych książek, które w związku z panującą modą na rozwój osobisty w nadmiarze przytłaczają i nie powalają na chwilę wytchnienia i relaksu. Ta książka oprócz ciekawej fabuły zdaje się posiadać głębszy sens - lekcje pokory wobec życia i rzeczywistości przekazaną w lekki i wciągający sposób. Z przyjemnością wykorzystałabym tą książkę jako inspirację do tego by usiąść i zadumać nad tym jak wiele powodów do wdzięczności mam tu i teraz i jak bardzo czasami nie potrafię tego docenić.

    E-mail: kasia2006222@interia.pl
    Udostępnione na facebooku : Kasia Bieleń

    OdpowiedzUsuń
  25. Książki z serii "Kobiety to czytają" należą do moich ulubionych. Już dawno temu zaczytywałam się w książkach Picoult, potem Scottoline i Chamberlain, które promuje klub, a potem odkryłam sam klub. Książki pod ich patronatem czytam niemal w ciemno.
    "Złączeni" wydaje mi się szczególnie ciekawą pozycją. Jestem świeżo po lekturze "Obietnicy gwiezdnego pyłu", która to pokazuje zmaganie się z decyzją o podtrzymywaniu lub jego zaprzestaniu u osoby będącej w stanie wegetatywnym, tutaj jest perspektywa lekarza. Jest jeszcze tutaj trochę tajemnicy, coś w sam raz dla mnie :)
    Poza tym mieszkam za granicą (oczywiście jest możliwość wysyłki na Polski adres), więc każda książka w formie papierowej, które uwielbiam (tutaj czytam w większości ebooki) jest dla mnie na wagę złota ;)

    Adres e-mail: ewa.sawicka6@gmail.com
    Udostępnione na fb: Ewa Sawicka

    OdpowiedzUsuń
  26. Zgłaszam się :)
    e-mail: obliczarozy@wp.pl
    Obserwuję jako: Oblicza Rozy
    Informację o konkursie udostępniłam na fb: https://www.facebook.com/katarzyna.rozalska.58/posts/1701195796776973
    Odpowiedź:
    Przeczytałam dużo książek, ale po zastanowieniu muszę przyznać, że rzadko trafiałam na takie, ukazujące życie lekarzy, ich dylematy, to jak radzą sobie z decyzjami, których skutkiem jest życie lub śmierć pacjenta. Dlatego przykuła moją uwagę powieść "Złączeni", zwłaszcza że została zaliczona do serii klubowej Kobiety to czytają, za którą przepadam :)
    Sięgam najchętniej po książki, które coś wnoszą do mojego życia - uczą, wywołują silne emocje, skłaniają do refleksji, bo właśnie przy nich czuję, że odpływam od rzeczywistości. Pogrążona w myślach, analizuję sytuacje bohaterów, zastanawiam się, co sama zrobiłabym, aby rozwiązać dany problem...i zapominam o obowiązkach, o tym, co przed chwilą mnie martwiło, co wydarzyło się w ciągu ciężkiego dnia. Te chwile relaksu są dla mnie bezcenne, pozwalają mi prawdziwie wypocząć. Nie potrzebuję lekkich czytadeł, choć i po takie nie raz sięgam ;) Zdecydowanie bardziej cenię książki takie, jak "Złączeni", podejmujące trudne, kontrowersyjne tematy. A że w kwestii moralności lekarzy, ocenie ich środowiska pracy, tego na ile mogą angażować się w życie pacjentów mam lukę w czytelniczej wiedzy, bardzo proszę, aby do mnie trafiła ta powieść. Niedługo kończę urlop, więc taki prezent jest w sam raz na zakończenie wakacji i pocieszenie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. ja napiszę krótko : ostatnią książkę przeczytałam 5 lat temu Przyczyna 5 lat temu urodziłam pierwsze dziecko :-) od tego czasu przy każdej książce zasypiam i myślę że przy tej mi się nie uda

    stawik.malgorzata@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  28. 12 powodów, dla których chciałabym przeczytać tą książkę:

    1. „Książki są zwierciadłem duszy”, mawiają ludzi, dlatego też chcę dobierać odpowiednie gatunki, które nie są tylko zapychaczami czasu czy durnymi opowiastkami dla dzieciaków.
    2. Jestem nałogowym ksiązkoholikiem, więc nikogo nie zdziwi, że chcę mieć książki na własność, by móc wrócić do nich w dowolnym momencie. Podczas czytania jest to wspaniałe uczucie, bo wiem, że później nie będę musiała czekać w kolejce w bibliotece, ale będę mieć pierwszeństwo u siebie :D
    3. Kocham wspaniałe okładki, a czy ta nie jest piękna? Odpowiednio dobrane barwy, które przeplatają się ze sobą, budzą w człowieku emocje, a częściowo zasłonięta twarz kobiety wcale nie jest wesoła, zaczyna intrygować. Jej duże brązowe oczy mówią, że historia wcale nie jest słodka i sielankowa. To dobrze!
    4. Seria „Kobiety to czytają” jest mi już trochę znana, ponieważ posiadam jedną książkę, w której się wprost zakochałam, dlatego też wcale się nie zdziwię, kiedy w innych przypadkach też tak będzie. A tu jest okazja, by się o tym przekonać.
    5. Historia, która skrywa pewne tajemnice jest dosłownie wisienką na torcie! Kto by nie lubił stopniowo ich odkrywać, razem z bohaterami? Lubię się czasem czuć jak Sherlock, a tu będę miała do tego kolejną okazję :)
    6. Lekarze. Medycyna. Szpital. Wypadek. Walka o życie. Te słowa mówią same za siebie. Spodziewam się mnóstwa emocji i jestem wręcz pewna, że je dostanę.
    7. Nie ukrywam również, że interesuje mnie wątek decydowania o czyimś życiu. No by chyba nie każdy ma kiedykolwiek okazje być świadkiem czegoś takiego, a tak można się trochę zagłębić w tym temacie. Jestem ciekawa, jak ktoś zadecyduje, bo dla mnie takie decyzje podejmować może tylko Bóg.
    8. Ponad 400 stron, czyli książka idealna na dwa razy, do pochłonięcia w jeden lub dwa dni. Nie za krótka, nie za długa. W sam raz!
    9. Ta książka na pewno skłania do refleksji i zawiera mnóstwo rad, z których można skorzystać w prawdziwym życiu, a ja lubię takie książki, bo są naprawdę niezwykle przydatne, nawet jeśli ciężko w to uwierzyć. Uczą nas czegoś i poruszają trudną tematykę. Dobrze czasem poczytać coś takiego.
    10. Tytuł ksiązki może znaczyć właściwie wszystko, ale już po przeczytaniu opisu nasunęło mi się wiele pomysłów, co do jego znaczenia. Obawiam się niestety, że wszystkie będę błędne, ale warto się przekonać, prawda?
    11. Książki kształtują nam charakter. Chyba lepiej sięgać po te poważniejsze, może nawet oparte na faktach, po historie prawdziwe, a nie ze świata fantazji. Kiedyś trzeba z tego wyrosnąć i wejść w świat książek dla dorosłych, podnoszących nasz poziom intelektualny. „Złączeni” wydają się być idealnym takim przejściem. Ale z fantastyki rezygnować nie zamierzam, co to, to nie! Jednak poczytać coś poważniejszego mogę :)
    12. ,,Czytamy książki, by odkryć, kim jesteśmy. To, co inni ludzie - prawdziwi czy wymyśleni – robią, myślą i czują jest bezcennym przewodnikiem w rozumieniu kim jesteśmy i kim możemy się stać’’
    mail: gabolek000@o2.pl
    baner: http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/p/konkursy.html

    OdpowiedzUsuń
  29. Po wakacjach będę w klasie maturalnej, a co się z tym wiążę - będę musiała podjąć decyzję dotyczącą studiów. Jako iż jestem typowym "biol-chemem" to rozważam także medycynę.
    Jednak by zostać dobrym lekarzem nie wystarczy sama wiedza, ważne jest także podejście do pacjenta. Niestety na co dzień nie mam kontaktu z lekarzami, i choć od dziecka z zapartym tchem śledzę potyczki serialowych doktorów, to przeczytanie takiej książki pozwoliłoby mi na jeszcze lepsze zapoznanie się z tymże zawodem. Może choć trochę rozwiałoby to moje wątpliwości, co do wyboru dalszej ścieżki życiowej i zrozumiałabym, co to znaczy być lekarzem z powołania.
    A nawet jeśli nie, to miło spędziłabym czas, wszakże lubię powieści obyczajowe.

    e-mail: aleksandra.g17@interia.pl
    obserwuję jako: Zawsze uśmiechnięta!
    baner: https://plus.google.com/u/0/115985630082081500521/posts

    OdpowiedzUsuń
  30. Już w dzieciństwie padło podejrzenie mojej choroby… Miałam w tym wiele szczęścia. Rodzice pracowali, a mną zajmowali się dziadkowie. Dziadek miał dużo cierpliwości i już w wieku 3 lat umiałam płynnie czytać i pisać. Czytałam wszystko. Rodzice niepokoili się, ponieważ w domu było cicho tak, jakby nie było dziecka, a ja siedziałam w salonie przy kominku i czytałam, czytałam i tak mi zostało po dziś dzień, za co jestem ogromnie wdzięczna Moim Dziadkom! Rodziców jednak moje zachowanie niepokoiło i zaczęli mnie diagnozować podejrzewając jakąś poważną chorobę… Pediatra jednak załamał ręce. W końcu jeden z lekarzy wysłał mnie do lekarza-genetyka, a ten stwierdził w skomplikowanych badaniach molekularnych jednoznacznie, że jestem nosicielem groźnej mutacji. Stwierdzono u mnie mutację w genie CRYAB zlokalizowaną na chromosomie 11q21, co znaczy tyle, że choruję na książkoholizm (lub synonim bookioza) i jestem książkozaurem. Jedyne lekarstwo, ale tylko działające doraźnie, to książki, ale nie takie zwykłe czytanie, tylko pochłanianie książek może uchronić przed postępem choroby, która jest na dzień dzisiejszy nieuleczalna i w moim przypadku obecnie w 3 stadium choroby (a jest 5). Choroba jest przenoszona w sposób autosomalny dominujący w linii żeńskiej, tak więc połowa szans, że moje córki będą chore. Aktualnie jestem mamą 2 córek i obie są chore, także ta książka jest dla nas lekarstwem <3

    teresakacza@gmail.com
    informacja o konkursie na moim FB: https://www.facebook.com/tere.kacza
    Obserwuję jako Teresa K

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  31. Dlaczego akurat do mojej narzeczonej? Ponieważ jest straconym bezpowrotnie dla świata książkoholikiem bez szans na wyjście z nałogu, z czego się bardzo cieszę i nie zamierzam tego zmieniać. Czyta praktycznie wszystko, kocha spędzać popołudnia z dobrym kryminałem, thrillerem czy fantastyką, jednak od dawna Jej największą miłością są książki historyczne i książki obyczajowe. Jest niewiele rzeczy, które sprawiają Jej tyle przyjemności, co zagłębianie się w nowe światy, wędrowanie z bohaterami po niezwykłych krainach, a przede wszystkim raczenie się specyficznym humorem i ironią, tak chętnie stosowanych przez pisarzy fantasy. Jest po prostu nałogowym książkożercą. Nie czyta książek, ona je pożera w całości. A potem razem dyskutujemy o nich i czasem trochę sprzeczamy ;) Dzięki właśnie mojej narzeczonej i ja pokochałem czytanie! Książka towarzyszy mi wszędzie i czasem się zastanawiam, jak w ogóle można żyć bez czytania!!
    piotr.iwanowski1@gmail.com
    Obserwuję jako Piotr Iwanowski
    Informacja o konkursie: https://www.facebook.com/peter.iwanowski.3
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. Obserwuję jak Paulina Stachyra, udostępniam baner (https://plus.google.com/103990863907004917634/posts/hP2aaUiGV17) i mogłabym teraz rozpisywać się, że chcę tę książkę komuś podarować, że jej tematyka jest iście fascynująca i milion innych rzeczy.

    Ale opowiem Ci o tym, w jaki sposób wydałam przedwczoraj wszystkie moje zaoszczędzone pieniądze, te przeznaczone na moje widzimisię. Rany, to były pieniądze na buty i sukienkę . Wydałam je na książki, oczywiście. Nie mam się w co ubrać na imprezę. Weekendy więc spędzę z książkami, tak jak i inne dni tygodnia. Zakupione książki w takim razie zapewne szybko pochłonę, więc, jak ten żebrak, szukam dodatkowych, które towarzyszyć mi będą na tych kameralnych imprezach, na które przyszykowaną mam przepiękną piżamę w misie i serduszka. Bo przecież nowych narazie nie kupię, to już wyjaśniłam (nowych książek, nie piżam, choć w sumie piżam też nie). Mama mówi, że niedługo zacznę jeść książki, jeśli będę je wciąż kupować. Hm. Ale tej na pewno nie zjem. Przecież tutaj wciąż mowa o szpitalu, nie jest to zbyt apetyczne. Ale jestem pewna, że jest to ciekawe, więc zjem ją tak bardziej... metafotycznie :)

    paulina.st91@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Witam, tematyka medyczna jest mi szczególnie bliska, bo całą drogę zawodową przepracowałam jako pielęgniarka i choć od niedawna jestem emerytką, to wciąż interesuje mnie wszystko co w ,,medycynie piszczy", bo tak naprawdę z mojego zawodu nie wychodzi się do końca życia. Kocham książki, zawsze dużo czytałam, a teraz mogę to robić bez zarywania nocy, więc sięgnęłabym po tę książkę z ogromną przyjemnością. Pozdrawiam. Mój e-mail Haniape@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  34. bo lubię czytać. :)

    mmrudnicka@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  35. Każdy z nas dochodzi do momentu, w którym wybiera swoją ścieżkę życia. Drogę, która ma nas poprowadzić do szczęścia i spełnienia gdy już będziemy starzy. Może to być wybór łatwy lub trudny, lecz przede wszystkim musimy czuć w głębi, że jako jedyny jest słuszny. Mój wybór nastąpił 3 lata temu, studia medyczne. Powiadają w żargonie akademickim, że wiesz, że zostaniesz lekarzem po zdaniu anatomii natomiast kiedy nim zostaniesz dopiero po zdaniu farmakologii... jednak gdy czujesz, że realizujesz swoją pasję tak jak ja, to już po pierwszym kroku postawionym w świecie uniwersyteckiego życia wiesz, że dyplom to tylko formalność. Zawsze chciałam pomagać ludziom, tak wiem, brzmi to banalnie ale tak właśnie jest. Realizuje się wewnętrznie gdy widzę, że dzięki moim staraniom jakaś starsza pani znów ma uśmiech na twarzy. Fascynują mnie ich historię i choroby, które jak na razie z pomocą nauczycieli staram się rozwiązywać. Świat szpitala potrafi być niesamowity i chłonę go całą sobą. Gdy wracam do domu nadal rozmyślam nad rożnymi przypadkami i jak lepiej jeśli nie przy książce Carol Casselli "Złączeni" trwać w tej pięknej bajce jaką jest moje życie 24h/dobę. Nie ma lepszych snów od tych które śnimy na jawie.

    paulina.kaczmarek1@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  36. Dziękuję za zapisy w ciągu 3 dni wyłonię zwycięzców! Wyników szukajcie w komentarzu pod postem:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo dziękuję.Jaka miła niespodzianka.Gratulacje dla Joanny Mikulec.

    OdpowiedzUsuń
  38. Och, co za wspaniała wiadomość! W ogóle się tego nie spodziewałam. Dziękuję serdecznie za wybranie mnie, bardzo się cieszę ;). Dziękuję Ci, angelina73 za gratulacje i również Ci je przesyłam :).

    OdpowiedzUsuń

Zakurzona półka © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka